24

W takiej restauracji jeszcze nie byłem. SAP udowadnia, że miejsce na innowacje jest… wszędzie!

SAP prawdopodobnie dla wielu z Was nie jest firmą obcą — ta niemiecka korporacja w świecie IT obecna jest od wielu lat, a w ostatnich latach zaskakuje kolejnymi innowacjami ze swojej strony. Ostatnie dni miałem przyjemność spędzić w Berlinie na spotkaniu dla prasy, w ramach którego przedstawiono i opowiedziano nam o najnowszych rozwiązaniach nad którymi pracuje firma wraz ze swoimi partnerami.

Było dużo biznesu, prezentujących się start-upów, sztucznej inteligencji, maszynowego uczenia i cała lawina innowacji. Część z tych projektów prawdopodobnie już znacie (jak narzędzie do zarządzania projektami — Ruum), inne dopiero raczkują i wierzę, że więcej usłyszymy o nich za jakiś czas. Ale przyznam szczerze że prezentacją która zrobiła na mnie największe wrażenie było miejsce, którego mogłem doświadczyć na własnej skórze. Restauracja z autorskim systemem zamówień, które składa się wyłącznie w formie elektronicznej.

Restauracja, jakiej jeszcze nie widziałem

Zmiany we współczesnym świecie napędzają transformację w najbardziej niespodziewanych miejscach. Tutaj przykładem jest… restauracja. W tym temacie widziałem już wiele. Klasyczne restauracje z obsługą na najwyższym poziomie, takie w których obsługa była, ale równie dobrze mogłoby jej nie być — atmosfera byłaby wtedy bardziej przyjazna. Doświadczyłem też szaleństwa azjatyckiego zamawiania na tamtejszych ulicznych targach, maszyn przed japońskimi knajpami z ramenem i spółką, a także ekranów które są standardem m.in. w McDonald’s. Jednak popularna sieć to typowy fast-food, który z restauracją ma wspólnego niewiele. DataKitchen należąca do SAP i korzystająca z ich autorskich rozwiązań to miejsce z dobrą kuchnią i ciepłą atmosferą, która jest po prostu fajną restauracją. Restauracją, nie jadłodajnią czy fast-foodem, stąd widok dużego ekranu tuż po wejściu może zdziwić. I jeżeli ktoś ma ochotę z niego skorzystać, to nie ma najmniejszego problemu — ale nic też nie stoi na przeszkodzie, by wyjąć smartfon i za jego pośrednictwem zrobić zamówienie — co też zresztą uczyniłem.

Proces to banalnie prosty i ogranicza się do złożenia zamówienia na wzór tego, które wielu z nas na co dzień składa w sklepach internetowych czy… serwisach oferujących dostarczanie jedzenia. Tym jednak co wyraźnie odróżnia cały proces jest kwestia… bycia w restauracji — i to naprawdę dobrej. Po złożeniu zamówienia (na teraz, albo na wybraną przez nas godzinę), odbieramy je ze specjalnej, efektownie przeszklonej, szafki. To właśnie tam czeka na nas taca z zamówieniem, którą odblokowujemy z poziomu telefonu. Tak, mimo bycia dobrą restauracją — nie uświadczymy tam standardowej obsługi, która będzie pytała czy niczego nam nie brakuje. A jeżeli chcemy domówić coś więcej — po prostu składamy kolejne zamówienie. Wszystkie je opłacić możemy za pośrednictwem PayPala albo karty płatniczej — i co istotne, nie musimy zakładać konta, możemy wszystko załatwić z poziomu konta gościa.

Przyznam że byłem bardzo pozytywnie zaskoczony tym, jak system ten działa w praktyce. Nie wyobrażam sobie go w wysokiej klasy restauracjach, gdzie obsługa jest jednym z elementów „doświadczenia” za które tam słono płacimy, jednak na szczęście scena kulinarna się na nich nie kończy. A ustalanie odbioru lunchu z góry brzmi rozsądnie i pysznie ;-).

Rewolucja na każdym kroku

SAP to firma która innowacje ma w DNA. Żadne technologie nie są im obce, a praca nad kolejnymi rewolucjami to dla nich chleb powszedni. Ekipy rozsiane po całym świecie oferują kompleksowe rozwiązania dla klientów małych i dużych. Zarówno rozwiązania które pomogą za pośrednictwem sztucznej inteligencji rozwiązywać problemy klientów, jak i takie, które zadbają o bezpieczeństwo pracowników fabryk czy wydajność tamtejszej produkcji. SAP ma także prężnie działający akcelerator dla start-upów. Na spotkaniu nie mogło też zabraknąć ich przedstawicieli, którzy opowiadali o pomocy i szansie rozwoju, którą otrzymali ze strony firmy (m.in.Delivery Hero) — a wszystko to dzięki ich bogatym zasobom, unifikacji i biznesowym podejściu, którego niedoświadczonym pomysłodawcom miejscami brakowało.