25

Wzruszał i bawił – niezapomniany Robin Williams w kinie fantastycznym (cd.)

Odszedł wielki człowiek i wspaniały aktor. To właśnie on potrafił wprowadzić do kina fantastycznego prawdziwe uczucia. W równie doskonały sposób rozśmieszał nas i wzruszał. Robin Williams nie żyje i wielu z nas nigdy się z tym nie pogodzi. Wspomnijmy dziś razem filmy fantastyczne, które stały się wyjątkowe dzięki jego niezapomnianym kreacjom. Bicentennial Man – Człowiek […]

Odszedł wielki człowiek i wspaniały aktor. To właśnie on potrafił wprowadzić do kina fantastycznego prawdziwe uczucia. W równie doskonały sposób rozśmieszał nas i wzruszał. Robin Williams nie żyje i wielu z nas nigdy się z tym nie pogodzi. Wspomnijmy dziś razem filmy fantastyczne, które stały się wyjątkowe dzięki jego niezapomnianym kreacjom.

Bicentennial Man – Człowiek przyszłości (1999)

Amerykańsko-niemiecka koprodukcja na podstawie opowiadania Isaaca Asimova. Zarazem chyba jeden z bardziej niedocenionych filmów fantastycznych w karierze Robina Williamsa. Nie jest to przebój i blockbuster, niemniej warto ten obraz obejrzeć, bo nie brak w nim ciepła.

Pewna rodzina kupuje androida, który ma wykonywać prace domowe. Robot zwany Andrew okazuje się być jednak mechanizmem niezwykłym, obdarzonym intelektem, poczuciem humoru, zdolnościami artystycznymi i… prawdziwymi uczuciami. Mijają lata, ludzie umierają, a Andrew trwa. Po dwóch wiekach postanawia zostać człowiekiem. Zwraca się do Zgromadzenia Światowego o uznanie go istotą ludzką…

Artificial Intelligence: AI – A.I. Sztuczna inteligencja (2001)

Megaprodukcja Steavena Spielberga, którą ominęły jednak Oscary.

Osadzona w przyszłości opowieść o konsekwencjach rozwoju cybernetyki. Bohaterem jest zdolny do miłości chłopiec-robot, który mieszka z prawdziwą rodziną. Syn państwa Swintonów żyje w śpiączce. Rodzice zakupują Dawida – androida mającego postać dziecka, który ma zastąpić dziecko. Pewnego dnia naturalny syn Martin wybudza się ze śpiączki, odtąd Swintonowie mają dwoje dzieci. Martin nie akceptuje jednak swego sztucznego brata. Matka postanawia pozbyć się robota – wywozi go do lasu i tam porzuca. Dawid początkowo nic nie rozumie. Potem dochodzi do wniosku, że mamusia go nie lubi, bo jest sztuczny. Znając bajkę o Pinokiu i wierząc w nią (jego oprogramowanie wiernie odzwierciedla psychikę małego dziecka, jest zatem naiwny i łatwowierny), postanawia odnaleźć Błękitną Wróżkę i poprosić ją o zamianę go w prawdziwego chłopca…

Z pewnością wielu z Was zapyta, w którym miejscu filmu pojawia się Williams. Otóż użycza on swojego głosu wirtualnej postaci Doktora Know:

The Final Cut – Wersja ostateczna (2004)

Kolejny, po Człowieku przyszłości, niedoceniony film fantastyczny, który powinni obejrzeć nie tylko fani Williamsa. To prawda, kto oczekuje przeboju, zawiedzie się. Kto oczekuje wedle opisu thrillera, również poczuje rozczarowanie. Ten film jest bowiem… inny i ponury. Gdyby powstał dziś, a nie dziesięć lat temu, przypięto by mu łatkę produkcji offowej i ogłoszono sukcesem, wszak mody się zmieniają. Ja ten obraz lubię i podoba mi się tu Williams, który gra rolę jakże odmienną od swoich dotychczasowych kreacji!

