19

Spada popyt na tablety. Jednorazowa wpadka czy zmiana trendu?

Kilka godzin temu pojawił się u nas tekst, w którym Kamil informował o prawdziwym wysypie tabletów z Windows 8, na jaki musimy się przygotować jesienią. Być może zobaczymy też wówczas iPada mini oraz nowy sprzęt Amazona (a na rodzimym podwórko Google Nexus 7). Szykuje się zatem spora podaż, ale jednocześnie pojawia się pytanie o popyt. […]

Kilka godzin temu pojawił się u nas tekst, w którym Kamil informował o prawdziwym wysypie tabletów z Windows 8, na jaki musimy się przygotować jesienią. Być może zobaczymy też wówczas iPada mini oraz nowy sprzęt Amazona (a na rodzimym podwórko Google Nexus 7). Szykuje się zatem spora podaż, ale jednocześnie pojawia się pytanie o popyt. I odpowiedź wcale nie jest tak jednoznaczna, jak mogłoby się wcześniej wydawać.

Tegoroczna jesień będzie zapewne w branży IT, a zwłaszcza w sektorze mobilnym, gorącym okresem. Szykuje się pojedynek Google i Amazona, rynek czeka już na nowy sprzęt Apple (być może nie skończy się na smartfonie), o nowych gadżetach z Androidem wspominają m.in. HTC i Sony, a wysyp modeli z Windowsem 8 może się zakończyć klęską urodzaju. Niby od przybytku głowa nie boli (choć przypomniał mi się właśnie pewien odcinek Smerfów, w których obalano tę tezę), ale dane opublikowane przez firmę analityczną DigiTimes Research skłaniają do refleksji, czy dla wszystkich tych tabletów (albo przynajmniej poważnej ich części) znajdzie się miejsce na rynku.

Pracownicy wspomnianej firmy poinformowali, iż w II kwartale bieżącego roku na rynek trafilło 20,07 mln tabletów. To oczywiście więcej, niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, ale już mniej, niż w I kwartale 2012 roku. Do sprzedaży trafiło wówczas 23,6 mln tabletów. Spadek wyniósł zatem blisko 15%. W okresie od początku kwietnia do końca czerwca zrealizowano 15 mln tabletów Apple oraz 5,07 mln tabletów pozostałych producentów. W obu przypadkach da się zauważyć spadek zainteresowania gadżetami tego typu.

Oczywiście sytuację tę można tłumaczyć wyczekiwaniem klientów na wspomnianą we wstępie gorącą jesień i tablety z Windows 8 (lub wprowadzenie na rynek sprzętu Google), ale jednocześnie pojawia się pytanie, czy kolejne kwartały będą prawdziwym szałem zakupów i wykresy wystrzelą jak szalone, czy może da się już zauważyć spadek zainteresowania tabletami? Google Nexus 7 pewnie poprawi mocno statystyki w III kwartale, powtarzając w ten sposób ubiegłoroczny wyczyn Amazona, w czwartym kwartale ludzie rzucą się na modele z Windowsem (choć to się jeszcze okaże), ale co potem? Można oczywiście powiedzieć, że wszystko zacznie się od nowa i to z kolejnym iPadem w roli głównej. Czy tylko taki wariant wchodzi w grę?

Firma IDC wskazuje, iż w roku 2016 liczba sprzedawanych tabletów będzie ponad dwa razy większa, niż w roku 2012 (222 mln wobec 107,4 mln), ale czy to jest taka „oczywista oczywistość”?

Foto: 1,2