60

5 powodów, dla których warto grać na monitorze gamingowym

Monitor to prawdopodobnie jeden z bardziej niedocenianych elementów, jeśli chodzi o zestaw do grania na PC. A tymczasem to od niego w znacznym stopniu zależy jakość i komfort zabawy. Dlaczego warto zatem zdecydować się na solidny, dedykowanym grom sprzęt?

Rynek monitorów dla graczy rośnie w ostatnim czasie dość dynamicznie. Każdy szanujący się producent z tej branży posiada w ofercie przynajmniej kilka modeli gamingowych. Nie inaczej jest z Samsungiem, który już od lat zajmuje jedną z czołowych pozycji na rynku. Na przykładzie modelu C24FG70 zebraliśmy zatem pięć powodów, dla których warto grać na tego typu sprzęcie.

Niski czas reakcji

Czas reakcji to jeden z najważniejszych parametrów, które mają znaczący wpływ na komfort grania. Powinniśmy się kierować zasadą, że im jest on niższy, tym lepiej. W dużej mierze szybkość reagowania monitora jest zależna od zastosowanej matrycy. W modelach gamingowych są to głównie panele VA lub TN (rzadziej IPS). W naszym przypadku C24FG70 posiada panel VA, co jest skrótem od Vertical Alignment. Przekłada się to na rewelacyjny czas reakcji – 1 ms.

Optymalna przekątna i rozdzielczość

Przyjęło się, że szukamy jak największych monitorów do grania, a tymczasem wcale nie musi to oznaczać najwyższej możliwej jakości. Już na 24 calach można czerpać dużą przyjemność z zabawy – szczególnie, gdy są one ustawione blisko oczu (tu kłaniają się możliwości regulacji, do których przejdziemy w dalszej części artykułu).

Jednocześnie otwartą kwestią pozostaje, czy potrzebujemy rozdzielczości wyższej niż Full HD. Tutaj warto postawić sobie pytanie, jak dużą mocą obliczeniową dysponuje nasz komputer. W sytuacji, gdy posiadamy sprzęt ze średniej półki, celowanie w rozdzielczości rzędu 4K będzie zupełnie chybionym pomysłem. Monitory bowiem najlepsze osiągi notują w swoich natywnych rozdzielczościach. Nie wykorzystamy zatem pełni możliwości takiego sprzętu.

Nasz C24FG70 ma panel o rozdzielczości 1920 x 1080, co na 24 calach sprawdza się znakomicie, zapewniając satysfakcjonujące zagęszczenie pikseli i optymalną ostrość. Jest to jednak sprzęt wyjątkowy, bo producent zastosował zakrzywioną matrycę, która zwiększa wrażenie immersji i potęguje doznania płynące z gry. Jeżeli zależy nam na tych elementach (a komu by nie zależało?) warto rozważyć zakup właśnie takiego, zakrzywionego monitora.

Matryca z wysokim kontrastem i szerokimi kątami widzenia

Tutaj znowu wiele zależy od zastosowanej matrycy. Panele VA (jak ten w opisywanym modelu) charakteryzują się bardzo wysokim kontrastem, głęboką czernią i wyraźnymi kolorami, co powinno znacząco wpływać na jakość grania. Stanowi to dużą przewagę nad panelami TN. Oczywiście każda z technologii ma swoje złe i dobre strony. W przypadku VA minusem może być pojawiający się ghosting, a TN ma wąskie kąty widzenia. Teoretycznie jedno i drugie nie występuje w IPS, ale tam mamy wysoki czas reakcji. W ostatecznym rozrachunku to od gracza będzie zależało, na czym zależy mu najbardziej.

Odświeżanie i FreeSync

Inna kwestia to odświeżanie. Przyjęło się, że ludzki mózg uznaje obraz za płynny, gdy jest on odświeżany z częstotliwością ok. 25 Hz. W praktyce jednak dobrze jest posiadać monitor o odświeżaniu 120 Hz lub wyższym. Zapobiega to smużeniu i innym nieprzyjemnym efektom. Wartości odświeżania powyżej powyżej 144 Hz mają już mniej zauważalną korzyść z niej płynącą.

Tutaj absolutną koniecznością jest zakup sprzętu z technologią Nvidia G-Sync lub AMD FreeSync. Ta pierwsza jest licencjonowana, a więc monitory z G-Sync są droższe od korzystających z otwartego FreeSync. Warto mieć to na uwadze. W obu przypadkach chodzi o to, że karta graficzna poprzez złącze DisplayPort 1.2 jest w stanie kontrolować częstotliwość odświeżania w zależności od wyświetlanej treści. Korzyści są dwojakie – użytkownik cieszy się maksymalną płynnością obrazu, sam sprzęt zużywa mniej energii, a przy tym minimalizowany jest tzw. input lag.

Większe możliwości regulacji i konfiguracji

Gracze są różni – niscy i wysocy, grubi i chudzi. W związku z tym monitor o niewielkich możliwościach regulacji może szybko stać się dużym ograniczeniem. Samsung w swoim modelu zastosował funkcjonalne ramię, które daje nam pod tym względem ogromną swobodę. Uchwyt jest przy tym bardzo stabilny oraz pewny. Zdecydowanie warto rozglądać się za tego typu modelami.

Równie istotna jest tutaj konfiguracja. W gamingowych monitorach menu OSD (On Screen Display) jest często bardzo rozbudowane i pozwala nam dostosować kluczowe parametry, jak opóźnienie czy odświeżanie. Z poziomu panelu konfiguracji możemy również zarządzać funkcjami FreeSync i G-Sync. Nie należy ignorować tej kwestii.

 

To nasze argumenty przemawiające za gamingowymi monitorami w grach. A co Wy byście dorzucili od siebie?

Tekst powstał we współpracy z firmą Samsung