fossil
88

Znaleziono najstarsze ślady życia na Ziemi. Mogą mieć ponad 4 mld lat

Skamieliny odnalezione przez geologów w północnej Kanadzie w regionie Nuvvuagittuq Supracrustal Belt (NSB) są najstarszymi jakie kiedykolwiek odkryto. Skały znajdujące się w Zatoce Hudsona mają co najmniej 3,7 miliardów lat lub jak twierdzą niektórzy geolodzy, mogą mieć nawet 4,2 miliardów lat. Dlatego są jednym z niewielu idealnych miejsc do poszukiwania śladów pradawnego życia na naszej planecie.

Na próbkach pobranych ze skał odkryto pozostałości po mikrobach w postaci mikroskopijnych rurek i nitek, wykonanych z tlenków żelaza, co zdaniem badacza wyraźnie wskazuje na obecność bakterii odżywiających się żelazem przy udziale tlenu. Matthew Dodd z University College London wchodzącego w skład Uniwersytetu Londyńskiego, twierdzi że to dowody wczesnego życia na Ziemi, które istniało przy kominach hydrotermalnych.

Bakterie miały szansę na rozwój w takich miejscach, ponieważ dzięki kominom hydrotermalnym znajdującym się na dnach oceanów, dostarczane było ciepło oraz niezbędne minerały. Skały zbadane przez autora badań były kiedyś częścią takich oceanicznych kominów. Dlatego stanowi to potwierdzenie tego, iż pierwsze życie mogło powstać właśnie w takich miejscach, ale nie to jest najważniejsze w tym odkryciu.

Potencjalnie najstarsze ślady życia

Największa wartość badań przeprowadzonym przez geologów wynika z tego, iż ślady po mikrobach są najstarszymi jakie do tej pory odkryto. Mogą pochodzić z okresu od 3,7 miliardów lat do nawet 4,2 miliardów lat, a więc są niemal tak stare jak nasza planeta i znacznie starsze niż dotychczasowe skamieniałości, które uważano za pierwsze ślady życia na Ziemi.

Jeżeli dojdzie do potwierdzenia faktu, iż życie na naszej planecie narodziło się już 4,2 miliardów lat temu, będzie to niezwykłe ze względu na to, że takie wydarzenie miało miejsce niezwykle krótko po uformowaniu się Ziemi. Poza tym, odkrycie może być potwierdzeniem tego, że życie jest w stanie powstać w miejscach pozbawionych dostępu do światła i polegać jedynie na procesach geotermicznych. Uzyskamy pewność, że wcale nie ma potrzeby aby było to znacznie płytsze środowisko, gdzie dochodzą promienie słoneczne.

David Wacey tłumaczy, że dotychczas najsilniejsze dowody wczesnego życia w postaci skamielin, pochodzą z płytszych miejsc z dostępem do światła. To badanie może sprawić, że będziemy patrzyć na hydrotermalną kolebkę życia w trochę inny sposób.

Są też sceptycy

Są też sceptycy, którzy twierdzą że odkrycie wcale nie wskazuje na ślady mikrobów, lecz jest pozostałością po procesach zachodzących w miejscach o dużym ciśnieniu i temperaturze. Mikroskopijne rurki i włoski mogły powstać jako efekt uboczny, ale nie spowodowany przez obecność bakterii. Takiego zdania jest Frances Westall z Centrum Biofizyki Molekularnej w Orleanie (Francja).

Aktualnie odkrycie zespołu pana Dodda ma swoich zwolenników oraz przeciwników, lecz nie chodzi tu o zestawienie wstępnych opinii naukowców. Prawdziwy test dla znaleziska geologów będzie trwał wiele kolejnych lat, w trakcie których różni naukowcy zapoznają się ze znaleziskiem i ocenią jego wartość. Skamieliny mogą mieć nawet 4,2 miliardów lat, więc można spokojnie przeznaczyć kilka lat na ich skrupulatne przebadanie – nie ma pośpiechu.

Źródło 1, 2