25

UFG coraz skuteczniej ściąga kary za brak OC, milionowe wpływy

Ubezpieczenie OC jest w Polsce obowiązkowe dla każdego zarejestrowanego pojazdu. Nawet jak nie jeździmy autem to dopóki jest zarejestrowane, dopóty musimy posiadać ważne ubezpieczenie. Niestety nie wszyscy stosują się do tych przepisów, ale coraz trudniej im się ukryć. Dzięki centralnej ewidencji, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny coraz skuteczniej wyłapuje samochody bez polisy OC i nalicza kary.

Wirtualny policjant wyszukuje pojazdy bez ważnej polisy

Centralna Ewidencja Pojazdów działa już od dłuższego czasu, podobnie jak możliwość sprawdzenia ważności polisy dowolnego pojazdu znając jego numer rejestracyjny bądź VIN. Nie mniej jednak do tej pory Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nie był specjalnie skuteczny w ściganiu osób, które nie wykupują polisy OC. Teraz się to jednak zmienia i jak informuje portal Gazeta.pl, tylko w pierwszym kwartale z kar zebrano ponad 81 mln PLN, o 67% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

Ze statystyk wynika również, że większość kar naliczana jest dzięki samodzielnej działalności funduszu (70%), a tylko 30% to efekt informacji zewnętrznych, najczęściej od Policji, która kontrolowała pojazd bez ważnej polisy OC. Niestety UFG jest bezwzględne, nawet jeden dzień bez polisy OC oznacza karę. Standardowa opłata za brak ubezpieczenia samochodu osobowego przez ponad 14 dni to 4500 PLN. Gdy polisy nie było przez 3 do 14 dni to jej wartość spada o połowę do 2250 PLN. Wreszcie gdy czas ten jest krótszy niż 3 dni, to kwota kary wynosi 900 PLN. Lepiej mają rolnicy, w ich przypadku kara za brak OC to jedynie 230 PLN niezależnie od okresu braku polisy*. Pełny „cennik” znajdziecie na stronach UFG. Sami chyba przyznacie, że znacznie taniej będzie pamiętać o polisie OC.

* w artykule wkradł się błąd, opłata karna 230 PLN dotyczy braku ubezpieczenia OC dla gospodarstwa rolnego, a nie pojazdów rolniczych.

Co prawda zazwyczaj polisa OC przedłuża się automatycznie, ale i tak trzeba ją też w odpowiednim terminie opłacić. Swoją ważność może również stracić gdy opłatę mamy podzieloną na raty i zapomnimy zrobić kolejny przelew na konto ubezpieczyciela. Według szacunków UFG po polskich drogach jeździ nawet 90 000 pojazdów bez ważnej polisy OC. Skutki jej braku w razie wypadku mogą być opłakane.

Kara za brak OC to nie wszystko, koszty mogą iść w miliony

Opłata karna nałożona przez UFG za brak ważnej polisy to najmniejszy wymiar kary. W razie spowodowania wypadku z naszej winy, bez ważnej polisy OC musimy pokryć wszystkie koszty. Pieniądze poszkodowanym wypłaca właśnie UFG, ale później fundusz dochodzi zwrotu swoich pieniędzy od winowajcy. UFG co roku otrzymuje około 6500 zgłoszeń od osób poszkodowanych w wypadkach spowodowanych przez pojazdy bez ważnej polisy OC lub w przypadku braku wykrycia sprawcy. W sumie fundusz w zeszłym roku wypłacił ponad 150 mln PLN.

Jednocześnie do odpowiedzialności pociąganych jest rocznie około 2500 osób, które muszą spłacić swoje zobowiązania na rzecz fundusz. Średnio jest to 14 000 PLN, ale rekordzista może „pochwalić” się wynikiem 4 mln PLN. Przy takiej kwocie koszty ubezpieczenia wydają się niewielkie dlatego nie warto robić pozornych oszczędności. Tym bardziej, że UFG nauczyło się wreszcie wykorzystywać narzędzia jakie posiada i będzie prawdopodobnie coraz skuteczniej wyłapywać kierowców bez ważnej polisy.