29

Techcrunch opublikuje dzisiaj wykradzione podczas włamania dokumenty Twittera

Będzie dzisiaj wesoło – wszystko zaczęło się od włamania na konto założyciela Twittera i innych pracowników tej firmy. Haker włamał się również na ich skrzynki pocztowe co w efekcie dało dostęp do wielu kont i informacji związanych z Twitterem. Haker uzyskał dostęp do kont Evana Williamsa na Paypal, Amazon, Apple , AT&T, MobileMe itp. Mając […]

Będzie dzisiaj wesoło – wszystko zaczęło się od włamania na konto założyciela Twittera i innych pracowników tej firmy. Haker włamał się również na ich skrzynki pocztowe co w efekcie dało dostęp do wielu kont i informacji związanych z Twitterem. Haker uzyskał dostęp do kont Evana Williamsa na Paypal, Amazon, Apple , AT&T, MobileMe itp.

Mając dostęp do skrzynki pocztowej można zrezsetować hasło w każdym serwisie – również u rejestratora domeny, wprawdzie haker nie przekierował domeny Twitter.com na inny serwer ale z tego co napisał mógł to bez problemu zrobić.

Oczywiście oprócz zdobycia dostępu do różnego rodzaju kont haker wyciągnął również dość sporą paczkę tajnych dokumentów firmowych – Techcrunch, który otrzymał na swój inbox te dokumenty twierdzi, że jest ich ponad 300!. W dokumentach tych można znaleźć zarówno CV kandydatów ubiegających się o pracę w Twitterze jak również plany finansowe firmy, plany rozwoju serwisu itp.

Pełna lista dokumentów zawiera min.:
# kompletą listę pracowników
# preferencje pracowników jeśli chodzi o jedzenie:)
# numery kart kredytowych pracowników
# umowy z takimi firmami jak Nokia, Samsung, Dell, AOL, Microsoft
# listę telefonów
# raporty z wewnętrznych spotkań
# wzory dokumentów
# time sheet
# CV ludzi aplikujących do firmy
# salary grid (time for me to move..lol

Techcrunch postanowił opublikować tylko te dokumenty które dotyczą planów firmy wyłączając wszystkie personalne informacje – news w którym Arrington poinformował o swoich zamiarach wzbudził dość gorącą dyskusję. Wiele osób uważa, że tego typu dokumenty nie powinny być publikowane – Arrington ripostuje – że z takich dokumentów żyją serwisy newsowe (i trudno się z tym nie zgodzić bo przecież wiele razy dowiadujemy się interesujących informacji z „wycieków” czy tajnych dokumentów które „jakoś” wydostały się z firm).

Ciekawy jestem jaka by była reakcja w Polskim internecie gdyby ktoś powiedział, że ma tajne dokumenty z Onetu czy NK i zamierza je opublikować? Zakładam, że na początku była by dyskusja czy można za to kogoś pozwać i z jakiego paragrafu (i wszyscy znawcy i pseudo znawcy prawa zaczęli cytować by paragrafy), a za chwilę rozmawialibyśmy o tym czy bloger to dziennikarz i czy ma takie same prawa do utajnienia źródła. Było by ciekawie.

Wypadek jaki przydarzył się Twitterowi i jego pracownikom boleśnie uświadamia dwie sprawy. Włamanie na konto pocztowe jest otwarciem drogi do wszelkich serwisów w których się rejestrujemy (przypomnienie hasła działa wszędzie na bazie emaila), oraz to że mail nie powinien być używany do przechowywania ważnych dokumentów firmowych. Możliwe, że to banały ale chyba warto to podkreślić.