21

Wreszcie! Własne motywy w „przeglądarkowym” Gmailu i jeszcze lepsza integracja z Google+

Google nie przestaje ulepszać Gmaila. Najlepsza moim zdaniem usługa giganta z Mountain View otrzymała właśnie kolejną porcję świecidełek. Czytelnicy Antyweba, którzy korzystają z najpopularniejszej skrzynki pocztowej na świecie (a są inni?) będą mogli zmienić tło okna, w którym wyświetlają się wiadomości, czat i wszystko pozostałe. Do tego dochodzi kolejny pomost łączący pocztę z portalem społecznościowym […]

Google nie przestaje ulepszać Gmaila. Najlepsza moim zdaniem usługa giganta z Mountain View otrzymała właśnie kolejną porcję świecidełek. Czytelnicy Antyweba, którzy korzystają z najpopularniejszej skrzynki pocztowej na świecie (a są inni?) będą mogli zmienić tło okna, w którym wyświetlają się wiadomości, czat i wszystko pozostałe. Do tego dochodzi kolejny pomost łączący pocztę z portalem społecznościowym firmy Google. Jest jednak, niestety, jedno „ale”.

Wszystko, co dobre, nie trwa wiecznie. W przypadku niektórych usług w Sieci powinno się dodać: lub nie jest dostępne dla wszystkich w tym samym momencie. Widoczna na załączonym poniżej krótkim filmie możliwość wgrania własnej skórki do Gmaila jest dostępna póki co tylko dla wybranych użytkowników. Greg Bullock, inżynier pracujący dla Wielkiego Brata G, nie określił na firmowym blogu, kiedy pozostali internauci otrzymają dostęp do tej funkcji. A zapowiada się ona bardzo obiecująco:

Do wyboru dostaniemy dwa motywy: jasny i ciemny. W zależności od tego, który zaznaczymy, wybrany przez nas obrazek będzie posiadał czarną lub jasną winietę. Do wyboru mamy klasyczne wgranie go z dysku, wpisanie linku URL lub, o czym wspominałem we wstępie, udostępnienie któregoś ze zdjęć znajdujących się na pustyni… to znaczy portalu społecznościowym firmy Google. Rzecz jasna zawsze możemy wybrać któryś z już obecnych w bibliotece Gmaila motywów. Ja póki co zostaję przy czarnych ninja.

Skorzystacie z nowej opcji od Google, gdy ta stanie się już dostępna?