6

Nareszcie jest zwiastun Venom 2: Carnage. Przed nami niezła jatka!

Długo przyszło nam czekać na drugą odsłonę "Venoma", ale premiera nadchodzi wielkimi krokami. Dziś możemy zobaczyć zwiastun Venom 2: Carnage.

Sony rozpieszcza widzów, którzy wyczekują sequela do zaskakującego hitu, jakim był „Venom”. Po tamtej produkcji nie spodziewano się zbyt wiele, tym bardziej, że nie była ona częścią rozbudowywanego MCU. Osobna historia okazała się jednak na tyle ciekawa i dobrze opowiedziana, że Tom Hardy nie musiał wstydzić się swojego angażu w ten projekt. Jego występ był jednym z najjaśniejszych elementów filmu, podobnie jak humor, ale zadowalające był też efekty specjalne i cała oprawa audiowizualna. Ostatecznie film zarobił w kinach gigantyczną kwotę 856,1 mln dolarów, co przy budżecie wynoszącym 100-116 mln dolarów było ogromnym sukcesem.

VENOM 2: CARNAGE na pierwszym zwiastunie

Dodatkowa scena po napisach w „Venomie” ujawniła, że twórcy mieli już wtedy pewne plany na kontynuację, ale z tą decyzją zaczekano oczywiście do pierwszych ocen oraz przyjęcia przez widzów. Entuzjastyczna reakcja widowni i krytyków przeważyła szalę, ale Sony nie spieszyło się z przygotowaniem filmu, a na przeciągający się proces mogły wpłynąć też inne angaże członków obsady. Dziś Sony zaprezentowało zwiastun drugiej części pt. „Venom 2: Carnage”, który potwierdza wcześniejsze rewelacje na temat głównego przeciwnika Venoma.

Data premiery VENOM 2: CARNAGE

Zwiastun ukazuje nam jak wygląda nowa codzienność Eddy’ego, której Venom stał się częścią. Ale pokonanie rywala pod koniec poprzedniej części wcale nie oznacza, że ta sielanka będzie trwać. Wręcz przeciwnie, bo Carnage zrobi wszystko, by dopaść Venoma i nie będzie przebierał w środkach. Na szerszy opis fabuły musimy jeszcze zaczekać, ale dystrybutor poinformował, że film pojawi się w kinach 17 września. To bardzo dobra wiadomość, ponieważ premiera z października 2020 była przeniesiona na czerwiec 2021, a później ustalono datę 24 września. Wygląda jednak na to, że „Venom 2: Carnage” zadebiutuje w kinach tydzień wcześniej, a podkreślające na każdym kroku Sony „do zobaczenia tylko w kinie” jest promykiem nadziei na to, że wznowiony sezon premier kinowych nie zostanie przerwany, a film nie powędruje na VOD.