Technologie

Tlen na Marsie? Właśnie zabieramy się za produkcję…

KK
Krzysztof Kurdyła
13

Jednym z warunków koniecznych do tego, aby móc w ogóle myśleć o stałej obecności na Marsie jest produkcja najważniejszego z punktu widzenia tak naszych organizmów, jak i silników rakietowych, pierwiastka, czyli tlenu. W cienkiej niestety atmosferze Marsa jest go dość dużo, ale niestety w zdecydowanej większości związany jest z węglem pod postacią CO2. Żeby móc oddychać i produkować paliwo do rakiet musimy nauczyć się go pozyskiwać. Dzięki MOXIE, będącej częścią misji łazika Perseverance, wykonaliśmy ku temu pierwszy krok.

Ważne misje poboczne

Głównym celem misji Perseverance jest poszukiwanie śladów życia z czasów, gdy na powierzchni Czerwonej Planety występowała woda w stanie ciekłym. Na razie jednak pojazd NASA zajęty jest realizacją przeciekawych misji pobocznych, które mają dać nam dowody na działanie technologii, które mają być kluczowe przy realizacji przyszłych misji.

O ile o wyczynie helikopterka Ingenuity słyszał chyba już każdy, nie mniej ważny eksperyment realizowany jest przy pomocy niewielkiej skrzyneczki o uroczej nazwie MOXIE. Rozwinięcie jej imienia to Mars Oxygen In-Situ Resource Utilization Experiment i jak ta nazwa wskazuje, ma przetestować możliwość produkcji tlenu na Marsie.

Mówiąc krótko, już wiemy, że to działa. MOXIE, podobnie jak Ingenuity, odniosła swój pierwszy sukces produkując w czasie debiutanckiej próby 5,37 g czystego tlenu. Jest to ilość wystarczającą na 10 minut oddychania astronauty. Twórcy zakładają osiągnięcie w czasie tych testów wydajności produkcji ok. 10 g tlenu/h. Jest to ilość jaką na Ziemi produkuje duże drzewo.

Jak to działa?

MOXIE elektrochemicznie rozbija atomy CO2 do postaci O2 i CO. Pierwszym etapem całego procesu jest pobranie dwutlenku węgla z atmosfery (poprzez filtry HEPA) i sprężenie go przy użyciu kompresora do ciśnienia ok. 1 atmosfery. Gaz trafia następnie do elektrolizera SOXE, gdzie jest podgrzewany do temperatury ok. 800° C. Tam zachodzi wspomniana wcześniej reakcja i w jej efekcie na anodzie SOXE zbiera się czysty tlen. Pozostałe spaliny są oczyszczane i wydalane z powrotem do atmosfery.

 

Testowana MOXIE jest wielkości przeciętnego tostera, waży około 17 kg, a jej moc to 300 W. Sumaryczny czas testów prowadzonych z jej udziałem określono na 1 godzinę. Urządzenia, które miałyby umożliwić produkcję tlenu potrzebną do utrzymania misji marsjańskich mają być od 100 do nawet 200 razy większe.

Drugi raz Ingenuity

To jednak nie koniec dobrych wiadomści. NASA poinformowała także, że drugi lot Ingenuity również zakończył się pełnym sukcesem. Tym razem lot był bardziej skomplikowany, helikopter wzniósł się na wysokość 5 metrów, po chwili przemieścił się w bok na odległość 2 metrów, pokręcił się wokół własnej osi, po czym powrócił nad miejsce startu i bezpiecznie wylądował.

Źródło: NASA

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu