Smartwatch

[TEST] Huawei Band 6 - ani opaska fitness, ani smart zegarek, więc co to?

KP
Kamil Pieczonka
23

Huawei Band 6 miał swoją premierę w nieprzypadkowym momencie, na kilka dni po tym jak na rynku pojawiła się opaska Xiaomi Mi Smart Band 6. Nie przez przypadek jest to też Band 6, mimo, że wcześniejsza wersja miała numerek 4. Co więcej obie opaski mają też podobne możliwości, więc dlaczego mielibyście kupić produkt Huawei?

Na pełne porównanie z Mi Smart Band 6 jeszcze przyjdzie czas. Opaskę Xiaomi testuje dopiero od tygodnia i nieco za wcześnie aby wydać o niej definitywną opinię, dlatego w poniższej recenzji skupię się przede wszystkim na tym co potrafi Huawei Band 6 i odniosę się głównie do Mi Band 5.  Zobaczmy jednak najpierw co oferuje nam produkt Huawei.

Huawei Band 6 - specyfikacja

Pod względem specyfikacji Huawei Band 6 wygląda bardzo interesująco. Spory ekran o przekątnej 1.47 cala i rozdzielczości 194x368 pikseli daje znacznie większe możliwości w porównaniu do Mi Band 5. Na tle modelu Xiaomi z numerkiem 6 już takiej przewagi jednak nie ma. Jeśli chodzi o pozostałe elementy to są bardzo zbliżone. W obu najnowszych opaskach mamy pomiar tętna, pomiar natlenienia krwi, monitoring kilkudziesięciu ćwiczeń, śledzenie snu, a nawet menstruacji u kobiet. Technicznie to niemal identyczne urządzenia, diabeł jednak jak zwykle tkwi w szczegółach.

Xiaomi Mi Band 5 Xiaomi Mi Band 6 Huawei Band 6
Ekran 1,1" AMOLED 1,56" AMOLED 1,47" AMOLED
Dotyk tak tak tak
Motywy 177 60+ b/d
Mierzone aktywności 11 30 96
Czujnik tętna tak tak tak
Pomiar SpO2 nie tak tak
Wodoodporność do 50 m do 50 m do 50 m
Asystent tak, Xiao AI (NFC) tak, Xiao AI (NFC) nie
Śledzenie snu 24h, wykrywanie REM tak True Sleep 2.0
Ładowanie Magnetyczna ładowarka Magnetyczna ładowarka Magnetyczna ładowarka
Czas pracy 14 dni 14 dni 14 dni
Łączność Bluetooth 5.0 Bluetooth 5.0 Bluetooth 5.0, BLE
Kompatybilność Android/iOS Android/iOS Android/iOS
Powiadomienia tak tak tak
Wibracje tak tak tak
Pulsometr tak tak tak
Wymienne opaski tak tak tak
Orientacyjna cena ~100 PLN ~150 PLN ~250 PLN

Warto byłoby też kilka słów napisać o cenie. W tej chwili trudno to porównać, bo Xiaomi Mi Smart Band 6 jeszcze nie jest oficjalnie dostępny w Polsce, a w Chinach można go zamówić za równowartość około 150 PLN. Huawei Band 6 dostępny był natomiast do wczoraj w promocyjnej cenie 199 PLN, a od dzisiaj kosztuje 249 PLN, choć spodziewam się, że kolejna promocja jest tylko kwestią czasu. To mimo wszystko bardzo podobne wartości i akurat ceną nie kierowałbym się przy wyborze odpowiedniej opaski dla siebie.

Huawei Band 6 - zdjęcia

Przyjrzyjmy się jednak samej opasce. Wcześniej nie miałem do czynienia z opaskami Huawei, tak samo jak z tymi sygnowanymi logo Honor. Dzisiaj to już dwie niezależne firmy, ale Band 6 jest właściwie następcą opaski Honor Band 5. Opakowanie jest niewielkie, a w środku znajdziemy poza samą opaską w zasadzie tylko kabelek do ładowania. Trzeba go pilnować, bo korzysta z dedykowanego standardu i nie da się go zastąpić inną metodą ładowania.

Na zdjęciu poniżej porównałem Huawei Band 6 z Xiaomi Mi Band 5. Ta pierwsza opaska jest zdecydowanie szersza, co niestety wymaga pewnego przyzwyczajenia. Nie nosiłem nigdy zegarka, nie lubię mieć nic na ręce, dlatego nigdy nie zdecydowałem się na smartwatcha. Mi Band był pewnym kompromisem, który przestał mi przeszkadzać, ale Huawei Band 6 jest już jednak nieco większy. Szczególnie jeśli chcecie go nosić 24 godziny na dobę i monitorować również swój sen. Wymaga przyzwyczajenia po przesiadce z opaski Xiaomi.

