Windows

Nadchodzi Windows 12. Ale prawdopodobnie go nie zainstalujesz

Jakub Szczęsny
43

Tak, to nie literówka - Windows 12. Windows 11 był zaskoczeniem, bo nikt do końca nie spodziewał się tak mocnego oddzielenia grubą kreską nowego OS-u od "dziesiątki". A jednak - ci, którzy nie spełnili nowatorskich w świecie "okienek" wymagań - zostali na Windows 10. Podobnie zrobili nieprzekonani. Ewolucja tymczasem postępuje i już słyszy się o następcy dla... Windows 11.

Tydzień zaczynamy od "minibomby" - kilka pomniejszych serwisów technologicznych z zagranicy twierdzi, że Microsoft właśnie pracuje nad następcą dla Windows 11, który oczywiście ma być jeszcze lepszy i inny pod niektórymi względami. Między innymi Deskmoder (źródło z Niemiec) twierdzi, że należy oczekiwać podniesionych wymagań odnośnie bezpieczeństwa. Chociażby dlatego, że koniecznie potrzebny do instalacji będzie czip Microsoft Pluton. Słyszeliście o nim? Nie bardzo? Nie dziwię się.

Microsoft Pluton bowiem to czip powstały we współpracy z wieloma producentami. Microsoft wespół z AMD, Intel i Qualcomm postanowił wprowadzić do nowych procesorów rozwiązanie, które eliminuje pewne wady czipów TPM obecnych w nowszych płytach głównych komputerów stacjonarnych i przenośnych. Taka architektura ograniczy pewne formy ataków, które są prowadzone obecnie na konstrukcje z czipami wyposażonymi w TPM.

Microsoft Pluton - czyli bezpieczeństwo ponad wszystko

Microsoft Pluton zamknięty wewnątrz procesora, jest jednocześnie od niego odizolowany - także od reszty systemu. Tym samym, przechowywanie wrażliwych danych takich jak klucze szyfrujące. Ma być odporny między innymi na ataki wykorzystujące technikę "speculative execution". Natomiast dzięki Secure Hardware Cryptography Key (SHACK) klucze szyfrujące nie powinny nigdy zostać wyjęte z czipa i wykorzystane do działań wykluczających udział Microsoft Pluton.

Ten sam czip będzie odpowiadać ponadto za bezpieczeństwo danych logowania, tożsamości użytkowników (również biometrycznej) oraz danych osobowych. Wychodzi więc na to, że bezpieczeństwo Windows 12 będzie wykraczać poza standardowe, obecnie obserwowane ramy. Jak na razie, Microsoft Pluton można znaleźć głównie w komputerach od Lenovo, jak na razie inni producenci bardzo ostrożnie podchodzą do jego kwestii. Producenci mogą zapewnić możliwość wyłączenia tego komponentu - ale możliwe, że niektóre urządzenia nie będą miały takiej możliwości.

Windows 12 - idzie nowe, sentymenty na bok: ale nie do końca

W świecie Windows trendy wyznaczają poniekąd użytkownicy - poprzez zainteresowanie. Wyobrażacie sobie, że aplikacje Win32 są nagle "ubijane" i lądują w koszu, a wszyscy przechodzimy na Universal Windows Platform i programy instalowane ze Sklepu? Ja też nie. I Microsoft też tego prawdopodobnie nie widzi. Cieszmy się, że Microsoft dostrzega takie rzeczy - bo w niektórych kwestiach w Windows 11 nas zaskoczył. Brak możliwości personalizacji Paska Zadań to jest potwarz dla osób, które z Windows korzystają od lat i mają wyrobione pewne przyzwyczajenia. Nowe jest wrogiem starego, w Windows 11 widać to szczególnie. I to w niektórych przypadkach boli.

Gdy dostaję do szybkiego obrobienia X plików, nie mogę ich otworzyć poprzez przeciągnięcie ich na ikonę programu graficznego na Pasku Zadań. Nie, bo nie. Kiedyś można było, teraz nie można. Microsoft nam to odda, ale w nadchodzącej aktualizacji. Co poszło nie tak, że postanowiono się tego pozbyć?

I dlatego trochę Windows 11 się boję. Microsoft zacząć obwarowywać Windows ograniczeniami sprzętowymi, wykluczać niektórych użytkowników. To już nie jest superuniwersalny system, który będzie działać na praktycznie każdej (w granicach rozsądku) konfiguracji sprzętowej. Windows 11 będzie prawdopodobnie wspierany do 2031 roku, a Windows 10 zakończy swój żywot już w 2025, więc użytkownicy mają trochę czasu.

I być może w okolicach właśnie 2025 roku dowiemy się nieco więcej na temat Windows 12 - albo nawet zostanie wydany. Oby tylko nie na złość starym użytkownikom - tak jak stało się to z Windows 11. Microsoft miał kiedyś niezły pomysł na siebie i nawet chciał stworzyć swego rodzaju ekosystem. Bardzo mu kibicowałem. Ale - wygrali księgowi i Microsoft wrócił do pozycji odrobinę nudnego kolosa.

Informacje o Windows 12 pochodzą z kilku niezależnych źródeł - pierwszy "leaker" usunął swojego tweeta krótko po jego opublikowaniu. Wszyscy powołują się na źródła w Microsofcie - warto poczekać na więcej informacji.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu