Microsoft

Xbox One dostanie kilka bardzo przydatnych funkcji multimedialnych

JS
Jakub Szczęsny
4

Nowa polityka aktualizacji Microsoftu bardzo przypadła mi do gustu. Kiedyś co rusz psioczyłem na to, jak traktowane były urządzenia oraz oprogramowanie tej firmy - przez długi, długi czas zostawiano je samym sobie po to, by raz na ruski rok wypuścić jedną dużą aktualizację, która nierzadko kilka rze...

Nowa polityka aktualizacji Microsoftu bardzo przypadła mi do gustu. Kiedyś co rusz psioczyłem na to, jak traktowane były urządzenia oraz oprogramowanie tej firmy - przez długi, długi czas zostawiano je samym sobie po to, by raz na ruski rok wypuścić jedną dużą aktualizację, która nierzadko kilka rzeczy wywracała do góry nogami lub po prostu naprawiała to, co nie wyszło na samym początku. Xbox One nie zostaje pominięty w działaniach Microsoftu i ten, słuchając swoich klientów dodaje funkcje, które były zgłaszane jako najbardziej pożądane.

Aktualizacja jeszcze w tym miesiącu trafi do osób, które należą do programu wczesnego dostępu do rozwojowych poprawek (działający na podobnej zasadzie co Preview for Developers dla Windows Phone, z tym, że Xbox One wymaga specjalnego zaproszenia). Dopiero w ciągu kilku miesięcy wszystkie wspomniane niżej funkcje zostaną umieszczone w oficjalnych paczkach aktualizacyjnych i powędrują one do konsol do Microsoftu.

Xbox One dzięki tym usprawnieniom będzie w stanie otworzyć dużo więcej formatów w trybie odtwarzania multimediów via USB lub DLNA, także MPEG 2 TS i MKV. Konsola będzie także w stanie strumieniować audycję telewizyjną do naszego tabletu lub smartfonu dzięki aplikacji Xbox SmartGlass. Ta opcja będzie wymagać posiadanie microsoftowskiego tunera dla Xboxa One (to po prostu dekoder DVB-T, DVB-T2 iDVB-C). Strumieniowane programy telewizyjne odtworzymy nie tylko w aplikacjach SmartGlass dla Windows i Windows Phone, ale i dla iOS oraz Androida.

Pomniejsze poprawki obejmą nową sekcję do zarządzania naszymi znajomymi w usłudze Xbox Live - a przystawka Center będzie umożliwiać szybszy dostęp do naszych wiadomości, znajomych, osiągnięć i innych przydatnych łącz bez konieczności wychodzenia z gry.

Już jest dobrze, ale jeszcze wiele jest do zrobienia

Xbox One zaczyna się bardzo mocno specjalizować jako kompleksowe centrum rozrywki, w którym gry są tylko jedną z jej funkcji. To zupełnie odmienne podejście do kwestii konsol niż to, które prezentuje Sony. PlayStation skupia się głównie na grach i gdybym miał wskazać jednoznacznie na konsolę typowo dla graczy, wybór padłby oczywiście na produkt Sony. A jeśli chodzi o rozbudowane funkcje multimedialne, swoisty salonowy kombajn - naturalnie wskazałbym na Xboxa One. Trudno mi zatem jednoznacznie wskazać zwycięzcę pierwszych potyczek w nowej wojnie konsolowej. Obie konsole są równie fajne, ale stworzone są nieco inaczej i co innego potrafią. Ale, jako że bohaterem wpisu jest Xbox One, należy jemu poświęcić więcej uwagi. Postawa Microsoftu wskazuje, że firma wcale nie uważa nowej generacji swojej konsoli za nieudaną i dalej wdraża swoją śmiałą wizję, w której sprzęt (znany nam chociażby z poprzedniej generacji) nie jest tylko maszynką do wirtualnej zabawy, ale potężnym urządzeniem do konsumpcji treści. Mam też głęboką nadzieję, że Xbox One nie zostanie pominięty przez deweloperów i pojawią się dla niego ciekawe aplikacje - potencjał jest ogromny.

Grafika: źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Xbox One