12

Starcie dwóch wielkich firm przerodziło się w wyścig zająca i żółwia

Jeszcze kilka lat temu mogło się wydawać, że HTC i Samsung będą odgrywały na rynku mobilnym równorzędną rolę. Obaj producenci zarabiali wówczas olbrzymie sumy pieniędzy, dzięki sprzedaży urządzeń w tym sektorze i szykowali się do dalszej ekspansji. Zapewne niewiele osób wyobrażało sobie sytuację, w której na przestrzeni zaledwie kilku kwartałów jeden z producentów zostaje zepchnięty […]

Jeszcze kilka lat temu mogło się wydawać, że HTC i Samsung będą odgrywały na rynku mobilnym równorzędną rolę. Obaj producenci zarabiali wówczas olbrzymie sumy pieniędzy, dzięki sprzedaży urządzeń w tym sektorze i szykowali się do dalszej ekspansji. Zapewne niewiele osób wyobrażało sobie sytuację, w której na przestrzeni zaledwie kilku kwartałów jeden z producentów zostaje zepchnięty na branżowy margines, a drugi zgarnia praktycznie całą pulę. Tymczasem, scenariusz ten stał się faktem.

Rozpoczynamy nowy kwartał, a to oznacza m.in. podsumowania poprzednich trzech miesięcy. Raporty, wyniki, analizy i prognozy powinny się pojawiać przez kilka kolejnych tygodni i nierzadko mogą one wywoływać spore emocje. Prognozy wyników za poprzedni kwartał opublikował np. Samsung. Koreańczycy twierdzą, że w okresie od początku stycznia do końca marca zarobili 7,7 mld dolarów (to o kilkaset milionów dolarów więcej od wcześniejszych prognoz analityków). Przychód firmy wyniósł ponoć ponad 46 mld dolarów. Jeżeli korporacji faktycznie udało się osiągnąć tak dobre wyniki, to kolejny kwartał z rzędu pobiją własny rekord.

Ktoś może oczywiście powiedzieć, że nie należy patrzeć na wyniki całego Samsunga, bo to gigant działający w wielu branżach, a we wstępie wspominano o sektorze mobilnym. Rzućmy zatem okiem na oddział koreańskiej firmy działający w branży telefonów i smartfonów. Okaże się wówczas, że zyski z tego sektora mogły wynieść nawet 5,6 mld dolarów. Sprzedaż słuchawek tego producenta (i to w każdym przedziale cenowym) dynamicznie rośnie i zapewnia firmie wielkie zyski. Jednocześnie nie ma żadnych sygnałów, które wskazywałyby na ewentualne załamanie dobrej koniunktury.

Im bardziej cieszą się decydenci i akcjonariusze Samsunga, tym większy powód do zmartwień mają osoby związane z HTC. Przykład tajwańskiego producenta jest swego rodzaju przeciwieństwem ostatnich sukcesów Samsunga. HTC z każdym kwartałem traci rynkowe udziały, a raporty kwartalne wyglądają coraz gorzej. Poprzedni kwartał korporacja zamknęła z zyskiem 2,8 mln dolarów. Dla porównania w analogicznym okresie roku 2012 było to ponad 170 mln dolarów. Poważnie (choć nie aż tak radykalnie) zmniejszyły się także przychody korporacji (z 2,2 do 1,4 mld dolarów).

Eksperci spodziewali się wcześniej znacznie lepszych wyników, więc obecnie pojawia się rozczarowanie, a wzrostu wartości papierów wartościowych HTC w najbliższym czasie raczej nie należy się spodziewać. Co tym razem poszło nie tak? Firma zaliczyła wpadkę z wypuszczeniem na rynek modelu One – flagowiec firmy miał się jakiś czas temu pojawić w kilkudziesięciu krajach, ale z planów niewiele wyszło. Smartfon będzie od początku skazany na rywalizację z SGS4 i może się to dla niego źle skończyć (Samsung zrobi zapewne bardzo wiele, by zdecydowanie wygrać starcie z HTC).

Intel partnerem technologicznym AntywebTrudno się spodziewać, by sytuację HTC odmieniła współpraca z FB – będzie to raczej ozdobnik i ciekawostka niż realne źródło zysków. Zapowiedzi zwiększenia wydatków na reklamę muszą zostać zrealizowane i to z sensem. Wydawanie pieniędzy samo w sobie nie jest czymś skomplikowanym – ważne, by te inwestycje przyniosły w niedługim odstępie czasu korzyści. Firma nie może także popełniać takich błędów, jak przy wprowadzaniu do sprzedaży modelu One. Po prostu nie mają czasu i środków na takie wybryki. Na dobrą sprawę, nie wiadomo, czy przy obecnej polityce ta korporacja ma jeszcze jakiekolwiek szanse na powrót do czołówki producentów.

Samsung i HTC kilka lat temu rozpoczęły podbój rynku mobilnego (przede wszystkim segmentu smartfonów) i z pomocą Androida torowały sobie drogę na sam szczyt tego sektora. Wydawało się, że ich walka o klienta będzie zacięta i emocjonująca, ale w krótkim okresie czasu w owej rywalizacji nastąpiły radykalne zmiany. HTC po prostu przestało dotrzymywać kroku Samsungowi i chyba zagubiło się „na trasie”. Czy powinniśmy ich żałować? Na to pytanie chyba każdy musi sobie sam odpowiedzieć.

Źródło grafiki: tx.english-ch.com