4

Czasami małe zmiany robią wielką różnicę. Tak jak ta z wideo w Zdjęciach Google

Nie będę ukrywał, że daleki jestem od bycia największym fanem usługi Zdjęcia Google — ale mimo tego w zupełności rozumiem sympatię użytkowników, którzy nie wyobrażają sobie bez niej życia. Możliwość stworzenia darmowej (oczywiście w kontekście wydanych złotówek, a nie oddanych danych ;) kopii zapasowej naszych zdjęć to niezwykle kusząca sprawa — nawet jeżeli bez wykupienia odpowiedniego planu usługa automatycznie je pomniejszy. Mimo wszystko regularnie słychać narzekania na temat programów do jej obsługi. Użytkownicy narzekają na brak opcji, które powinny być tam dostępne od dawna. I skoro mowa o pełnym wsparciu dla wideo, to nie mam pojęcia dlaczego tak długo czekaliśmy na podglądy w takiej formie!

Podgląd wideo nareszcie dostępny dla użytkowników aplikacji Zdjęcia Google

Krótkie filmiki to specjalność wielu użytkowników smartfona. Efektowne przygotowywanie potrawy na targu jedzeniowym, urocze zachody słońca, wariaci drogowi spotykani na drodze i setki innych momentów zasługują na uwiecznienie w formie wideo. Czasami nagrania te trwają kilka sekund, czasami kilkadziesiąt — innym razem zaczniemy je nagrywać w fatalnej perspektywie… przez co późniejsze odnalezienie ich w bibliotece multimediów okazuje się zadaniem niezwykle trudnym. Nawigacja w aplikacji Zdjęcia Google pozostawia zaś sporo do życzenia — ale wersja 4.20. na Androida przynosi jedno z usprawnień, na które nie mogliśmy doczekać się latami!

Oto bowiem nareszcie wideo doczekały się czegoś więcej, niż tylko smutnej miniaturki z podglądem, która w wielu przypadkach niewiele mówiła użytkownikom na temat zawartości. I, szczególnie w przypadku kilkunastu materiałów nagranych jeden po drugim w tej samej lokalizacji, o podobnym czasie, bardzo trudno było się w tym połapać. Teraz NARESZCIE tknięto w te materiały odrobinę życia. Aplikacja Zdjęcia Google w najnowszej wersji doczekała się podglądu z prawdziwego zdarzenia!

Co ważne, dostępne są w różnych wariantach widoku — cieszyć się nimi można zarówno przy rozkładzie miesięcznym, jak i bardziej szczegółowym. Cieszę się, że gigant w ostatnim czasie zaczyna dbać o coraz lepsze podejście do kwestii UX/UI w swoich produktach, nawet jeżeli od ideału dzielą je jeszcze lata świetlne.

Nowa wersja aplikacji powoli ląduje na platformie Google Play — jeżeli jeszcze jej nie macie, to spokojnie. Powinna pojawić się w ciągu najbliższych kilku dni.

Źródło: 9 to 5 Google