28

VPN nie tylko zwiększy wasze bezpieczeństwo, ale pozwoli też uruchomić Disney+ w Polsce

Temat usług typu VPN co jakiś czas przewija się przez media najczęściej w kontekście możliwości “oszukania” dostawców cyfrowych treści co do naszej lokalizacji. VPN pozwala jednak na znacznie więcej, a co chyba najważniejsze, wydatnie zwiększa też nasze bezpieczeństwo w sieci.

Problem tylko w tym, że darmowe usługi tego typu są zwyczajnie beznadziejne, dlatego warto rozejrzeć się za jak najtańszym, płatnym planem. Ciekawą świąteczną ofertę dla czytelników Antyweba ma popularny PureVPN, z którego można teraz korzystać przez 5 lat za 59.40 EUR. Wystarczy kliknąć w ten link i przejść na stronę PureVPN.

Po co mi ten VPN?

VPN nie jest oczywiście niezbędny, ale może bardzo poprawić nasze bezpieczeństwo w sieci, szczególnie jeśli zdarza nam się korzystać z niezabezpieczonych sieci WiFi, ale nie tylko. Dzisiaj najważniejszą walutą na świecie są informacje. Nie informacje same w sobie, ale informacje o nas, co lubimy, jakie strony odwiedzamy, czego szukamy w internecie itd. Wszystko na nasz temat chce wiedzieć Google, Facebook, a czasami również nasz dostawca internetu, który ma największe możliwości. Może przecież monitorować cały ruch sieciowy np. zapytania do swoich serwerów DNS, przez które przechodzi odwołanie do każdej strony, którą odwiedzamy. O ile przed tymi serwisami gdzie logujemy się za pomocą własnego konta nie można się tak łatwo “obronić”, o tyle swój ruch internetowy możemy łatwo ukryć przed operatorem wykorzystując do tego VPN.

VPN to skrót od Virtual Private Network, czyli wirtualnej, prywatnej sieci. Usługa ta tworzy coś na kształt wirtualnej karty sieciowej, która komunikuje się tylko z siecią naszego dostawcy usługi VPN korzystając z całkowicie szyfrowanego protokołu. Na “świat” czyli do internetu wychodzimy za pośrednictwem serwerów tego dostawcy, które ukrywają nasze miejsce zamieszkania, prawdziwy adres IP i szereg innych informacji. Dzięki temu cała komunikacja wychodzącą i przychodząca na nasz komputer czy smartfon jest szyfrowana i praktycznie niemożliwa do podejrzenia.

Ma to też bardziej praktyczny wymiar. Jeśli często podróżujecie i korzystacie z sieci WiFi w hotelach, na lotniskach czy w pociągach, to pewnie spotkaliście się z sytuacjami, gdy dostęp do niektórych usług jest zablokowany. Korzystając z VPNa nie będziecie w żaden sposób ograniczeni, bo operator widzi tylko jedno połączenie, do jakiegoś wybranego serwera dostawcy usługi, które dodatkowo jest szyfrowane. Na “świat” wychodzicie już z jego serwera, który może znajdować się w innym kraju. A to niesie ze sobą kolejne korzyści.

Niejednokrotnie zdarzyło się wam pewnie zmierzyć z sytuacją, w której dostęp do jakiejś usługi możliwy jest tylko z terytorium danego kraju. Powiedzmy, że chcecie obejrzeć mecz swojej ulubionej drużyny piłkarskiej transmitowany za pomocą aplikacji operatora satelitarnego w Polsce, któremu płacicie uczciwie abonament. Jeśli jesteście za granicą to na 99% dostęp zostanie zablokowany, bo licencja na pokazywanie wydarzeń sportowych udzielana jest zazwyczaj tylko na terenie danego kraju. Mając dobrego VPNa z wieloma różnymi serwerami wyjściowymi, możecie z powodzeniem udawać, że łączycie się ze swojego macierzystego kraju i uzyskać dostęp do zablokowanych treści.

Podobnie sytuacja ma się z popularnymi usługami streamingowymi takimi jak Netflix czy teraz Disney+. Netflix ma różną ofertę w zależności od tego z jakiego kraju się do niego logujemy, możliwość wirtualnej zmiany swojej lokalizacji pozwala nam np. na dostęp do jego amerykańskiej biblioteki, która jest znacznie bardziej rozbudowana niż to co oferowane jest w Polsce. Z Disney+ sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, bo pomimo że usługa już działa, to nie wiadomo kiedy będzie dostępna w Polsce. Jednak dzięki usłudze VPN można bez problemu udawać, że jesteśmy np. na terytorium Holandii i w ten sposób uzyskać dostęp. Czy to legalne? To pewnie kwestia dyskusyjna, ale z pewnością nikt was za to nie potępi, bo przecież płacicie za dostęp do treści.

Czym charakteryzuje się dobra usługa VPN?

Ustaliliśmy już, że darmowe VPNy do niczego się nie nadają, a ich jedyną zaletą jest fakt, że są darmowe. Niestety najczęściej są też bardzo wolne, mają mocno ograniczoną liczbę serwerów wychodzących i nie zapewniają takiego bezpieczeństwa, jakiego byśmy oczekiwali. Dlatego jeśli zdecydujecie się już na korzystanie z takiego rozwiązania, to warto rozejrzeć się za dobrą, płatną ofertą.

Jedną z ciekawszych promocji ma obecnie PureVPN, który oferuje dostęp do swojej usługi przez 5 lat za 59.40 EUR, czyli zaledwie jakieś 5 PLN za miesiąc. W zamian za to oferuje całkiem sporo istotnych benefitów, a tym najważniejszym jest brak jakichkolwiek limitów, co pozwala na pełne wykorzystanie nawet bardzo szybkiego łącza (1 Gbps). PureVPN ma w swojej sieci ponad 2000 serwerów wychodzących na świat w 180 różnych lokalizacjach w ponad 140 krajach. Tym samym daje nam sporą elastyczność.

To jednak nie koniec jego zalet, PureVPN posiada aplikację nie tylko na komputery z systemem Windows i Mac OS, ale również na smartfony z Androidem i iOS, dedykowane wtyczki dla popularnych przeglądarek, a nawet pomoże wam skonfigurować router tak aby też korzystał z połączenia przez VPN, tym samym pozwalając nam podłączyć w ten sposób praktycznie nielimitowaną liczbę urządzeń. Połączenie między naszymi komputerami/smartfonami, a dostawcą VPNa jest szyfrowane przy pomocy 256 bitowego klucza zapewniając najwyższe standardy bezpieczeństwa. Same aplikacje posiadają też szereg przydatnych ustawień jak np. automatycznie łączenie z VPNem gdy wykryte zostanie połączenie z niezabezpieczoną siecią WiFi, możliwość wskazania jaki ruch ma przechodzić przez VPN, a jaki może iść bezpośrednio do naszego dostawcy internetu, czy wreszcie możliwość wyboru serwerów dedykowanych streamingowi wideo, jeśli zależy nam na dostępie np. do Netfliksa w innym kraju, Disney+, Hulu czy dowolnego innego serwisu wideo. Te dedykowane serwery mają zapewniać najwyższą przepustowość i sprawić, że oglądanie będzie czystą przyjemnością.

Jak już wspominałem, PureVPN możemy skonfigurować już na poziomie routera (o ile nasz model na to pozwala) i w ten sposób korzystać z jego zalet bez ograniczenia dla liczby podłączonych urządzeń, ale nie zmienia to faktu, że wykupując abonament możemy skonfigurować aż 5 oddzielnych aplikacji, które będą działały w tym samym czasie. Dostawca VPNa pozwala na jednym loginie uruchomić 5 aktywnych sesji, dzięki czemu usługę skonfigurujecie nie tylko sobie, ale też żonie, dziewczynie czy dzieciom. To bardzo wygodne rozwiązanie, które sprawia, że przy cenie 59.40 EUR za 5 lat, koszt jednostkowy jest wręcz znikomy. Nie ma też obaw, że firma zniknie za kilka miesięcy, bo PureVPN obsługuje już ponad 3 miliony klientów.

Na koniec jeszcze mała wskazówka, jak już odwiedzicie stronę PureVPN i zapoznacie się z ofertą, to warto się trochę po niej pokręcić. Mikołajowe chochliki donoszą nam, że można trafić na banner, który obniża cenę za 5 letni abonament o kolejne 10 USD :-). W takiej cenie ta oferta jest już nie do pobicia.

Kliknij tutaj jeśli chcesz skorzystać z oferty PureVPN za 59,40 EURO na 5 lat.