snatchie virtus pro
19

Wielkie zmiany w polskim esporcie. Snatchie przechodzi z AGO do Virtus.pro!

Virtus.pro ogłosiło właśnie zmianę, o której mówiło się już od jakiegoś czasu w polskim esportowym świecie. Na miejsce, grającego od 26.06, po odejściu z drużyny Janusza "snaxa" Pogorzelskiego, Piotra "morelza" Taterki wchodzi Michał "snatchie" Rudzki. 

Snatchie w Virtus pro to, temat, który rozgrzewał nas od dłuższego czasu. Zawodnik występujący zazwyczaj na pozycji snajper/riffler, trafił właśnie do drżzyny, która jest marzeniem większości polskich graczy CS:GO. Zawodnik zasili drużynę Virtus.pro już 6. sierpnia, a jego kontrakt potrwa prawdopodobnie do 2020 roku, czyli do czasu na jaki kontrakty mają dotychczasowi zawodnicy, Filip „Neo” Kubski, Jarosław „PashaBiceps” Jarząbkowski oraz Paweł „byali” Bieliński. Zakontraktowany jako stand-in, morelz, pozostaje w drużynie, ale zostanie odesłany do rezerwy.

Snatchie w Virtus pro to wzmocnienie!

Pierwszym turniejem na jakim zagra snatchie będzie ZOTAC Cup Master 2018, który odbędzie się w Chinach pod koniec sierpnia. Kolejnym ważnym dla drużyny turniejem będzie wrześniowy Faceit Major Londyn w którym pula nagród wynosi 1 000 000$.

Virtusi nie mieli do tej pory dobrej pasy. Od ponad roku nie udało im się osiągnąć znaczących zwycięstw na międzynarodowych turniejach. Nie pomógł za bardzo Michał „MICHU” Müller, który zastąpił Wiktora „TaZ” Wojtasa, po jego przejściu do Team Kinguin. Obecnie drużyna od dłuższego czasu utrzymuje się w okolicy 20 pozycji światowego rankingu tworzonego przez HLTV. Sytuację pogorszyło jeszcze przejście Snaxa do drużyny mousesports. Wówczas to pojawiły się, potwierdzone dziś plotki, o tym, że snatchie w Virtus pro to kwestia czasu. Plotki te zostały dodatkowo wzmocnione przez pojawienie się w Polsce jakiś czas  temu Romana Dvoryankina i jego informacji, że rozmawia odnośnie potencjalnego transferu z jedną z drużyn z TOP 20 rankingu HLTV.

Co dalej z AGO Esports?

Nie wiemy co dalej będzie się działo z drużyną Ago Esports, której dotychczasowym zawodnikiem był snatchie. W niedawnej rozmowie z prezesem AGO Esports Jakubem Szumielewiczem, którą możecie przeczytać na Antywebie, prezes AGO Esports, nie chciał wypowiadać się o potencjalnych transferach i ofertach, które organizacja otrzymywała od topowych światowych drużyn. Obecnie spekuluje się, że miejsce snatchiego mógłby zająć, posiadający obecnie kontrakt z drużyną Team Kingluin Grzegorz „SZPERO” Dziamałek. Organizacja w bardzo ładny sposób pożegnała się ze snatchiem, przygotowując okazjonalny film, który prezentuje historię Michała w drużynie.

Co dalej będzie się działo na polskim esportowym podwórku pokaże najbliższe kilka tygodni. Miejmy nadzieję, że te zmiany wpłyną pozytywnie zarówno na drużynę Virtus.pro, której zmagania w turnieju IEM Shanghai możemy śledzić między innymi na antenie TVP Sport. Miejmy nadzieję, że do AGO dołączy również jakiś mocny zawodnik, który wyciągnie ich z marazmu w który popadli jakiś czas temu.

Zdjęcie: Virtus.pro