13

Samsung wykonał krok ku telewizji 2.0

Wyższa rozdzielczość i inne nowe technologie - jak chociażby duet 4K i HDR - to nie wszystko, czego oczekujemy po rynku telewizyjnym. Od wielu lat niewiele się zmieniło i w większości przypadków pozosostaje widzom channel surfing, czyli surfowanie po kanałach w celu znalezienia czegoś konkretnego lub interesującego. Samsung chce zmienić także i to poprzez spersonalizowane usługi Smart TV.

Sport, muzyka i TV – te trzy kategorie stały się obiektem zainteresowań Samsunga. W każdej z nich koreański producent planuje poważnie namieszać. W jaki sposób? Zapowiedzi można uznać za huczne, bo są dokładnie tym, o czym mówi się od kilku ładnych lat w kontekście telewizji 2.0.

Transmisje sportowe to jeden z dwóch najważniejszych argumentów, które sprawiają, że wciąż nie mogę odciąć kabla i zrezygnować z telewizji. Najlepsza jakość, niezawodność i wygodny dostęp sprawiają, że niemożliwe jest w pełni zastąpienie oferty sportowej w telewizji poprzez usługi online. Nieprędko cokolwiek w tej sprawie się zmieni, ale to telewizja może stać się jeszcze lepsza.

Dzięki nowościom w sekcji Sport w Samsung Smart Hub odszukiwanie transmisji wybranych dyscyplin lub drużyn będzie o wiele łatwiejsze. Użytkownicy będą mogli włączyć system powiadomień o wydarzeniach związanych z danymi sportowcami i klubami. Nie zabraknie informacji o końcowych rezultatach rozgrywek. Obecnie z Samsungiem współpracują NBC i UFC.

Dokładnie czegoś takiego potrzebuje sport w telewizji, ale podejść do rozwiązania odwiecznego problemu było już wiele i ani razu nie udało się wdrożyć globalnego systemu. Wszystko rozbija się oczywiście o lokalne ustalenia – dopóki polscy nadawcy nie będą zainteresowani długotrwałą i bliską współracą z Samsungiem możemy nie doczekać się nad Wisłą opisywanej funkcji.

Jeśli chodzi o muzykę, to plany Samsunga zakładają łatwiejszy dostęp do aż ośmiu usług spośród których tylko 3 operują w naszym kraju. Znacznie ciekawiej zapowiada się funkcja odpowiadająca za rozpoznawanie i wyszukiwanie odtwarzanych utworów – czy to z telewizji czy innych źródeł. „TV Plus” to usługa mająca na celu zebrać w jednym miejscu treści dostępne w wielu innych serwisach, czyli dość podobne do aplikacji TV od Apple rozwiązanie.

Największym minusem całego projektu to ograniczona dostępność. Część z usług dopiero zostaje wdrożona poza regionem Azji, inne już operują na terenie Europy, ale wciąż nie są dostępne w naszym kraju. Dopracowanie szczegółów i sfinalizowanie rozmów z podmiotami działającymi nad Wisłą może zająć jeszcze trochę czasu. Mam nadzieję, że stanie się to jak najszybciej, a śladami Samsunga podążą inni.