Od spodu nie ma nic nadzwyczajnego, znalazły się tutaj 3 czujniki odpowiadające za pomiar tętna oraz natlenienia krwi, a także dwa punkty do których mocowana jest magnetyczna końcówka ładowarki. Na zdjęciu widać też fizyczny przycisk, który pozwala wywołać główne menu opaski i przełączać się między głównym ekranem, a opcjami dodatkowymi. Tych jest zresztą całkiem sporo, bo poza wyborem ćwiczeń, mamy też ich historię, pomiar tętna i SpO2, rejestr aktywności, informacje jakości snu z ostatniej nocy, ćwiczenia oddechowe czy stoper, minutnik i prognozę pogody. Wyświetlane informacje są jednak nieco ograniczone i po pełne dane trzeba sięgnąć do aplikacji Huawei Zdrowie na smartfonie.

Opaska Huawei ma też całkiem inne zapięcie niż Mi Band od Xiaomi. Dla jednych będzie to zaleta, bo tutaj opaska nigdy przypadkowo nam się nie odepnie, a z Xiaomi jest to raczej nagminne. Z drugiej strony jest przez to mniej wygodna, bo jednak plastikowy zamek nieco uwiera. Nic do czego nie można się przyzwyczaić, a ja mogę być skrzywiony właśnie przez długie obcowanie z Mi Band 5. Dobra wiadomość jest taka, że paski można wymienić, a na rynku nie brakuje różnych wersji kolorystycznych i różnych wersji mocowania opaski, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Sama wymiana paska jest łatwa i sprowadza się do demontażu zatrzasków od wewnętrznej strony, a później wysunięcia paska.

Wybór głównych ekranów opaski jest całkiem spory, ale mi w gruncie rzeczy najbardziej pasował ten widoczny na obrazku poniżej. Zawiera wszystkie potrzebne informacje w przejrzystej formie, a dzięki wysokiej rozdzielczości ekranu AMOLED są one bardzo czytelne i widoczne na pierwszy rzut oka. Mamy tu między innymi poziom naładowania baterii, spalone kalorie, zrobione kroki, a także dane o pogodzie, tętno oraz godzinę i datę. Znalazło się nawet miejsce na pierścienie aktywności.

Na tym zdjęciu wyraźnie widać przepaść między Huawei Band 6, a Xiaomi Mi Band 5. Różnica w wielkości wyświetlacza jest całkiem spora, a to wpływa na ilość informacji widocznych na pierwszy rzut oka. Niestety widać też różnicę w rozmiarze, ale to coś co trudno ocenić na zdjęciu.

Huawei Band 6 - aplikacja Huawei Zdrowie

Integralną częścią opaski jest aplikacja Huawei Zdrowie, która pozwala na zarządzanie jej ustawieniami oraz aktualizację. Informacje o naszych aktywnościach można też przesyłać do aplikacji Google Fit i to jedyna aplikacja firmy trzeciej, która działa z Huawei Band 6. Standardowa liczba tarcz jest całkiem spora, ale przy pomocy aplikacji można ich pobrać znacznie więcej i każdy powinien znaleźć coś co pozwoli mu zaspokoić własne oczekiwania.

Na głównym ekranie mamy jednak informacje dotyczące naszej aktywności. Aplikacja wraz z opaską śledzą nie tylko kroki, spalone kalorie czy tętno, ale również historię ćwiczeń, statystyki snu, stresu, a nawet wagi jeśli posiadacie w domu kompatybilną wagę tego samego producenta. Co więcej Huawei Band 6 może też stale (co 30 minut) śledzić nasze natlenienie krwi, co jest rzadko spotykaną funkcją. Jeśli zaś chodzi o same ćwiczenia to informacji jest całkiem sporo. To konkretne zarejestrowane poniżej to niespełna 1,5 h grania w piłkę nożną na "Orliku" w ramach ćwiczeń "dowolnych".

Niestety opaska może i śledzi 96 różnych aktywności, ale dla 85 z nich mierzy tyko dane jak poniżej bazując na tętnie. Bardziej szczegółowe informacje można uzyskać uprawiając 11 podstawowych sportów, ale część z nich wymaga podłączonego telefonu z modułem GPS (bieganie, jazda na rowerze, marsz w terenie itp.) więc to średnio wygodne rozwiązanie. Szkoda, że Huawei nie zdecydował się na zintegrowanie modułu GPS w swojej opasce, to ostatni brakujący element w tego typu rozwiązaniach. Pozostałe skrzętniej mierzone sporty to między innymi bieżnia, pływanie, orbitrek, skakanie na skakance czy ergonometr. Można w ich przypadku ustawić cele (czas, kalorie itp.) oraz pozwolić opasce wykryć gdy zaczniemy ćwiczyć aby przypomniała nam o ich rejestrowaniu.

Bardzo dobrze Huawei Band 6 spisuje się także jako urządzenie do śledzenia snu. W aplikacji Zdrowie informacje są jasno przedstawione, porady całkiem sensowne, ale co do skuteczności pomiaru, trudno mi się wypowiedzieć. Xiaomi Mi Band 5 podaje podobne informacje, więc pod tym względem wydaje się całkiem OK.

Huawei Band 6 - wrażenia z użytkowania

Po drodze to tego rozdziału już całkiem sporo napisałem o wrażeniach z użytkowania, ale postaram się tutaj zebrać wszystko w jedną całość. Oprogramowanie opaski jest proste i spełnia swoje zadanie wyśmienicie. Jest też bardzo "lekkie", więc nie ma mowy o jakichś lagach czy opóźnieniach. Ogromny wyświetlacz daje spore pole do popisu pod względem wyświetlanych informacji, choć mam jednak pewien niedosyt jeśli chodzi o powiadomienia. Owszem możemy je dostawać praktycznie z każdej aplikacji na naszym telefonie, ale nie może na nie reagować. Ilość wyświetlanego tekstu też jest ograniczona, więc jeśli faktycznie chcecie dowiedzieć się czegoś więcej to musicie sięgnąć po telefon. I dla mnie to nic złego, w Xiaomi jest tak samo.

Śledzenie ćwiczeń, pomiar tętna i natlenienia krwi wydają się poprawne. Porównałem te dwie ostatnie wartości z  napalcowym pulsoksymetrem medycznym firmy Yonker i różnice w pomiarze były niewielkie (2-3 uderzenia na minutę/1-2 punkty %). Z ćwiczeniami nieco trudniej mi to ocenić, wspominane 1,5h godziny biegania za piłką pokazało 480 spalonych kcal, natomiast według Mi Banda 6 to samo ćwiczenia pozwoliło spalić nieco ponad 900 kcal. Różnica jest diametralna, podobnie jest przy pomiarze ćwiczeń fitnessowych. Przy jeździe na rowerze wyniki są już znacznie bardziej zbliżone, choć nadal niższe na Huawei. Nie wiem jednak, która opaska jest bliżej prawdy.

Huawei Band 6 ma natomiast jedną, niepodważalną zaletę. To czas pracy na baterii. Pomimo sporego ekranu, który jednak nie jest cały czas włączony i dzięki dużej obudowie, udało się tutaj zmieścić spore ogniwo, które według producenta wystarcza na 2 tygodnie pracy. I to nie są informacje przesadzone jak w przypadku Xiaomi Mi Band 5. Nawet jak włączycie wszystkie funkcje dodatkowe, ciągły monitoring tętna i powiadomienia to bez problemu dociągnięcie do 10 dni bez ładowania, a może nawet więcej. Spore znaczenie ma też liczba aktywności w trakcie tygodnia. Mi Band 5 w podobnych warunkach wymaga u mnie ładowania co tydzień, więc Huawei ma sporą przewagę. Co więcej już 5 minut ładowania pozwala odzyskać energię na 2 dni, a cały proces trwa około godziny. Tutaj naprawdę nie ma na co narzekać.

Huawei Band 6 - podsumowanie

I tak dochodzimy do podsumowania. Huawei Band 6 to z pewnością bardzo dobra opaska fitnessowa. Mierzy wszystkie parametry, które mogą być dla większości z nas istotne, w tym natlenienie krwi, co jest w obecnych czasach sporą zaletą. Do tego nie kosztuje majątku, ma spory wyświetlacz i świetny czas pracy na baterii. Pod każdym względem wydaje się być lepsza niż konkurencja od Xiaomi, ale moim zdaniem wybór wcale nie jest wcale oczywisty. Główna wada to rozmiary, zbliżone już bardziej do smart-zegarka niż opaski, a mimo wszystko możliwości "smart" ma ograniczone. Zdaje sobie sprawę, że nie dla każdego to musi być wada, więc jeśli to was nie zraża, to będzie to prawdopodobnie lepszy wybór niż opaska Xiaomi. Szkoda, że brakuje GPSu, tym bardziej, że zasilanie nie wydaje się dużym problemem, ale przecież coś musieli sobie zostawić na Huawei Band 7, prawda?

Huawei Band 6

Orientacyjna cena: ~250 PLN

+ Świetny czas pracy na baterii
+ Duży wyświetlacz AMOLED
+ Atrakcyjna cena
+ Pomiar SpO2
+ Śledzenie wielu różnych aktywności
+ Wymienne paski

- Spore rozmiary jak na opaskę
- Brak GPS
- Ograniczone możliwości powiadomień

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: