11

Tablet nie będzie dziś najważniejszy

Skupiając się na urządzeniu jakie dziś ma zaprezentować Apple zapominamy trochę o tym, że dla tej firmy tablet to tylko młotek, który posłuży do budowy nowego ekosystemu. Tak samo jak w przypadku iPod-a czy iPhona to nie urządzenie samo w sobie było celem strategicznym, ale stworzenie platform handlowych pozwalających na budowanie wartości dodanych dla użytkownika […]

Skupiając się na urządzeniu jakie dziś ma zaprezentować Apple zapominamy trochę o tym, że dla tej firmy tablet to tylko młotek, który posłuży do budowy nowego ekosystemu. Tak samo jak w przypadku iPod-a czy iPhona to nie urządzenie samo w sobie było celem strategicznym, ale stworzenie platform handlowych pozwalających na budowanie wartości dodanych dla użytkownika i będących jednocześnie znakomitym źródłem dochodów dla firmy.

Co więc tym razem będzie budować Apple? Moim zdaniem będzie to potężne narzędzie do zarabiania na treściach i jednocześnie droga wyjścia z pułapki w jaką wpadły gazety i wydawnictwa prasowe (które na czas nie zorientowały się, że są dinozaurami mediów). To oczywiście tylko trzon całej platformy – uzupełnieniem jej będzie to co Apple ma już w tej chwili czyli świetne aplikacje oraz sklep z muzyką i filmami.

Mając na myśli nową platformę nie chodziło mi oczywiście o nowy produkt softwarowy ale bardziej o koncepcje. Mając iTunes czyli opracowany model dystrybucji i płatności nie można nie wykorzystać go do kolejnego rodzaju treści.

Co Apple może „ugrać”? Bardzo wiele – ich platformy i system są szczelnie zamknięte dzięki czemu jeśli uda się zbudować podaż i popyt to Apple będzie kontrolować dużą część dystrybucji mediów. Podobnie jak w przypadku muzyki, iTunes może stać się dla wielu twórców i wydawców treści głównym kanałem dotarcia do klienta. Nie będą więc oni tak bardzo zainteresowani kolejnymi platformami dystrybucji treści, które z pewnością się pojawią.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę to fakt, że Apple da wydawcom platformę docierającą do wielu rodzjaów urządzeń jednocześnie. iTunes już teraz obsługuje zarówno klasyczne komputery z MacOs, jak również urządzenia mobilne takie jak iPod czy iPhone. Jedyną bolączką Apple jest „duży ekran”. Ekspansja platformy w tym kierunku miała być zapewniona przez AppleTV (odtwarzanie na telewizorze filmów z iTunes) – urządzenia które chyba nie spełniają pokładanych w nich oczekiwań.

Niestety powyższy scenariusz oznacza, że mieszkańcy naszego kraju dostaną do rąk tylko tablete czyli lepszy i ładniejszy mini komputer ale nic więcej. Na wszystko inne przyjdzie nam poczekać do momentu w którym do Polski zawita iTunes.