13

Zgadniecie ile osób testowało PC-towego Batmana? Dziesięć. To jakaś kpina

Warner Bros. wiedziało o błędach PC-towego Batmana i mimo tego wydało grę. Czyli nietoperzowej afery ciąg dalszy. Batman: Arkham Knight na PC już nie kupicie. Gra została zmiażdżona przez graczy zaraz po premierze i koniec końców została wycofana ze sprzedaży. Poruszaliśmy ten temat w jednym z naszych materiałów wideo na AntywebTV. Powoli zaczynają się pojawiać […]

Warner Bros. wiedziało o błędach PC-towego Batmana i mimo tego wydało grę. Czyli nietoperzowej afery ciąg dalszy.

Batman: Arkham Knight na PC już nie kupicie. Gra została zmiażdżona przez graczy zaraz po premierze i koniec końców została wycofana ze sprzedaży. Poruszaliśmy ten temat w jednym z naszych materiałów wideo na AntywebTV.

Powoli zaczynają się pojawiać kulisy tej farsy. Ja cały czas nie mogę uwierzyć, że gra, która na konsolach działa i wygląda wyśmienicie, tak bardzo „nie dowiozła” na PC-tach.

Powiem tylko, że Warner Bros. ma niezły tupet zachowując się tak, jakby nie miało pojęcia o tym, że PC-towa wersja Batmana jest w tak opłakanym stanie. Było tak od miesięcy i przedmiotowe problemy są dokładnie takie, jak blisko rok temu.

– powiedział jeden z dziesięciu testerów, którzy pracowali przy PC-towym porcie Batman: Arkham Knight.

O kulisach produkcji Batmana poinformowały serwis Kotaku dwa źródła, które chcą oczywiście pozostać anonimowe. Według nich Warner Bros. doskonale wiedziało o problemach PC-towej wersji gry i mimo tego firma zdecydowała się na jej sprzedaż i wysłanie do sklepów w terminie. I teraz mocne – uważali bowiem, że optymalizacja jest wystarczająco dobra.

Nie mieści mi się to w głowie, a o grach piszę od 6 lat. Ja rozumiem, że inwestorzy, terminy, premiera, pieniądze. Ale jak ze 100 testujących grę osób można było oddelegować do PC-towej wersji jedynie 10? To raz. Dwa – jak można było wypuścić niedopracowaną wersję. Na co liczono? Że nikt nie zauważy słabej optymalizacji? W dzisiejszych czasach, gdzie w dzień premiery pojawiają się w sieci filmowe materiały z wykresami dokładnie pokazującymi na jakich detalach, w której sekundzie i na jakim sprzęcie gra osiąga konkretna ilość klatek animacji? Mam wrażenie, że z każdą kolejną informacją i każdym kolejnym komentarzem ze strony Warner Bros., firma pogrąży się jeszcze bardziej. Szczególnie, że przecież PC-towa wersja wydanego niedawno Mortal Kombat też nie była świetna.

PS. Jutro spodziewajcie się naszej recenzji Batman: Arkham Knight. Z wersji na PS4. Na razie zdradzę tylko, że zarywam przy niej nocki.

grafika: 1

Źródło