6

Studenci i zdalna nauka – oby zadbali o solidny internet

Niedawno pisałem o rozpoczęciu nowego semestru na polskich uczelniach. Biorąc pod uwagę moje kilkuletnie doświadczenia w pracy ze studentami byłem naprawdę zdziwiony, gdy zobaczyłem jak dużo osób na mojej uczelni wybrało nauczanie zdalne. Nie było to coś, czego się spodziewałem. Nauka stacjonarna, mimo że bardziej wymagająca, posiada ogrom zalet. Niewątpliwie mamy do czynienia z ciekawym zjawiskiem, ale też rosnącą nową potrzebą – szybkim i niezawodnym łączem internetowym.

To jak to jest z nauką zdalną na uczelniach? Studenci ją chyba polubili

Musimy to jednak powiedzieć sobie otwarcie, sytuacja w naszym kraju, jak i na całym świecie, jest bardzo dynamiczna. Niedługo może się okazać, że wybory jakich dokonali studenci co do formy kształcenia, nie będą miały żadnego znaczenia, a nauczanie zdalne stanie się jedyną dostępną opcją.

Właśnie dlatego należy pamiętać, że jakość internetu, ma bardzo duży wpływ na to jak przebiegają takie zajęcia. Sam jestem dydaktykiem i niejednokrotnie moje ćwiczenia przedłużały się z tak błahych powodów jak problem z połączeniem. Pojawiała się też potrzeba zalogowania do zajęć na telefonie, bo „wifi kiepskie i komputer nie daje rady”. To teoretycznie małe problemy, ale kiedy je pomnożymy przez liczbę studentów na zajęciach, potrafią przeobrazić się w istnego potwora.

Internet to podstawa

Nie chodzi tu o dostęp do internetu jako taki – przecież to oczywiste, że jak się wybiera nauczanie zdalne to trzeba się połączyć z siecią. Trzeba tu jednak skupić na takich aspektach jak niezawodność, stabilność i prędkość. Uwierzcie mi, że jakość prowadzonych przeze mnie zajęć często w dużej mierze zależy właśnie od tych parametrów.

Zawsze staram się podchodzić w grupie do każdej osoby indywidualnie. Mimo, że rozwiązujemy ten sam problem, każdy student może mieć przed sobą inne wyzwania, na wyjaśnieniu których wszyscy mogą zyskać. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy połączenie nagle zacina się, obraz „zamarza”, dźwięk jest urywany itd. W takich warunkach realizowanie moich założeń to katorga.

Nie zapomnijmy też o potrzebie pracy grupowej, a co za tym idzie wymianie dużych plików. Te potrafią często być ogromne. Jeżeli zatem chcemy przetrwać ten semestr w miarę bezstresowo, podstawową kwestią, o którą należy się zatroszczyć jest odpowiedniej jakości połączenie z internetem.

Światłowód staje się coraz powszechniejszy

Na szczęście żyjemy w czasach (i w regionie świata), gdzie dostępność internetu jest na naprawdę świetnym poziomie. Nie mówię tu tylko o dużych miastach, ale i o małych aglomeracjach czy nawet wsiach. Jeśli akurat niedostępny jest internet „po kablu” to z reguły dany obszar obsługiwany jest przez jedną z firm specjalizujących się w dostawie internetu radiowego.

Jeżeli jednak zależy nam na stabilności i niezawodności, wybór jest właściwie tylko jeden – światłowody. Internet w tej technologii staje się coraz bardziej dostępny i to naprawdę świetna wiadomość! Ogromną i stale rozwijaną infrastrukturę posiada Orange Obecnie obejmuje ponad 150 miast i mniejszych miejscowości, w sumie to  ponad 4,6 mln domostw, a do końca roku liczba ta ma wzrosnąć do pięciu milionów. 

Pogadajmy o właściwościach światłowodu od Orange

Orange Światłowód dostarcza nam prędkości sięgające nawet 1 Gb/s pobierania i do 300 Mb/s jeśli chodzi o wysyłanie. Jeśli myślicie, że ten drugi parametr nie ma znaczenia to porozmawiajcie ze studentami z mojej uczelni, którzy muszą przesłać projekt ważący kilka gigabajtów. Wtedy naprawdę chcą mieć wysoki upload.

Z szybkością przychodzi również bardzo niskie opóźnienie. Ja wiem, że ten parametr jest dla interesujących się grami studentów szczególnie ważny. Mnie do czasów „przedcovidowych” nie interesował, bo szczytem moich wirtualnych rozrywek były niezbyt dynamiczne gry pokroju Hearthstone czy smartfonowe produkcje mobilne. W takich tytułach ping nie jest najważniejszym czynnikiem. Jednak w trakcie pandemii złożyłem swój pierwszy od 16 lat komputer stacjonarny i zacząłem przygodę z grami battle royale. Na wysoki ping nie mógłbym sobie w takiej sytuacji pozwolić. O co to, to nie! Założę się, że moi studenci również.

Sam aktualnie korzystam ze światłowodu i jest to dla mnie bardzo komfortowe rozwiązanie. A mam porównanie, bo przez pierwsze lata po przeprowadzce korzystałem z internetu mobilnego, potem przesiadłem się na internet radiowy, aż w końcu doczekałem się światłowodu. Największa różnica to pełna odporność na warunki atmosferyczne. Deszcz, śnieg, wichura przestały być dla mnie problemem w trakcie pracy. Internet po prostu jest i to bardzo szybki, niezawodny oraz wydajny. Nie pamiętam już sytuacji, żeby było inaczej.

Orange Światłowód to usługa, która może się pochwalić również świetnym routerem. Sygnał jest silny i stabilny w całym domu. Jeśli, tak jak ja, nie chcecie podpinać absolutnie wszystkiego kablem, lubicie swobodę przemieszczania się po domu z laptopem czy telefonem to z pewnością to docenicie.

Ile to kosztuje?

No i przechodzimy do sedna. Bo można sobie chwalić i chwalić, ale na końcu i wszystko rozbija się o pieniądze, prawda? Orange Światłowód jest dostępny w bardzo korzystnej cenie, która zaczyna się na poziomie 60 zł miesięcznie w przypadku 300 Mb/s, a kończy na 80 zł w opcji 1 Gb/s. Jeśli dorzucicie do tego ok. 40 zł dostaniecie do każdego pakietu jeszcze telewizję.

Dodatkowo Orange oferuje drobny prezent. Możecie otrzymać za darmo słuchawki z mikrofonem, które będą bardzo pomocne podczas nauki zdalnej lub  przetestować prędkość 1 Gb/s przez 2 miesiące w przypadku wybrania jednej z niższych prędkości, bez dopłat.

Innym ciekawym wariantem jest opcja bez zobowiązań. Kiedy zaczynałem studia, mieszkałem (nie sam) w wynajmowanych mieszkaniach. Tak było wygodniej. Oczywiście wyzwaniem zawsze był internet, telewizja, itp. Za moich czasów (ech, jak to brzmi!) oferty były dość sztywne, bo dostawcy nie musieli się aż tak bić o klienta jak teraz. Jednak od tamtego okresu trochę wody w Wiśle upłynęło i jest zupełnie inaczej.

Orange oferuje światłowód bez zobowiązań i można go wykupić np. jedynie na okres roku akademickiego. Bez długich umów czy innych obostrzeń. Szybko, prosto i przyjemnie. Dodatkowo, z powodu panującej sytuacji, pierwszy miesiąc korzystania otrzymamy za darmo.

Nie tylko światłowodem człowiek żyje

Nie oszukujmy się. Fakt, że Orange ma ogromny zasięg i cały czas go powiększa nie oznacza i nie gwarantuje, że akurat Ty się w nim znajdziesz. Niektórym zależy też na większej mobilności. Wtedy warto rzucić okiem na ofertę Orange Flex.

Co szczególnie istotne, studenci  mogą teraz aktywować w tej ofercie bezpłatny pakiet dodatkowych 100 GB i korzystać z nich przez 180 dni.

To już kolejne tego typu wsparcie dla uczących się – w pierwszej połowie  roku (w trakcie lockdownu)  można było skorzystać z Flexa ze 100 GB za złotówkę miesięcznie, przez 2 miesiące. Taki bonus w sytuacji, w której wszyscy nagle i gwałtownie przechodzą „na zdalną” miał ogromne znaczenie.

 

Artykuł napisany przy współpracy z Orange Polska