7

Oto telefon który NAPRAWDĘ się czymś wyróżnia. Zamiast wielkiego ekranu ma tarczę numerową

No nareszcie jakieś nowości na rynku telefonów komórkowych. Bo musicie przyznać, że komórka z tarczą numerową to nie jest specjalnie powszechny widok.

O tym że coraz częściej szukamy sposobów na to, by odciąć się od smartfonów wiadomo nie od dziś. Te wszystkie aplikacje pomagające wyłączyć powiadomienia, ograniczające dostęp do urządzeń, one nie wzięły się znikąd. Po prostu coraz więcej nas odczuwa to, jak trudne jest zachowanie higieny pracy z takim sprzętem. A nikt nas nie nauczył jak podchodzić do tego z głową. Inna strona medalu to taka, że jednej, jedynej, słusznej opcji nie ma — bo po części jest to sprawa indywidualna każdego z nas, jak podejdzie do tematu. I choć dobrym pomysłem może wydawać się już zwykły „dumphone”, które na rynku wciąż są dostępne (i wbrew pozorom: nie sięgają po nie tylko seniorzy), to ten projekt idzie jeszcze dalej. Panie, Panowie: oto telefon komórkowy z… tarczą numerową!

Zobacz też: Telefon z klapką w 2020 roku. Można, da się i to nawet ciekawe przeżycie

Telefon komórkowy z tarczą numerową: o co tu w ogóle chodzi?

To nie jest pierwszy raz, kiedy widzimy ten projekt — Justine Haupt takie urządzenie zaprezentowała kilka miesięcy wcześniej, udostępniając pełne schematy, oprogramowanie, a nawet obudowę do wydrukowania dla właścicieli drukarek 3D. Ba, chwilę później zaczęła nawet sprzedawać gotowe części, dla wszystkich, którzy chcieliby sobie zbudować taki sprzęt w domowym zaciszu. Ale Haupt nie spoczęła na laurach i pracuje właśnie nad nową wersją urządzenia, również w formie łatwej do samodzielnego składania. Poza tym, że wciąż będzie to urządzenie słusznych rozmiarów, z ogromną anteną i tarczą numerową służącą do wybierania numerów, tym razem poczyniono kilka fajnych zmian w projekcie. Zamiast łączności 3G — tym razem znalazło się tam wsparcie również dla 4G. Poza tym telefon doczekał się pokaźnych rozmiarów wyświetlacza ePaper, zupełnie nowej tarczy numerowej, wsparcia dla kart SD pozwalających przenosić listę kontaktów. Będzie też inna „bardzo fajna” nowość… o ile uda się ją faktycznie ukończyć, nad czym w pocie czoła pracuje Justine Haupt. Dopiero wtedy planuje pochwalić się, co tam ciekawego zgotowała.

Nowa wersja komórki z tarczą ma trafić do sprzedaży już we wrześniu — czyli nie trzeba będzie nań specjalnie długo czekać — no pod warunkiem, oczywiście, że po drodze nie pojawią się dodatkowe przeszkody. Ten sprzęt jest kompletnie niszowy — do samodzielnego składania i do samodzielnej konserwacji. Dla prawdziwych zajawkowiczów, gadżeciarzy i przy okazji ludzi, którzy chcieliby zadbać o higienę korzystania z telefonu. Niby nic wielkiego, ale jednak trzeba przyznać, że w 2020 roku telefon z tarczą numerową ma szansę zrobić większe wrażenie, niż kolejny-taki-sam-smartfon. Przynajmniej się czymś wyróżnia ;-)

Źródło