24

Zadane.pl w nowej rundzie zgarnęło ok 1,5 miliona złotych! Plus słowo o TC

Zadane.pl prawdopodobnie kojarzycie ponieważ pisałem już wcześniej o nich na Antyweb. Nazwijmy to serwisem edukacyjnym dla młodzieży poszukujących podpowiedzi w trudnych zadaniach szkolnych :) Serwis powstał w 2009 roku (rósł jak na drożdżach między innymi dlatego, że Google kocha treści typu pytania i odpowiedzi. ) w 2010 pozyskał pierwszego prywatnego inwestora czyli Marcina Pytla, później […]

Zadane.pl prawdopodobnie kojarzycie ponieważ pisałem już wcześniej o nich na Antyweb. Nazwijmy to serwisem edukacyjnym dla młodzieży poszukujących podpowiedzi w trudnych zadaniach szkolnych :) Serwis powstał w 2009 roku (rósł jak na drożdżach między innymi dlatego, że Google kocha treści typu pytania i odpowiedzi. ) w 2010 pozyskał pierwszego prywatnego inwestora czyli Marcina Pytla, później dołączyła również ekipa z Niani jak również z tego co pamiętam Point Nine Capital z małą transzą. Dziś pod marką Brainly.com zadane zgarnęło 500 tysięcy dolarów przy jak zakładam większościowym wkładzie Point Nine Capital.

Pieniądze oczywiście pójdą na rozwój, w chwili obecnej obsługują już ponoć 17 krajów. Na dzień dzisiejszy serwisy z serii zadane.pl osiągają według twórców 7 milionów użytkowników miesięcznie.

I teraz jedna ciekawostka dla wszystkich tych którzy zarzucają AW, że o niektórych Polskich inwestycjach pisze później niż Techcrunch (który już opublikował ten news). Odsłonię wam trochę kulis :) Otóż o nowej rundzie Zadane.pl (jak zresztą o kilku innych inwestycjach) wiedziałem już chyba przed wakacjami. Jednak zobowiązałem się nie pisać o tym dopóki zadane.pl nie będzie chciało tego oficjalnie ogłosić. Tak się umówiliśmy i tak też się stało. Dziś natomiast dowiedziałem się, że można puścić informacje bo TC już napisało.

I tak mniej więcej wygląda sytuacja z newsami które mają szansę pojawić się na TC, które przeważnie chce być pierwsze i żąda wyłączności w puszczeniu newsa. To nie pierwsza akcja w której musiałem czekać na TC aby nie popsuć komuś układu i dobrej publikacji. Oczywiście nie dziwie się tym którzy robią wszystko aby Techcrunch o nich napisał, zasięg plus renoma i możliwość zdobycia kontaktów są bardzo dobrymi argumentami…

Będąc więc fair wobec startup, któremu dałem słowo Antyweb traci kolejny raz dobrego „exclusiva”. Konkluzja jest taka, że off the record będę mocno limitował w rozmowach wszelkich…

PS. Ekipie z zadane oczywiście życzę powodzenia i mam nadzieję, że to nie ostatnia inwestycja.