Zenfone 3 pojawiał się już na naszych łamach przy okazji targów Computex. W Polsce smartfon jest jednak dostępny dopiero od niedawna. Co mogę o nim napisać po kilku tygodniach noszenia w kieszeni?

Od premiery Zenfone’a 3 do jego debiutu na rynku polskim minęło sporo czasu. Blisko pół roku na rynku mobilnym często wystarcza, aby smartfon się zestarzał i przestał być atrakcyjny dla potencjalnych użytkowników. Wydawać zatem by się mogło, że Zenfone 3 nie ma już czego szukać nad Wisłą. A tymczasem okazuje się, że może jeszcze sporo namieszać.

Specyfikacja:

  • Wyświetlacz IPS 5,2 cala, rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli,
  • Qualcomm Snapdragon 625 MSM8953, 8 x Cortex-A53 2.0 GHz z GPU Adreno 506,
  • 4 GB RAM LPDDR3,
  • 64 GB pamięci wewnętrznej eMMC 5.1,
  • Android 6.0 z ZenUI 3.0,
  • aparat 16 Mpix, przednia kamera 8 Mpix
  • LTE (Hybrid Dual SIM – tylko jeden slot obsługuje 4G), Bluetooth 4.2, WiFi 802.11 b/g/n/ac,
  • akumulator 2650 mAh,
  • wymiary i waga: 146,87 x 73,98 x 7,69 mm, 144 g.

Czarne, eleganckie pudełko Zenfone’a 3 przywodzi trochę na myśl opakowania produktów premium. Wewnątrz oprócz smartfona znajdziemy papierową broszurkę, kluczyk do szufladki na kartę SIM, ładowarkę oraz kabelek USB, a także dokanałowe słuchawki z zestawem wymiennych nakładek. Niestety wszystkie akcesoria są w kolorze białym, co nijak ma się do czarnej obudowy testowanego egzemplarza. Trochę szkoda, że nie zadbano o takie detale.

Wygląd i wykonanie

Choć Zenfone 3 jest urządzeniem ze średniego segmentu cenowego, pod względem wykonania śmiało mógłby być stawiany tuż obok smartfonów w najwyższej półki. Producent zastosował tutaj dwie tafle szkła 2,5D. Jest ono zatem delikatnie zaokrąglone przy krawędziach, co tworzy przyjemny w dotyku efekt.

Przód prezentuje się dość klasycznie. ASUS w swoich smartfonach zawsze stosował dotykowe przyciski tuż pod ekranem. Nie inaczej jest tym razem i tuż przy dolnej krawędzi na srebrno mienią się back, home oraz multitasking. Sam wyświetlacz jest otoczony raczej cienkimi ramkami. Nad nim ulokowano głośnik rozmów, przednią kamerkę oraz czujniki światła i zbliżeniowy.





Z tyłu w oczy rzuca się przede wszystkim odstający na milimetr obiektyw aparatu. Po lewej stronie umieszczono laserowy autofocus, a po prawej podwójną diodę doświetlającą LED. Poniżej znajdziemy czytnik linii papilarnych. Do jego działania trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. Reakcja jest szybka, a rozpoznawanie palca w zdecydowanej większości przypadków prawidłowe.

Całego uroku smartfonowi nadają delikatnie wypukłe, metalowe krawędzie, które dodatkowo po obu stronach oszlifowano diamentowym ostrzem. W rezultacie design Zenfone’a 3 nabiera charakteru. Układ przycisków i złącz nie odbiega jednak od standardów. Na lewej stronie mamy przyciski zasilania oraz regulacji głośności, a na prawej szufladkę na dwie karty SIM (lub jedną SIM i jedną MicroSD). Na dole – złącze USB-C oraz maskownicę, pod którą ukryto głośniczek multimedialny i mikrofon. Na górze natomiast umieszczono złącze minijack oraz dodatkowy mikrofon do redukcji szumów. W oczy rzucają się tutaj tez plastikowe wstawki anteny – cóż, nie dało się tego uniknąć ze względów technicznych.

Wyświetlacz i bateria

Zenfone 3 posiada 5,2-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 1080 x 1920 px. Daje to zagęszczenie pikseli na poziomie 424 PPI – w zupełności wystarczające. Największym atutem tego panelu jest niewątpliwie wysoki współczynnik jasności, sięgający aż 700 nitów. To czyni go wyraźnym również w słoneczne dni. Niestety ma to swoje wady, bo minimalna jasność ekranu jest ciut za wysoka. Może to być uciążliwe, jeśli korzystamy z telefonu w łóżku tuż przed zaśnięciem (a któż nie korzysta…).

Jak przystało na panel IPS, kąty widzenia są bardzo szerokie i sięgają 178 stopni. Dobrze odwzorowuje on też kolory – szczególnie fajnie widać to po nieskazitelnej wręcz bieli. Większych zastrzeżeń nie mogę mieć do kontrastu, który dobrze nadaje całości głębi. Ogółem ekran Zenfone’a 3 spisuje się bardzo dobrze.

Zastosowana bateria ma pojemność 2650 mAh. Na pierwszy rzut oka to niewiele. Szybko jednak okazuje się, ze Zenfone 3 potrafi bardzo rozsądnie dysponować energią. Składa się na to oczywiście rozdzielczość ekranu oraz zastosowany SoC, które nie wymagają tak dużo mocy, jak ich odpowiedniki z najwyższej półki. W rezultacie notowałem fantastyczne wyniki SoT (Screen-On-Time) sięgające nawet 6 godzin. Dawało mi to dwa dni bez ładowarki. Świetny rezultat. A dodajmy jeszcze obsługę Quick Charge 3.0, co pozwala w teorii w ciągu 5 minut naładować baterię na 5 godzin. Oczywiście odpowiednią ładowarkę otrzymujemy w zestawie.

System, aplikacje i wydajność

ASUS Zenfone 3 pracuje pod kontrolą Androida 6.0.1 z nakładką graficzną ZenUI 3.0. Nigdy nie należała ona do moich ulubionych. Interfejs jest nieco zbyt cukierkowy, co mocno koliduje z eleganckim designem. Poza tym, znajdziemy tutaj masę niepotrzebnych dodatków. System cierpi na nadmiar bloatware’u. Tuż po pierwszym uruchomieniu musimy przystąpić do usuwania aplikacji firm partnerskich. Na szczęście znaczną większość z nich da się swobodnie odinstalować.

Gdy już odetkamy nieco pamięć naszego Zenfone’a, ciągle w szufladzie znajdziemy dość dużo aplikacji. ASUS przygotował autorski notatnik, listę zadań, pogodynkę, edytor zdjęć oraz kreator kolaży ze zdjęć. Nie zabrakło też menedżera kopii zapasowych, a także menedżera urządzenia odpowiedzialnego za czyszczenie pamięci RAM, usuwanie plików tymczasowych i optymalizację pracy baterii. Wszystko to dopełnia system motywów, który pozwala nam na pobieranie nowych tematów graficznych z serwerów producenta.

Trzeba przyznać jednak, że ZenUI ma szereg rozwiązań, które zdecydowanie się przydają podczas codziennego korzystania z urządzenia. Mam tutaj na przykład wygodne zarządzanie ikonkami ustawień na pasku stanu, blokowanie i priorytetyzowanie powiadomień dla wybranych aplikacji, czy funkcję superprzyśpieszania, która w agresywny sposób ubija programy działające w tle. Mimo wszystko jest tego tutaj zdecydowanie za dużo.

Kup Asus Zenfone 3 w Komputronik.pl. Sprawdź dostępne warianty!

Zenfone 3, który trafił na polski rynek, posiada 64 GB pamięci wewnętrznej. W praktyce użytkownik do dyspozycji ma niespełna 50 GB, co w zupełności wystarcza podczas codziennego użytkowania. Jestem przekonany, że większość z nas nie będzie w stanie zapełnić takiej przestrzeni.

Sercem smartfona jest Qualcomm Snapdragon 625 produktowany w litografii 14 nm. Na jednostkę główną składa się osiem rdzeni Cortex-A53 o maksymalnym taktowaniu 2 GHz. Za grafikę odpowiada układ Adreno 506 wspierający OpenGL ES 3.1+. Do tego dodajcie 4 GB pamięci RAM LPDDR3. Rezultaty są zadowalające, choć myślę, że mogłyby być nawet lepsze po zastosowaniu kości pamięci LPDDR4 (niestety Snapdragon 625 ich nie obsługuje). Jednak nawet bez tego urządzenie spisuje się dobrze. System i aplikacje działają płynnie. Nie ma tez najmniejszych problemów z większością gier. Poniżej wyniki benchmarków:

  • AnTuTu: 62752
  • 3D Mark Ice Storm Extreme: 8126
  • 3D Mark Ice Storm Unlimited: 14011

Aparat

Główny aparat w Zenfone 3 został oparty o matrycę Sony IMX298 o rozdzielczości 16 Mpix i rozmiarze pojedynczego piksela 1.12 µm. Dopełnia ją niska przysłona f/2.0 oraz optyczna i cyfrowa stabilizacja obrazu. Identyczną przysłonę znajdziemy z przodu – choć tutaj zastosowano już inną matrycę o rozdzielczości 8 Mpix. Rekompensuje to kąt widzenia obiektywu sięgający aż 84 stopni. Niestety przedniej kamerki nie wspiera żaden system stabilizacji – szkoda.

Dużym plusem jest aplikacja do fotografowania, którą wyposażono w ogromną liczbę trybów oraz ustawień. Nie zabrakło najważniejszego – trybu manualnego, który pozwala nam ręcznie dostosować czułość ISO, balans bieli, ekspozycję, ostrość, a także czas naświetlania. Z drugiej strony pewne wątpliwości budzi tryb HDR, który mógłby działać nieco lepiej.

Efekty są bardzo dobre. Może nie porównałbym ich z jakością zdjęć Galaxy S7, LG G5 i HTC 10, ale i tak nie ma na co narzekać. Kolory są naturalne i nasycone, ostrość satysfakcjonująca. Dotąd ASUS zdecydowanie nigdy nie miał tak dobrego aparatu w swoim smartfonie.





Podsumowanie

Zenfone 3 jest aktualnie wyceniany na 1600 złotych. To kwota zdecydowanie mniejsza od tej, jaką musimy zapłacić za topowe smartfony. Otrzymujemy za nią zaskakująco dużo, bo urządzenie pod względem designu i wykonania wcale nie odstaje od segmentu high-end. Wrażenie robi też świetny wyświetlacz i zadowalający czas na baterii. Jest to też najbardziej fotograficzny Zenfone, jakiego dotąd miałem w dłoniach.

Nie znaczy to jednak, że smartfon jest pozbawiony wad. Najwięcej zastrzeżeń budzi oprogramowanie. ZenUI jest wypełnione po brzegi dodatkami i aplikacjami, których większość użytkowników nie będzie potrzebować. Zresztą nawet jeśli, to w Google Play znajduje się cała masa dużo lepszych odpowiedników.

Dużym problemem jest też brak modułu NFC, który zaczyna w Polsce odgrywać coraz większą rolę. Nie tak dawno wszedł Android Pay, a kolejne banki wprowadzeają płatności HCE z użyciem telefonu.

Ogólnie jednak nowego smartfona ASUS-a trzeba ocenić pozytywnie. To solidny sprzęt, który z pewnością nie rozczaruje potencjalnego właściciela. Za takie pieniądze naprawdę trudno otrzymać cokolwiek lepszego (no chyba, że zaczniemy wyliczać te wszystkie chińskie firmy z Xiaomi na czele).

Ocena: 8/10

Kup Asus Zenfone 3 w Komputronik.pl. Sprawdź dostępne warianty!