31

8 nieoczywistych urządzeń, w których WiFi okazało się przydatne

WiFi to jeden z najważniejszych wynalazków naszych czasów. Bezprzewodowa sieć zmieniła nasze życie, uwalniając nasze urządzenia od niewygodnych kabli, a nas od drogiego i czasochłonnego ciągnięcia kilometrów instalacji. Umożliwiło też rozwój technologii potrzebnych do w miarę prostej „budowy” inteligentnego domu, którego stworzenie tylko przy pomocy kabli byłoby koszmarem. Dzięki temu WiFi zaczęło trafiać do urządzeń, których jeszcze parę lat temu byśmy o posiadanie interfejsu sieciowego nie podejrzewali. Gdzie się sprawdziło?

Sieciowe żarówki

Skoro mowa o smart home, nie da się nie wspomnieć przy tej okazji o nowoczesnych żarówkach. Oczywiście inteligentne oświetlenie było zawsze w centrum idei smart home, ale początkowo myślano przede wszystkim o dostosowaniu do jego potrzeb samej instalacji. Okazało się, że dziś technika pozwala zostawić kable zasilające w spokoju, ponieważ wszystko może ogarnąć WiFi i sterownik wbudowany w samą żarówkę.

iCzajnik

Ileż to razy człowiek nastawi wodę na kawę czy herbatę, po czym zorientuje się, że ta zagotowała się na tyle dawno, że po wrzątku pozostało już tylko wspomnienie. Powiadomienie na smartfona czy zegarek ten problem rozwiązuje. Także możliwość zdalnego zagotowania wody czy łatwej zmiany parametrów pracy np. pod konkretny rodzaj napoju powoduje, że ta z pozoru bezsensowna decyzja się broni.

Bezprzewodowa kawa

Tutaj przyznam, dopuszczam się małej manipulacji, WiFi do tej kategorii sprzętu wchodzi bardzo opornie, a z prawdziwych ekspresów (a nie kapsułkowych wynalazków) ma je chyba tylko sprzęt z koncernu Bosch/Siemens. Najlepsze ekspresy np. Jura czy Nivona funkcje smart realizują niestety przy pomocy Bluetooth.

Dlaczego WiFi ma tu sens? Po pierwsze, podobnie jak w przypadku czajników, przydaje się system powiadamiania. Po drugie, mądrze skrojony system, potrafiący ściągać z sieci przepisy i ustawiający według nich parametry napoju, to marzenie każdego kawosza.

Waga dla całej rodziny

Inteligentne wagi są dziś wszędzie, niestety większość tanich produktów dysponuje tylko irytującym dla tych zastosowań Bluetooth. Dobrze zaprojektowane modele z WiFi i zapisem bezpośrednio do chmury, takie jak choćby są produkowane przez Withings, dają zupełnie inny komfort użytkowania.

Wchodzisz na wagę, patrzysz na wynik, a jego szczegóły już są zapisane na naszym koncie w chmurze. Dobre wagi potrafią same rozpoznawać członków rodziny i zbierać dane kilku osób bez konieczności ciągłego grzebania w aplikacji.

Inteligentna medycyna

Stetoskop, ciśnieniomierz, termometr… te wszystkie urządzenia, jeśli są wyposażone w WiFi, bardzo upraszczają kontrolę stanu zdrowia całej rodziny i budowanie naszej kartoteki medycznej. Niektóre z nich pozwalają nawet na prowadzenie zdalnej diagnostyki przez lekarza, jak choćby w przypadku polskiego stetoskopu StethoMe. Jesteśmy co prawda dopiero na początku tej rewolucji, ale już widać, że WiFi jest jednym z kluczy do sukcesy nowoczesnej domowej opieki zdrowotnej.

Kuchenne rewolucje

WiFi coraz częściej trafia też do „najcięższych” urządzeń w naszej kuchni. Przydatność zsieciowanej lodówki jest niestety ograniczona, najbardziej efektowna funkcja, umożliwiające zamawiania zakupów u Nas nie zadziała. Aczkolwiek, jeśli mamy dzieci notorycznie niedomykające drzwi, to SMS z ostrzeżeniem o tym fakcie, może przynieść wymierne korzyści (czy też bardziej precyzyjnie, zapobiec stratom).

WiFi przydaje się też jako pomoc kulinarna. Pomaga w przygotowywaniu posiłków przy pomocy robotów typu Thermomix, umożliwia łatwą wymianę przepisami. W bardziej klasycznych urządzeniach, takich jak piekarniki, pozwala upiec przygotowane wcześniej danie w czasie, gdy dopiero dojeżdżamy do domu. Nie jest to może jakiś „game changer”, ale niektórym zapracowanym osobom może się przydać.

Łazienka nie jest gorsza

Z tych samych powodów co przy lodówce, algorytmy sztucznej inteligencji i WiFi przydają się w pralkach. Pozwolą nam nie tylko skontrolować bieżący stan jej pracy czy łatwiej zarządzać profilami prania, ale potrafią też ostrzec nas w przypadku, gdy coś w tym urządzeniu pójdzie nie tak.

Odkurzacz

Jeszcze parę lat temu, gdyby powiedzieć komuś, że nasze odkurzacze będą miały dostęp do sieci, w większości przypadków popatrzono by na nas jak na wariata. Dziś roboty sprzątające, przekazujące nam raporty, zapisujące dane o sprzątaniu w chmurze i korzystające z wbudowanych w nią algorytmów sztucznej inteligencji są codziennością. Już dawno przestały być gadżetami, stały się urządzeniami oszczędzającymi nam czasu i pracy.

Router na… kołach

Coraz więcej producentów samochodów oferuje nam internet jako wyposażenie dodatkowe, a czasem nawet seryjnie. Przydatność WiFi w samochodzie jest tak oczywista, że aż dziwne, że jest to wdrażane tak wolno. Oczywiście dziś sieciowy samochód to coś więcej niż tylko hotspot WiFi, a jego możliwości będą z każdym rokiem rosnąć.

Podsumowanie

Jak zapewne zauważyliście po lekturze tego artykułu, kilkakrotnie źle wyraziłem się tu o Bluetooth. W większości grup produktowych znajdziecie sporo urządzeń, które wykorzystają ten interfejs, zamiast WiFi. Omijajcie je szerokim łukiem, większość z nich za jakiś czas będziecie nazywać „dump”, zamiast „smart”.

Wieczne problemy z parowaniem i obsługą większej ilości użytkowników czy konieczność chodzenia z smartfonem szybko spowoduje, że po paru dniach zabawy najprawdopodobniej zrezygnujecie z korzystania z dodatkowych funkcji. Urządzenie z WiFi w większości są w stałej łączności z siecią, często skomunikowane z chmurą, a ich użytkowanie jest takie, jakie powinno być w inteligentnym domu, kompletnie nieabsorbujące uwagi.