8

Specjalny odcinek „Rick i Morty” zostawia fanów z wieloooma pytaniami [obejrzyj za darmo]

Twórcy serialu przygotowali nie lada gratkę dla fanów "Ricka i Morty'ego". Udostępniony na YouTube odcinek specjalny przenosi naszych ulubionych bohaterów do Tokio i można go obejrzeć za darmo.

„Rick and Morty” – wszystkie odcinki dostępne na Netflix

„Rick i Morty” to jedna z najbardziej rozpoznawalnych animacji dla dorosłych. Twórcy z Adult Swim przygotowali już 4 sezony – najnowsze odcinki są już dostępne na Netfliksie w Polsce – ale można chyba napisać, że to dopiero początek. Z zamówionych około 70 nowych odcinków widzieliśmy kilkanaście, więc (przyszli) fani animacji nie będą narzekać na nudę.

Najnowsze Gwiezdne Wojny, hit Disney’a i nowe seriale – mocne nowości w sierpniu na HBO

I jak się okazuje, nawet pomiędzy sezonami możemy być raczeni nowymi przygodami Ricka i Morty’ego. Adult Swim udostępniło odcinek specjalny trwający niewiele ponad 8 minut na YouTube i można go obejrzeć za darmo. Jak zawsze, można liczyć na pokręconą fabułę, ale to nie ona jest znakiem charakterystycznym tego wyjątkowego epizodu, lecz miejsce akcji i język w jakim go nagrano. Tym razem zabrano nas do Tokio, a wszyscy bohaterowie mówią po japońsku. Odcinek posiada wklejone angielskie napisy, więc oczywiście nie ma potrzeby znajomości japońskiego, ale tym razem bez umiejętności władania angielskim się nie obejdzie.

Specjalny odcinek „Rick i Morty” – obejrzyj za darmo

Sam odcinek to krótka, acz naprawdę fajna historia. Komentarze pod wideo na YouTube nie rozczarowują – pada wiele pytań o przynależność do kanonu całej tej opowieści, a odpowiedzi naturalnie… niczego nie wyjaśniają. Fani prześcigają się z zabawnymi komentarzami odnoszącymi się do tego, jak twórcy traktują uniwersum Ricka i Morty’ego, gdzie przecież wszystko jest możliwe.

Serial dla fanów „Domu z papieru” i dużo filmów. Znamy nowości Netflix na sierpień

Przyznam, że oglądanie takiej wersji przygód szalonego naukowca z wnukiem było miłą odskocznią od dotychczasowych odcinków. Pierwszy sezon był czymś zupełnie świeżym na rynku i ja też dałem się wciągnąć w to zamieszanie wokół serialu, ale później mój entuzjazm trochę opadł i nie czekałem na nowe serie z takimi wypiekami na twarzy jak inni.