10

Spojrzałem na smartfona, a Shen.AI zmierzył mi tętno, zmienność rytmu serca i częstotliwość oddechów

Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe jeszcze dość niemrawo przedziera się do naszej świadomości. Niemniej powstało już wiele projektów, które czerpią z tego garściami, tworząc rozwiązania, które mogą być w powszechnym użyciu w niedalekiej perspektywie czasowej.

Napisał do mnie twórca jednego z takich rozwiązań przyszłości z firmy MX Labs, która to stworzyła technologię Shen.AI, pozwalającą na zdalną analizę parametrów sercowo-naczyniowych, rytmu serca, ciśnienia krwi, zmienności rytmu serca (HRV) czy częstotliwości oddechów. Wystarczy do tego smartfon średniej klasy.

Zainstalowałem ich aplikację mobilną – dostępna jest za darmo na Androida i iOS, przeprowadziłem tę analizę na swojej twarzy i od razu postanowiłem zapytać o szczegóły stojącej za nią technologii bezpośrednio jej twórców.

Grzegorz Ułan, Antyweb.pl: Zapytam od razu wprost – jestem laikiem, wytłumacz mi proszę i naszym Czytelnikom w przystępnych słowach, jak to możliwe, że kamera w smartfonie potrafi ocenić i zdiagnozować takie funkcje życiowe? Skąd mamy mieć pewność, że to nie jest jakiś losowy ciąg liczb, generowany przez tę aplikację?

Remi Kościelny, Co-Founder & CEO at MX Labs: Kamera analizuje skład światła odbitego od skóry – zdalna fotopletyzmografia – metoda, która to umożliwia daje nam możliwość pozyskania różnego rodzaju sygnałów, na podstawie których następnie estymowany jest puls i ciśnienie krwi. Nasza technologia wizualizuje przepływ krwi w czasie rzeczywistym na Twojej twarzy – dzięki temu widzisz i czujesz, że puls w ciele “zgadza” się z tym na ekranie. Swoją drogą, tętno miałeś lekko przyśpieszone ;)

Grzegorz Ułan: Tak mam, jak daję się nagrywać kamerą :). No dobrze, to równie przejrzyście i obrazowo poproszę teraz – czym jest opracowana przez Was technologia Shen.AI? Na co już dziś pozwala i na co będzie pozwalała w przyszłości?

Remi Kościelny: Shen.AI umożliwiają bezdotykowy pomiar parametrów życiowych wyłącznie za pomocą smartphona. Pierwsza, testowana przez Ciebie wersja umożliwia pomiar pulsu i jego zmienności. Jeszcze w tym roku możliwym stanie się pomiar ciśnienia krwi, a w dalszej kolejności będziemy zajmować się pomiarami składu ciała, metryk mentalnych – takich jak stres, zmęczenie, niepokój, zdrowie i piękno skóry i wiele innych. Niektóre z tych obszarów otrzymają dedykowane aplikacje konsumenckie.

Grzegorz Ułan: Załóżmy, że przez najbliższy miesiąc będę codziennie robił sobie taką analizę tętna czy rytmu serca – Wasza aplikacja będzie w stanie na jej podstawie ocenić nieprawidłowości i jakieś anomalie oraz zalecić działania, które powinienem przedsięwziąć, by uniknąć ich skutków dla mojego zdrowia?

Remi Kościelny: Pierwszą prawdziwie innowacyjną funkcjonalnością będzie pomiar ciśnienia krwi. Na podstawie zmierzonych parametrów, otrzymasz wstępną diagnozę, ocenę ryzyk związanych z chorobami układu sercowo-naczyniowego, oraz umówisz się na tele-poradę z lekarzem jeśli będzie to wskazane. Możliwość pomiaru ciśnienia w każdym miejscu, również przed lub podczas tele-wizyty będzie nieocenioną pomocą w zakresie diagnozy i zarządzania nadciśnieniem krwi, które dotyczy 10 mln Polaków. Pomiary będzie można zrobić również poprzez stronę internetową.

Grzegorz Ułan: Udostępniacie tę aplikację za darmo, rozumiem, że pozwala ona Wam na zbieranie danych i udoskonalanie technologii, ale jaki jest Wasz perspektywiczny model biznesowy, na czym chcecie zarabiać?

Remi Kościelny: Aplikacja konsumencka jest ważnym krokiem w naszym rozwoju, natomiast docelowo naszym modelem biznesowym będzie udostępnianie technologii Shen.AI partnerom biznesowym w formie SDK (software development kit).

Grzegorz Ułan: Powiesz coś więcej o tym? Jacy partnerzy biznesowi będą mogli korzystać z Waszej technologii i w jakim zakresie?

Remi Kościelny: Widzimy zastosowania naszej technologii w wielu branżach takich jak: healthcare, telemedycyna, beauty i wellness, mental, fitness, czy insurtech – już teraz otrzymujemy zapytania o możliwość integracji.

Grzegorz Ułan: Ok, to na koniec tradycyjnie opowiedz nam proszę o przyszłości, bo rozumiem, że ta aplikacja to dopiero Wasz początek. Do tej pory zwykle udawaliśmy się do lekarza, kiedy doświadczyliśmy już konkretnych objawów choroby. Czy takie aplikacje będą nam umożliwiać zawczasu wykrywać początki wielu groźnych chorób i tym samym szybciej zareagować i skutecznie wyleczyć?

Remi Kościelny: Wierzę, że nowoczesne technologie, w tym AI będzie przełomem dla wielu dziedzin naszego życia. Medycyna zwiększy skuteczność i efektywność działania, a pacjenci uzyskają możliwość wczesnej diagnostyki w swoich domach. Jest to niezwykle istotne w świecie, w którym 50% populacji nie ma dostępu do podstawowej służby zdrowia.

Grzegorz Ułan: Dziękuję za rozmowę.