microsof teams
26

Boom! Slack nie jest już liderem swojego rynku. Królem jest… Microsoft

Slack, który pojawił się już dobre kilka lat temu wśród usług skierowanych do organizacji szybko podbił wytworzony przez siebie rynek i stał się absolutnym hitem. Swoich sił w odebraniu mu fotela lidera próbowało wielu, ale dopiero Microsoftowi udało się tego dokonać. Teams właśnie stał się produktem "większym" od swojego rywala.

Oczywiście, możecie się w tym momencie pukać w czoło i zastanawiać nad tym, dlaczego tego kompletnie nie widać. I bardzo słusznie, bo Slack w Polsce jest bodajże najczęściej wykorzystywanym narzędziem komunikacyjnym w firmach / organizacjach, natomiast Teams to właściwie jedynie ciekawostka technologiczna. Nie możemy jednak zamykać się w naszej „bańce”, liczby mówią same za siebie.

Zobacz również: Microsoft nie ufa konkurencji

W ciągu tylko jednego dnia, z Microsoft Teams korzysta 13 milionów użytkowników. W ujęciu tygodniowym jest to już 19 mln – a co za tym idzie, platforma komunikacyjna z Redmond generuje wyższe liczby niż Slack. Warto przy tej okazji dodać, że Microsoftowi udało się ten wynik osiągnąć po 2 latach działalności Teams, więc w rekordowo szybkim tempie. Z drugiej strony, Slack nie dysponuje tak ogromnymi funduszami na promocję oraz niesamowitym zapleczem technologicznym. Stąd też porównywanie Slacka z Microsoft Teams jest obarczone pewnymi pułapkami, których warto się wystrzegać.

Gdzie jest ten Microsoft Teams? Czy ktoś go widział?

Bardzo dobrym pytaniem jest to, które dotyczy popularności Microsoft Teams. Bo przecież nie widać na pierwszy rzut oka, żeby ta usługa była przynajmniej w połowie tak rozpoznawalna jak Slack w gronie profesjonalistów. W ramach biznesowych modelów subskrypcyjnych z Teams korzystają przede wszystkim przedsiębiorstwa, które są bardzo związane z usługami Microsoftu. A zatem, jeżeli dana korporacja aktywnie korzysta z Office 365, z dużą dozą prawdopodobieństwa korzysta również z Microsoft Teams zamiast ze Slacka lub innego, wewnętrznego komunikatora. Ale my o tym oczywiście nie wiemy. Co więcej, poza granicami Polski sytuacja może wyglądać zgoła inaczej, ale tego oczywiście nie jesteśmy w stanie doświadczyć. Już sama obecność Microsoft Teams wewnątrz Office 365 nakierowuje nas na to, że ogromne znaczenie platforma ma wśród klientów, którzy są bardzo mocno „zżyci” z usługami Microsoftu.

Slack natomiast w dalszym ciągu jest świetnym wyborem dla mniejszych organizacji lub firm, które bardzo mocno korzystają z usług Google. I to raczej się nie zmieni. Interesujące natomiast, albo i nawet fascynujące jest to, jak szybko Microsoft Teams udało się pobić rekord Slacka, który na swoje „liczby” pracował latami. I w żadnym wypadku nie umniejsza to pozycji oraz sile mniejszego (w tym momencie) i niezależnego konkurenta.