titans zwiastun dc
30

Robin beszta Batmana, łamie kręgosłupy, a krew się leje strumieniami – zwiastun „Titans”

Ależ ja wyczekiwałem tego zwiastuna - "Titans" to pierwszy serial, który zadebiutuje na nowej platformie VOD od DC Comics. I prawdę mówiąc nie sądziłem, że dostaniemy coś tak... dosadnego. 

Już jesienią wystartuje DC Universe – nowy serwis VOD z filmami, serialami, komiksami i gadżetami od DC Comics (sam nie tak dawno deklarowałem się, że na pewno wykupię do niego dostęp). Ale platforma nie będzie polegać tylko na istniejących produkcjach. Jej flagowymi tytułami będą oryginalne serie, niedostępne nigdzie indziej. O serialach DC Universe już pisałem, ale do tej pory nie widzieliśmy żadnego materiału wideo. Do dzisiejszego wieczora!

Zwiastun „Titans” ukazuje mroczne miasto, mrocznych superbohaterów, postacie z problemami i… niezłą jatkę. Nie brakuje przekleństw, krwi i odgłosu łamanych kości. Dojrzali czytelnicy z pewnością długo wyczekiwali czegoś mocniejszego, czegoś nie będącego produkcją skierowaną do najmłodszych oraz katalizatora do linii produkcyjnej zabawek. To znaczy z serialu „Titans” zapewne też sprzedawane będą figurki i inne gadżety, ale nie sądzę, by dzieci miały zamiar cytować słowa Robina: „Je**ć Batmana”. Widać zatem dość jednoznacznie, że DC Universe ma celować do różnych grup wiekowych. Nasuwa się tutaj pytanie, jak serial będzie się odnosił do pełnometrażowego filmu z młodymi tytanami, który przecież również jest ciągle w planach.

Zwiastun „Titans” – nowego serialu DC Comics. Premiera na VOD DC Universe

Okej, nie wygląda to na produkcję o nieograniczonym budżecie. Być może niektóre efekty nie są jeszcze ukończone – to zrozumiałe. Ale będę gotów przymknąć oko na takie niedociągnięcia, jeśli otrzymamy bohaterów z krwi i kości i wciągającą fabułę. Trudno w tej chwili oceniać serial pod jakimkolwiek względem, bo zwiastuny lubią mocno naciągać rzeczywistość. Widać jednak, że DC Comics pragnie pewnego powiewu świeżości, że zamierza kroczyć nieco inną ścieżką niż Marvel. I mi się to podoba!