Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Apple

Zewnętrzne płatności poza AppStore są dla Apple ok, ale nie jeśli chodzi o gry. Epic wściekły

PW
Paweł Winiarski
4

Mogłoby się wydawać, że Apple wreszcie się złamało i pozwala na więcej swobody w swoim cyfrowym sklepie. Faktycznie będzie luźniej, ale to zmiany narzucone z góry.

Apple zostało zmuszone przez japońską Komisję Sprawiedliwego Handlu (JFTC) do wprowadzenia zmian w temacie umożliwienia stosowania zewnętrznych płatności aplikacji z App Store. Zmiana wejdzie w życie na początku 2022 roku. Chodzi o to, że niektóre aplikacje multimedialne będą mogły się teraz łączyć z własnymi stronami internetowymi, na których użytkownicy będą mogli kupować subskrypcje - a wszystko to bez prowizji Apple. Trudno ocenić czy wpłynie to w jakikolwiek sposób na ceny produktów/usług, które można w taki sposób kupić, ale jest przynajmniej pewne, że żaden procent nie pójdzie do kieszeni właściciela cyfrowego sklepu dla iPhona oraz oPada.

Aktualizacja zasad ma umożliwić twórcom aplikacji do czytania treści (nazwanych czytnikami) umieszczenie linku do ich witryny by użytkownicy mogli tam założyć konto, zarządzać nim oraz dokonywać zakupów. Chodzi o programy umożliwiające czytanie cyfrowych magazynów, gazet, książek, materiałów audio i wideo oraz muzyki. Zmiana ta ułatwi aplikacjom multimedialnym typu Netflix czy Spotify na iPhonie i iPadzie kierowanie użytkowników do alternatywnych opcji płatności.

Apple twierdzi, że zamknięcie płatności wewnątrz App Store to kwestia bezpieczeństwa i tylko oni są w stanie zapewnić  w pełni sprawdzone i godne zaufania mechanizmy zakupów. Potentat na rynku smartfonów ma jasny komunikat związany ze swoimi zasadami dotyczącymi płatności dla aplikacji obecnych w App Store. Zablokowanie zwwnętrznych mechanizmów zakupowych ma chronić użytkowników platformy. Co więcej, Apple zamierza pomóc producentom wspomnianych aplikacji by stworzyć jak najbezpieczniejsze systemy płatności dla ich użytkowników. Ciekawe natomiast czy zrobi to za darmo.

Co z grami? Ich ta zmiana nie obejmuje

Epic Games, najbardziej zainteresowany tematem mówi jasno, że wykluczenie gier z mających pojawić się niedługo zmian nie ma sensu. Warto tu przypomnieć, że właśnie kwestie mikropłatności w Fortnite poróżniły dwie firmy i przez to od dłuższego czasu biją się o swoje racje w sądzie. Szczególnie, że właściciel App Store podobno ugiął się ze względu na to, że wskazane aplikacje nie oferują żadnych konkretnych cyfrowych produktów. Tu oczywiście jest spore pole do polemiki, wystarczy spojrzeć na Amazona, u którego można przecież kupić choćby pojedyncze filmy. Nie bardzo więc rozumiem czym to się różni od kosmetycznych dodatków w Fortnite, które cieszą się niesłabnąca popularnością i gracze bardzo chętnie wydają na nie prawdziwe pieniądze.

Jak możecie się domyślić, Epic ma na temat przymusu korzystania z appstore'owych transakcji nieco odmienne zdanie i nie rozumie dlaczego niby na stronach producentów czytników opłaty będą bezpieczne, a na oficjalnej stronie Fortnite już nie. Wystarczy jednak zerknąć na skalę zakupową, nie jest bowiem tajemnicą, że większość przychodów Apple z App Store pochodzi właśnie z gier, więc amerykańska firma bardzo niechętnie pomaga ich twórcom w omijaniu prowizji App Store. Do tematu można oczywiście podejść z obu stron i mieć zupełnie odmienną opinię - jedni twierdzą, że za zapewnienie bezpiecznych transakcji i pilnowanie systemu płatności oraz sklepu coś się Applowi należy. Inni natomiast nie mogą zrozumieć dlaczego firma, która nie ma tak naprawdę nic wspólnego z grą ma zarabiać niemałe pieniądze biorąc sobie spory procent z każdej, nawet najmniejszej mikrotransakcji dokonanej wewnątrz samej produkcji.

Zanim jednak zmiany wejdą w życie, Apple zamierza zaktualizować swój proces badania i dopuszczania aplikacji do App Store. Celem jest zapewnienie jak najbezpieczniejszych zakupów dla klientów. W teorii, bo praktyka może pokazać coś zupełnie innego i Apple jakimś pokrętnym sposobem przymusi twórców do pozostania z płatnościami w ich sklepie.

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: