Procesory

Te procesory niedługo zagoszczą w naszych smartfonach - nowości od ARM

KK
Karol Kopańko
7

Sezon przedwakacyjny to w tym roku gorący czas dla producentów procesorów. Najwięksi gracze postanowili wykorzystać właśnie ten okres do zaprezentowania swoich nowych chipów. Jako, że rynek komputerów odnotował w zeszłym roku po raz kolejny spadki, uwaga wielkich korporacji coraz bardziej skupia się...

Sezon przedwakacyjny to w tym roku gorący czas dla producentów procesorów. Najwięksi gracze postanowili wykorzystać właśnie ten okres do zaprezentowania swoich nowych chipów. Jako, że rynek komputerów odnotował w zeszłym roku po raz kolejny spadki, uwaga wielkich korporacji coraz bardziej skupia się rynku mobilnym, rosnącym w stałym tempie. Zarówno AMD jak i Intel chcą ugrać dla siebie jeszcze więcej. Jednak ARM, organizacja której licencjonowane układy są dziś najpopularniejsze w smartfonowym i tabletowym świecie, nie zasypia gruszek w popiele – właśnie zapowiedziała swój nowy chip przeznaczony dla urządzeń ze średniej półki.

Jest nim Cortex A12, który ma wypełnić wydajnościową lukę pomiędzy modelami A9 i A15. Wraz z tą premierą ARM przechodzi na proces technologiczny 28 nm (wcześniejszy to 40 nm), co ma zapewnić 40 % wzrost wydajności w stosunku do A9. Chip ten ma także zajmować 30 % mniej miejsca niż poprzednik.

Nowością jest także układ graficzny Mali-T622, będący następcą modelu T604, od którego ma zużywać o połowę mniej energii, a przy tym wspierać technologie OpenCL 1.1 i OpenCL 1.1. Za dekodowanie materiału wideo będzie za to odpowiedzialny blok Mali-V500, który będzie mógł wykorzystać nawet osiem rdzeni. Jeden z nich nie będzie miał problemów z nagraniami FullHD przy odświeżaniu 60 Hz, natomiast cały „oktet” wesprze tak szeroko anonsowaną na styczniowym CESie rozdzielczość 4K.

Z kronikarskiego obowiązku wspomnę także jeszcze o zapowiedzianych miesiąc temu najmocniejszych SoCach od ARM, przygotowanych w 16 nm procesie produkcyjnym FinFET. Urządzeniem tym jest wyprodukowany we współpracy z tajwańską TSMC Cortex A57, który ma być 3-krotnie szybszy niż A15, przy takim samym poborze energii. Producenci są na tyle przekonani o zaletach swojego nowego chipu, że przewidują jego zastosowanie nawet w komputerach i serwerach.

Sytuacja na rynku procesorów staje się, więc coraz ciekawsza. Byliśmy świadkami odsłaniania kolejnych kart przez Intela, który w linii Haswell skupia się na energooszczędności przy jednoczesnym wzroście wydajności, a także prezentacji szczegółów architektur Temash i Kabini od AMD. Z takiego obrotu spraw mogą się cieszyć wszyscy klienci, gdyż nie ma nic lepszego dla wzrostu wydajności używanych przez nas urządzeń niż konkurencja.

Foto 1, 2, 3

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu