Linux

Gry i Linux? Całkiem dobre połączenie. To sukces Valve i Steam

JS
Jakub Szczęsny
27

Jeżeli usłyszysz od kogoś, że Linux i granie w gry to nie waż się tego człowieka wyśmiewać. Dzięki Valve i Steam, granie na Linuksie to już nie przejaw brutalnego masochizmu, a całkiem dobrze umotywowany wybór. I trzeba przyznać, że Steam Play oraz Proton, wprowadzając nowe porządki, przy okazji mogą się pochwalić obecnie całkiem istotnym osiągnięciem.

Proton jest generalnie połączeniem już dostępnych w świecie Linuksa narzędzi do uruchamiania / dostosowywania programów stworzonych z myślą o Windows. Między innymi można znaleźć w nim elementy DXVK oraz Wine, czyli doskonale znanych w środowisku komponentów. Proton ma dosyć prosty pomysł na granie na pingwinku - masz wcisnąć "Graj" i... o nic się nie martwić. A wszystko to ma być dostępne wewnątrz Steam Play. Wystarczy zainstalować odpowiednie narzędzia na komputerze, który będzie uruchamiał portowane gry, a także zastosować Steam Play w launcherze od Valve. I... właściwie to wszystko.

W bazie ProtonDB można znaleźć informacje o statusie poszczególnych gier

Przed tym, jak zdecydujecie się zainstalować Steam na Linuksie, dobrze jest sprawdzić czy interesujące nas / ulubione tytuły są grywalne w ten sposób. Wszystko jest oparte na raportach ze strony graczy, to właśnie ich oceny wskazują, czy dany tytuł jest możliwy do ogrania na Linuksie, czy też wymaga dalszych prac nad kompatybilnością. Dosyć wygodnym sposobem oceny takiego stanu rzeczy jest ProtonDB, strona internetowa w której można znaleźć dane na temat stopnia dostosowania gry do alternatywnego systemu.

W bazie wyszczególnione jest 6 głównych stopni kompatybilności: Borked to po prostu zepsute produkcje, które w dalszym ciągu oczekują na poprawki, Bronze (Brązowy) to takie gry, które czasami się crashują, jednak w pewnym stopniu działają. Silver to takie gry, które wymagają pewnych poprawek, ale generalnie są grywalne, Gold to takie, które po wprowadzeniu minimalnych usprawnień działają świetnie, Platinum to ocena zarezerwowana dla gier, które pracują tak, jak na Windows, a Native - to rzecz jasna status dotyczący tytułów przygotowanych od A do Z dla Linuksa.

Steam Play po raz pierwszy od uruchomienia projektu może poszczycić się 80-procentowym pokryciem w kwestii kompatybilności tytułów z kręgu TOP100 na Steam. Oznacza to, że jedynie 20 gier z tego zbioru nie będzie działać poprawnie na Linuksie. W tej statystyce ujęto tylko tytuły powyżej oceny Gold++, więc generalnie takie, w których gracze znajdą tylko minimalne problemy z kompatybilnością.

W przypadku tytułów TOP10, statystyka jest już nieco gorsza - tylko 4 gry mają ocenę powyżej Gold++. TOP1000 to już 750 propozycji, które w ramach Steam Play nie powinny sprawiać problemów na Linuksie. Trzeba przyznać, że Valve wraz ze społecznością, odwalili kawał niesamowitej roboty. Dzisiaj już zupełnie nie na miejscu jest śmiać się z Linuksa jako platformy do gier.

Użytkownicy Steama na Linuksie mogą jedynie narzekać, że niektóre bardzo głośne tytuły mają problem z kompatybilnością. Przede wszystkim chodzi o PUBG, Halo Infinity, Apex i New World od Amazon. Podobnie jest z Destiny 2. Za to CS:GO, Dota 2, Team Fortress 2 i GTAV to propozycje, które całkiem nieźle dogadają się z Linuksem.

Rok 2021 rokiem Linuksa. Jak każdy inny i kolejny

Niektórzy naśmiewają się z kolejnych lat, które niby mają należeć do Linuksa. Prawda jest taka, że już takie przeżyliśmy - środowisko serwerowe i konsumenckie widziały w ostatnim czasie mnóstwo przyjemnych dla fanów pingwinka wydarzeń. Sukces Proton i Steam Play to kolejne dowody na to, że Linux serio nie ma się czego wstydzić. I bardzo mnie to cieszy.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu