Moje przemyślenia

Wordpress 3.5 z zupełnie nowym podejściem do zarządzania mediami i obsługą wyświetlaczy Retina już jest!

TP
Tomasz Popielarczyk
6

Po wielu wersjach beta i RC wreszcie udostępniono finalne wydanie Wordpressa 3.5. Co nowego w tym wydaniu? Przede wszystkim wprowadzono wreszcie nowy interfejs dodawania mediów, który bije na głowę poprzednie rozwiązanie. Teraz dodawanie i opisywanie nowych grafik jest znacznie łatwiejsze i szybsze....

Po wielu wersjach beta i RC wreszcie udostępniono finalne wydanie Wordpressa 3.5. Co nowego w tym wydaniu? Przede wszystkim wprowadzono wreszcie nowy interfejs dodawania mediów, który bije na głowę poprzednie rozwiązanie. Teraz dodawanie i opisywanie nowych grafik jest znacznie łatwiejsze i szybsze. Ponadto udoskonalono też panel administracyjny i wprowadzono pierwsze kroki w kierunku obsługi wyświetlaczy Retina.

Najnowszy Wordpress 3.5 nosi nazwę Elvin. Tradycyjnie w ten sposób oddano hołd jednemu z wybitnym muzyków. Tym razem wybór padł na perkusistę, Elvina Raya Jonesa. Do osiągnięcia statusu stabilnego potrzeba było trzech wersji beta i takiej samej liczby wydań RC. Prace nad opisywanym Wordpressem trwały od sierpnia br. Co udało się zdziałać przez minione 5 miesięcy?

Tym razem twórcy skupili się na usprawnieniu modułu zarządzania mediami i bardzo słusznie, bo poprzedni nie był szczególnie wygodny i wymagał wielu kliknięć do wykonania prostych czynności, jak chociażby zmiana nazwy pliku. Pomijam już tutaj fakt, że okienka dodawania nowych mediów nie dało się skalować i na dużych ekranach było ono żałośnie małe. Teraz na szczęście to już przeszłość.

Nowy interfejs zarządzania mediami rozciąga się na całą wysokość i niemalże pełną szerokość ekranu. Znajdziemy tam miniaturki wszystkich dodanych grafik i filmów. Możemy szybko zaznaczać każdą z nich i edytować podstawowe informacje, jak nazwa, opis czy etykieta. W ten sposób łatwiej jest też zarządzać zawartością galerii, bo możemy za pomocą przeciągania miniaturek, ustawić kolejność grafik.

Wordpress 3.5 został również wyposażony w nowy motyw domyślny - Twenty Twelve. W porównaniu do Twenty Eleven zmiany są diametralne. Nowa skórka jest znacznie bardziej minimalistyczna, a więc daje tym samym duże pole do popisu webdesignerom, którzy chcieliby na jej bazie stworzyć własne layouty. A zdecydowanie warto wziąć taką opcję pod uwagę, bo Twenty Twelve jest kompatybilny ze wszystkimi typami urządzeń - od tradycyjnych komputerów, przez tablety, a na smartfonach skończywszy. Nie ma zatem konieczności stosowania żadnych dodatkowych wtyczek ani motywów.

Zmian doczekał się także panel administracyjny. Nie są one jednak rewolucyjne. Pierwsze co rzuca się w oczy to Welcome Screen, czyli specjalny box na stronie głównej panelu, w którym znajdziemy popularne polecenia. W ten sposób możemy za pomocą jednego kliknięcia przejść do pisania nowego tekstu, utworzyć podstronę, zarządzać widżetami czy zmienić opcje motywu. Nie powiem, żeby to było rozwiązanie szczególnie potrzebne, zwłaszcza jeśli ktoś używa paska przy górnej krawędzi zawierającego niemalże identyczne polecenia. Twórcy najprawdopodobniej w ten sposób chcieli uczynić swój CMS bardziej przystępnym dla nowych oraz początkujących użytkowników.

Użytkownicy komputerów Apple'a docenią natomiast wsparcie dla wyświetlaczy Retina. Przygotowano w tym celu zupełnie nowe pliki graficzne, które wyglądają o niebo lepiej w porównaniu ze starymi. Nie ma zatem mowy, żeby użytkownicy wyświetlaczy o wysokiej rozdzielczości byli narażeni na zmasowany atak pikseli.

Nie można też oczywiście pominąć szeregu usprawnień dla developerów. Ich pełną listę znajdziecie na jednej z podstron kodeksu Wordpressa. Tradycyjnie zaktualizowano wbudowane w WP biblioteki oraz naprawiono szereg wykrytych błędów.

Nowy Wordpress to raczej ewolucje aniżeli rewolucja. Niemniej zmiany są duże i z pewnością zadowolą nawet tych bardziej wybrednych. Oczywiście póki co dostępna jest tylko wersja anglojęzyczna. Na polskie wydanie Wordpressa 3.5 pewnie trochę jeszcze poczekamy...

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu