76

10 lat później nikt nie dorównuje Apple. Na rynku liczy się tylko jeden tablet

Mija 10 lat od premiery iPada. Urządzenia, które ewoluowało w rywala laptopów, a przecież początkowo miał być jedynie uzupełnieniem pomiędzy smartfonem i komputerem. Nie to jednak jest najbardziej imponujące w w historii tabletu Apple, lecz fakt, że żadna inna firma nie stworzyła niczego, co może z iPadem konkurować.

10 lat od premiery iPada

Premiera iPada nie była pierwszym wydarzeniem Apple, które śledziłem na bieżąco, ale z pewnością należała do najważniejszych, jakie dano mi ogląać. Debiut urządzenia z zupełnie nowej kategorii od takiego potentata rynku technologii jak Apple było czymś kosmicznie istotnym, co pokazało nam chociażby wydarzenie, na którym po raz pierwszy ujrzeliśmy Apple Watcha. iPad zrewolucjonizował kategorię tabletów oraz cały rynek, który po dziś dzień nie może dogonić Apple.

Kupiłem najtańszego i najsłabszego iPada. Niczego nie żałuję

Wystarczy spojrzeć na oferty tych większych oraz mniejszych rywali Apple. Microsoft budując tablet postawił na własny, desktopowy system Windows (10), który nijak ma się do mobilnych cech iPadOS (do niedawna iOS), które pozwalają na wygodną obsługę platformy oraz aplikacji za pomocą gestów. Google nie zdołało zbudować odrębnej wersji Androida dla tabletów, mimo że próbowało, a teraz wszystkie starania spoczęły na barkach producentów sprzętu, jak Samsung czy Huwaei i Sony, którzy muszą samodzielnie modyfikować system Google, by ten dobrze sprawował się na urządzeniach z większymi ekranami.

iPad wciąż nie ma konkurencji

To jednak nie przekłada się na zainteresowanie ze strony klientów ani dweloperów, którzy nie tworzą tak udanych aplikacji dla tabletów z Androidem, jak te, które powstają z myślą o iPadzie. W przypadku Windows 10 mamy co prawda Sklep Microsoft z wieloma aplikacjami uniwersalnymi, których można używać za pomocą ekranu dotykowego, ale generalnie ich jakość i liczba mają się nijak do możliwości oferowanych przez platformę na tablecie Apple.

Nie sposób jednak nie zauważyć też faktu, że iPad wciąż szuka dla siebie miejsca na rynku. Wersje pro, które po raz pierwszy ukazały się na rynku w 2015 roku, czy 5 lat po premierze iPada, nie są jeszcze urządzeniami, które zastąpią nam w 100% laptopa. Ostatnia generacja iPadów Pro zlikwidowała wiele problemów, stworzyła sporo nowych możliwości, ale iPadOS pod wieloma względami nie dorównuje jeszcze macOS i jego zapleczu aplikacji. Co ciekawe, Microsoft nie do końca wiedział, co szykuje Apple, przez co firma zawaliła wiele projektów nie wiedząc jak odpowiedzieć na krok Apple. Oprócz tego, Steven Sinofsky (przez 20 lat pracował w Microsofcie) wspomniał także o dużym zaskoczeniu, jakie wywołał w szeregach jego firmy nowy produkt Apple. Na górze znajdziecie jeden z kilku tweetów w wątku.

Mój pierwszy iPad – 7 rzeczy, które musisz wiedzieć

Proces uczynienia iPada komputerem, a właściwie alternatywą dla laptopa, cały czas trwa, mimo że ostatnie 2-3 lata Apple bardzo usilnie stara się sprzedawać swój tablet w wersji Pro jako takie urządzenie. A może powinniśmy do tego podejść zupełnie inaczej i uznać, że iPad to komputer/laptop nowej generacji, bo łączy w sobie wiele zalet (choć nie wszystkie) czegoś, co postrzegamy jako klasyczny komputer, z mnóstwem nowinek, których w tradycyjnym laptopie próżno szukać.

iPad to komputer. Ale nie dla każdego

iPad będzie coraz lepiej radził sobie z wieloma zadaniami, które dziś wykonujemy na laptopach i z pewnością zastosowań dla takiego rodzaju urządzenia będzie przybywać, dlatego uważam, że któregoś dnia iPad będzie pełnoprawnym komputerem. Ale nie dla wszystkich i nie na wszystkich stanowiskach pracy. Dla konkretnych grup użytkowników iPad stanie się któregoś dnia jedynym urządzeniem, którego będą potrzebować do wypełniania obowiązków oraz rozrywki i choć wtedy sięgnięcie po określenie „laptop” nie będzie usprawiedliwione, to bez przeszkód będzie go można nazwać czyimś komputerem. A co tam, dla niektórych iPad już jest (jedynym) komputerem.