9

Xyo prezentuje całkiem nowe narzędzie do szukania aplikacji mobilnych, wygląda naprawdę dobrze

Dziś chwaliłem się nowym biurem, jakie wspólnie wynajeliśmy z Xyologic. Tym razem jednak napiszę o osiągnięciach kolegów z niższego pietra na płaszczyźnie biznesowej. Lubię ich ale mimo to postaram się być maksymalnie obiektywny w poniższym tekście. To czym jest Xyologic już pisałem, w skrócie to wyszukiwarka aplikacji mobilnych skupiająca się na dziś na takich systemach […]

Dziś chwaliłem się nowym biurem, jakie wspólnie wynajeliśmy z Xyologic. Tym razem jednak napiszę o osiągnięciach kolegów z niższego pietra na płaszczyźnie biznesowej. Lubię ich ale mimo to postaram się być maksymalnie obiektywny w poniższym tekście.

To czym jest Xyologic już pisałem, w skrócie to wyszukiwarka aplikacji mobilnych skupiająca się na dziś na takich systemach jak IOS, Android, WP7 a ostatnio dodali nawet to wyszukiwarki Google TV. Pierwsza wersja wyszukiwarki jaką do dziś można było oglądać mimo iż pełna ciekawych danych to jednak była dość uboga jeśli chodzi o stronę graficzną i reprezentacje informacji. Do tego skupiała się ona na „inpucie” użytkownika podczas gdy w wielu przypadkach użytkownik mobilny po prostu nie wie czego szuka. Chciałby ściągnąć ciekawą grę, może wyścigi natomiast nie zna ciekawych tytułów poza tym co pokazują sklepy z aplikacjami.

W becie nowey Xyologic ta sytuacja się zmienia, porobione zostały tak zwane klastry grupujące aplikacje, zmieniono też całkowicie wygląd stron z statystykami, raportami które teraz można przeglądać online a nie pobierać jedynie w PDF. Najciekawsze są jednak moim zdaniem w nowy Xyo sugestie odnośnie ciekawych podobnych aplikacji oraz ich kategorie. Tutaj widać dużo pracy jaką włożyli analizę powiązań nie zawsze bezpośrednich.

Problem z tym elementem serwisu jest jednak taki, że nie każdy może go zauważyć. na stronie z wynikami wyszukiwania informacje o których wspomniałem (kategorie, powiązane tematycznie zestawy aplikacji itp) znajdują się w lewym sidebarze. My jako użytkownicy Google raczej nie przyzwyczajeni jesteśmy do używania kolejnych filtrów i kategorii po tym jak już raz coś wpiszemy w wyszukiwarce. Oczywiście jak już raz zobaczymy, że mamy dodatkowe opcje to zapamiętamy ale bardzo łatwo jest ich po prostu nie zauważyć (tak jak było to w moim przypadku kiedy testując nowe serwis skupiałem się głównie na wynikach).

Poza tego typu mankamentami jeśli chodzi o nawigację sama zawartość serwisu to duży smakołyk dla poszukujących aplikacji mobilnych użytkowników oraz tych którzy poszukują informacji o aplikacjach mobilnych (polecam pogrzebać w kategorią i powiązanych). Znalezienie zestawu gier o samochodach czy też aplikacji do zarządzania telefonem oraz podejrzenie podobnych narzędzi lub popularnych aplikacji, które nie zostały jeszcze „odkryte” jest bardzo łatwe. Sprawdźcie zresztą sami beta powinna być już dostępna (na razie jest tylko dostęp dla raportów i danych z Androida ale wkrótce mają się pojawić inne systemy)

Oprócz bety XYO ogłosiło dziś pozyskanie grupy inwestorów do swojego projektu (Rick Thompson’s Signia Venture Partners, Klaas Kersting, Eric Wahlforss). Są to ludzie związani z branżą mobilną i grową i jednocześnie inwestorzy. Niestety kwota transakcji nie została ujawniona i nie mam nawet żadnych podstaw do spekulacji jeśli chodzi o kwotę (nic nie chcieli ujawnić).

Dla mnie pytaniem jest czy wyszukiwarki aplikacji mogą liczyć na dużych ruch i permanentne zainteresowanie ze strony użytkowników. Lub zadając pytanie inaczej – jak długo przewiduje się, że użytkownik jest zainteresowany regularnym przeglądem aplikacji?

Oczywiście w przypadku Xyologic i podobnych firm, reklama czy też część www to nie jedyny element modelu biznesowego. Dochodzi jeszcze analityka, raportowy na zlecenie itp. Jednak przy tak dużych nakładach na wyszukiwarkę musi się ona zwrócić i wygenerować przychody z reklam, miejsc sponsorowanych czy też programów partnerskich.