19

Z onetu wzięte – o forumowiczach..

Charakterystyka onetowych forumowiczów (na wesoło) napisanego przez jednego z forumowiczów na forum onetu: … PROWOKATORZY – specjalnie prowokują, oczekując na ostro dyskusję, ich przeciwieństwem jest podgrupa WIETRZĄCY PROWOKATORÓW – niezależnie, czy to prowokacja, czy typowa głupota forumowiczów, wietrzą prowokacje, czy to z powodu obsesji, czy też udowodnienia sobie i innym, że oni nie dali sie […]

Charakterystyka onetowych forumowiczów (na wesoło) napisanego przez jednego z forumowiczów na forum onetu:

PROWOKATORZY – specjalnie prowokują, oczekując na ostro dyskusję,
ich przeciwieństwem jest podgrupa

WIETRZĄCY PROWOKATORÓW – niezależnie, czy to prowokacja, czy typowa głupota forumowiczów, wietrzą prowokacje, czy to z powodu obsesji, czy też udowodnienia sobie i innym, że oni nie dali sie nabrać na tę marną prowokację.
Niezależnie od tego, bydwie zależne od siebie grupy uchodzą za szczęśliwe.

maleńką podgrupę prowokatorów stanowią:

SKOŃCZYLISIĘNAKILLEMALLOWCY – stali bywalcy działu muzycznego, dobitnie ubnażający komercyjne podejście każdej kapeli, po swej debiutanckiej płycie w łapskiem i młotkiem.

MIASTA, KTÓRE… NIECH SIĘ WPISZĄ – przy każdej okazji, gdzie można podeprzeć (podetrzeć?) się statystyką rozpoczynają łańcuszek miast popierających, sprzeciwiających się, czy czegóż tam tylko dusza zapragnie. Po kilku wpisach krajowych miast, zaczynają się trafiać wioseczki, miasta zagraniczne świadczące o wielkim zaangażowaniu świata w wyłuszczony problem.

Podobną grupę do powyższej, związanej z wyliczanką stanowią

ZAPALMYŚWIECZKOWCY – przy każdej tragedii, mniejszej, czy to większej rozpoczynają łańcuszek róznego rodzaju światełek, popartej różnego rodzaju graffiti w kodzie ASCII tworzących świeczki, znicze itp. Istnieje tu pewna rywalizacja zapalmyswieczkowców w postaci coraz to większej ilości świeczej we wpisie.

ŻALMICIEBIOWCY – osoby, które przy braku jakichkolwiek kontrargumentów, kwitują swojego przedmówcę zdaniem: Żal mi ciebie.

ŁOWCY SPISKÓW – pojawiają się w związku z planami lądowania na Księżycu, czy też Marsie. Udowadniają swoimi argumentami, a obalają inne, aby tylko sprowadzić ludzkość do prymitywów nie potrafiących mimo technologii, osiągnąć Księżyc. Grupa ta ma świetlaną przyszłość, za 15-30 lat po lądowaniu ludzi na Marsie, będą znów mieli polę do popisu i nowe argumenty.
Pomijam ich adwersarzy, bo kto by sie przejmował kimś, kto mysli logicznie.
Księżyc to tylko ich część, mogą to być Obcy.

ZEWNĘTRZNOŚCIOWCY – pojawiają się przy okazji każdego artykułu o żywieniu, czy modzie. Ich wpisy praktycznie polega na: mam metr 67, ważę 64 kg, czy uważacie, że…
od razu też zlatują się jak ptaki na Hitchcoku

WNĘTRZNOŚCIOWCY – ci pocieszają uważając, że nie ma się czym przejmować, bo liczy się tylko wnętrze człowieka, co wpędza tę pierwszą grupę w jeszcze większe kompleksy.
Prawdopodobnie wnętrznościowcy, to zewnętrznościowcy, tylko ci, co nie zdążyli zadać pytania.

PROFESORY MIODKI – od razu chciałbym przeprosić Pana Miodka, pozyczyłem jego nazwisko w celach uwypuklenia geniuszu tej grupy. Są to osoby, które w 20 zdaniach, nawet poprawnych merytorycznie i inteligentnych potrafiły znaleźć jeden „płąt ortograficzny” i święcić triumfy, jak to obnażyły braki w ortogtrafii u swojego przedmówcy.

TURNIEJOWCY MIAST – kochające sie reprezentacje miast, biorące udział w turniejach, przy każdej większej wzmiance dotyczacej jakieś polskiej mieściny, Warszawy, Krakowa, Łodzi, Poznania itd, itp. Ta grupa potrafi sciągnąć do siebie wręcz niewyobrażalną ilość rycerzy uprawiających niesamowite krucjaty słowne. Czasem przy dobrych okolicznościach, kilka miast potrafi zjednoczyć się przeciw jednemu adwersarzowi.


ŚLUNZOKI
– nie ważne co piszą, ważne, żeby było po śląsku.