Internet

Amazon sam się zbanował na Twitchu, a sekcja baseników ma się wspaniale. Absurd goni absurd

KC
Kacper Cembrowski
9

Kwestia basenowych streamów na Twitchu to bagno ciągnące się od naprawdę długiego czasu. Sytuacja jest kuriozalna nie od dziś, ale ostatni występek na jednej z najpopularniejszych stron streamingowych przechodzi ludzkie pojęcie - Twitch zbanował oficjalny kanał… Twitcha.

Pamiętacie czasy, kiedy Twitch był platformą do streamowania gier komputerowych i niewinnych broadcastów? Miało to swój wyjątkowy klimat i pozwalało na tworzenie naprawdę świetnej społeczności. Potem platformę zaczęły zalewać inne różnorakie treści, co sprawiło, że Twitch stał się bardziej uniwersalny. I nie byłoby w tym niczego złego, gdyby nie fakt, że z tego powodu Twitch przez lata zmagał się z problemami z treściami o podtekstach seksualnych - bo to w głównej mierze właśnie na tym opierały się “nowe” transmisje.

Problem stał się poważniejszy niż ktokolwiek mógł przypuszczać, przez co platforma należąca do Amazonu musiała wielokrotnie poprawiać swój regulamin. W 2018 roku Twitch wprowadził nawet swój dress code, żeby zahamować rozwój tak zwanych “booby streamers”. To jednak nie okazało się wystarczająco skuteczne.

Od jakiegoś czasu Twitcha podbijają streamy z baseników. Ba, nawet baseników z hydromasażem! Streamerki w strojach kąpielowych rozmawiały z widzami taplając się w gorącej wodzie i nie jest żadną tajemnicą, że było to bardzo prowokacyjne. Spowodowało to wiele nieporozumień, a w konsekwencji w stronę serwisu została skierowana cała masa pytań, czy te streamy nie łamią ich regulaminu i co w końcu jest dozwolone, a co zakazane.

Na początku Twitch postanowił karać takich twórców za złamanie regulaminu poprzez odcinanie dochodów z reklam. W końcu jednak serwis poszedł na ustępstwo, tworząc całkowicie osobną kategorię na tego typu streamy, o nazwie “Baseny, jacuzzi i plaże”. Wiele osób się z tą decyzją nie zgadzało - ja również, bo Twitch nigdy nie był platformą na której mogliśmy oglądać tego typu rzeczy. Tym bardziej, że mnóstwo twórców wykorzystywało to w bardzo niemoralny sposób. Jednym z najciekawszych przykładów tych streamów jest Belle Delphine, która naginała regulaminy Twitcha i YouTube’a przez długi czas, dodatkowo reklamując swój sklep, w którym sprzedawała swoją wodę po kąpieli - w końcu doczekała się bana na jednej i drugiej platformie, jednak podobnego kontentu nie brakuje. Wręcz przeciwnie.

Kuriozum nastąpiło jednak podczas ostatniej transmisji hiszpańskojęzycznego kanału Amazon Prime Video. Pod koniec talk show Esto es un Late, kiedy gospodarze zapowiadali już koniec transmisji, jedna z obecnych komiczek - Henar Alvarez - podniosła koszulę, pokazując kawałek swojej piersi, żartując, że zaraz zostaną zbanowani. Transmisja szybko się zakończyła, a kanał faktycznie dostał bana. Twitch, należący do Amazonu, zbanował oficjalny kanał Amazonu.

Użytkownicy Twittera nie szczędzili sobie kpin w związku z tą sytuacją. Głosy zabrali prowadzący program, a nawet sam hiszpański oddział Prime Video - na ich koncie pojawił się tweet z treścią “Jak mam to teraz wyjaśnić swojemu szefostwu?”. Twitch nie podał publicznej przyczyny bana ani czasu, na jaki kanał zostanie zablokowany. W takich przypadkach, kiedy pierwszy raz konto naruszy regulamin pod względem podtekstów seksualnych, kara może trwać od 3 dni do miesiąca. Bywały jednak przypadki, że blokadę zdejmowano już po 24 godzinach - podobnie było w tym przypadku, bo blokady na kanale już nie ma.

W wytycznych dla społeczności Twitcha możemy przeczytać “Streamujące kobiety prosimy o zakrycie sutków. Nie zezwalamy na eksponowanie biustu” oraz, że zabronione są “treści z podtekstem seksualnym”, a także “skupianie kamery na piersiach, pośladkach lub okolicy miednicy”. I ja całkowicie się z tym regulaminem zgadzam - jednak jak to jest, że cały dział hot tub ma się świetnie, a talk show na oficjalnym kanale Amazonu dostaje bana?

Sytuacja jest niepoważna z każdej perspektywy. Amazon sam sobie strzelił w stopę, banując swój własny kanał za jeden żart i - jak mówi Alvarez, zaproszona do Esto es un Late - przypadkowy występek, jednocześnie tworząc całkowicie osobną kategorię na chlapanie się w basenikach. To jak to w końcu jest z tym regulaminem? Bo w moich oczach nie trzyma się to kupy.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu