61

Złe zarządzanie doprowadziło do bankructwa zasłużonego polskiego studio tworzącego gry

Smutna to chwila dla polskiego gamedevu. O problemach krakowskiego studia Reality Pump mówiło się już od jakiegoś czasu. Jak donosi Onet, jeden z najważniejszych i najbardziej zasłużonych polskich devów właśnie przestał istnieć – bankructwo. Powód? Standardowy – błędy w zarządzaniu firmą. Jeśli graliście w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, na pewno kojarzycie TopWare Interactive z Bielska-Białej. […]

Smutna to chwila dla polskiego gamedevu. O problemach krakowskiego studia Reality Pump mówiło się już od jakiegoś czasu. Jak donosi Onet, jeden z najważniejszych i najbardziej zasłużonych polskich devów właśnie przestał istnieć – bankructwo. Powód? Standardowy – błędy w zarządzaniu firmą.

Jeśli graliście w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, na pewno kojarzycie TopWare Interactive z Bielska-Białej. W 2001 roku zasłużonego polskiego wydawcę przejęła niemiecka firma Zuxxez Entertainment, a w 2003 roku zespół producentów został przemianowany na Reality Pump. Później nowy właściciel reaktywował TopWare Interactive.

Tyle historii – skąd jednak powinniśmy znać Reality Pump? Z takich świetnych tytułów jak Two Worlds, seria Earth 21xx, KnightShift czy World War III: Black Gold. Zdolnemu zespołowi szefował Mirosław Dymek, twórca kultowej już, polskiej strategii Polanie.

Two Worlds

W firmie zaczęło się jednak źle dziać, głównie pod kątem ekipy odpowiedzialnej za tworzenie gier. Błędy w zarządzaniu zarówno po stronie polskiego kierownictwa jak i niemieckich wydawców doprowadziły do sytuacji, w której zespół był praktycznie w rozsypce.

W konsekwencji, po naprawdę dobrych tytułach przyszedł czas na kiepskie dla studia lata również w kontekście tworzonych gier. W Sacrilegium wpompowano dużo pieniędzy, a gra ostatecznie nigdy się nie ukazała. Rozczarowujące okazało się Two World Online i Iron Sky: Invasion.

Trudno też pozazdrościć kwestii finansowych – opóźnienia w płatnościach dla pracowników sięgały kilku miesięcy. Szef TopWare Interactive, Dirk Hassinger twierdził jednak, że Reality Pump jest w świetnej kondycji i o jakimkolwiek kryzysie nie może być mowy. Tymczasem Onet już zapowiada wywiad z byłymi pracownikami RP, w którym mają być ujawnione „wieloletnie zaniedbania, patologie, wykorzystywanie pracowników i idiotyczne, pozbawione sensu decyzje niemieckich wydawców, którzy de facto doprowadzili Reality Pump do ruiny.”

Bloober Team

Pomocną rękę do zaniedbanych pracowników studia wyciągnął twórca Brawl, Bloober Team. Firma zabiegała o członków ekipy już w 2014 roku. Ostatecznie w tym roku u Bloobera pracę znalazło 20 osób.

Wielka szkoda, że Reality Pump zakończyło swoją przygodę – szczególnie, że nastąpiło to w kiepskiej atmosferze. Dziś mówi się o Wiedźminie, Dying Light, zdolnych polskich studiach tworzących gry mobilne. Ale przed nimi to właśnie Reality Pump było jednym z naszych najważniejszych towarów eksportowych i to właśnie oni zaczęli budować dzisiejszą potęgę polskiego gamedevu. Mam nadzieję, że pod skrzydłami Bloober Team zdolna ekipa będzie w stanie ponownie dostarczyć nam produkcji najwyższych lotów.

grafika: 1, 2, 3

źródło