Korporacja Zoe Tech wszczepia w mózgi nienarodzonych jeszcze dzieci mikrochipy, które łączą się z końcówkami nerwowymi odpowiedzialnymi za wzrok i słuch. Sprawia to, że życie każdego człowieka, który ma zainstalowany implant, jest ciągle rejestrowane w pamięci chipu. Po śmierci człowieka montowany jest film, który później prezentuje się na pogrzebie. Sceny z życia zmarłych wybierają powołani do tego fachowcy, zwani Wycinaczami. Główny bohater, Alan Hakman, jest uznawany za najlepszego Wycinacza. Twierdzi on, że śmierć nic dla niego nie znaczy i trudni się takim zawodem, ponieważ nie ma szacunku dla życia. Sam siebie nazywa ‚zjadaczem grzechów’. Życie Hakmana zmienia się, kiedy dostaje zlecenie złożenia filmu ze wspomnień wysoko postawionego funkcjonariusza Zoe Tech. Wtedy to przez przypadek odkrywa przykre wspomnienie z dzieciństwa, które nie dawało pracownikowi korporacji spokoju przez całe życia. Odkrycie to prowadzi go do intensywnego poszukiwania prawdy o życiu i jego istocie. (źródło)

Robots – Roboty (2005)

Amerykański film animowany w reżyserii Chrisa Wedge’a i Carlosa Saldanhy, ze Studia Blue Sky. Opowiada o świecie zamieszkanym przez roboty społeczne. Głównym bohaterem jest Radek Dekiel – robot obdarzony talentem tworzenia wynalazków. W związku ze swą pasją, marzy o spotkaniu swojego idola – wielkiego wynalazcy, Spawalskiego. Wyrusza na poszukiwania. Po drodze spotyka go wiele ciekawych przygód, poznaje inne roboty społeczne, niektóre przyjaźnie do niego nastawione, inne nie. (Wiki)

To kolejny romans Williamsa ze dubbingiem. W tym obrazie użycza on głosu robotowi o imieniu Gwoździu (Fender).

Night at the Museum – Noc w muzeum (2006)

Komedia, która doczekała się części drugiej w 2009 roku. Odsłona trzecia pojawi się w grudniu. We wszystkich trzech Robin Williams pojawia się w znamiennej roli drugoplanowej.

„Noc w muzeum” to parodia filmów grozy. Larry Daley (Ben Stiller) jest strażnikiem, pracującym na nocnej zmianie w Muzeum Historii Naturalnej. Bez przerwy prześladuje go pech, zarówno w pracy, jak i poza nią. Podczas jednego z dyżurów, nasz bohater nieświadomie uwalnia magiczną moc, tkwiącą w jednym ze starożytnych eksponatów. Po czym nagle w muzeum rozpętuje się prawdziwy chaos. Wypchane zwierzęta i figury historycznych postaci ożywają, a namalowane na obrazach sceny bitew przenoszą się do rzeczywistości. Wódz Hunów – Attyla – rozgląda się, jaki kraj by tu podbić, neandertalczycy w poszukiwaniu ognia puszczają z dymem pół sali, a na domiar złego T-Rex rusza na polowanie. Jedyną osobą, która może pomóc biednemu strażnikowi w opanowaniu tego bałaganu, jest były prezydent USA – Teddy Roosevelt (Robin Williams). (źródło)

Absolutely Anything (2015)

Komedia science-fiction z Kate Beckinsale i Simonem Peggiem, w reżyserii samego Terry’ego Jonesa (członka grupy Monty Python). Film opowiadać będzie o nauczycielu (Pegg), który obdarzony jest nadprzyrodzonymi mocami. Póki co, wiadomo tyle, że główny bohater walczyć będzie musiał z zazdrością swej dziewczyny i z… kosmitami. A to nie wszystko, bowiem najlepszym przyjacielem filmowego nauczyciela będzie bardzo mądry, gadający pies, któremu głosu użyczy właśnie Robin Williams…

Czy to wszystko? Nie, przypomniałem tylko część obrazów z gatunku szeroko rozumianej fantastyki. Niestety, Robin Williams nie zagra już więcej w żadnym filmie…