Recenzja

Samsung Gear 2 recenzja! Czy sprytny zegarek jest już pożyteczny?

GM
Grzegorz Marczak
24

Ubierane technologie będą hitem kropka. Pytanie czy akurat najpopularniejsze w tej kategorii będą sprytne zegarki? Na tę chwilę trudno odpowiedzieć, choć zainteresowanie tą kategorią takich marek jak Intel czy Samsung pokazuje pewne oznaki. Samsung wprowadził Gear 2, czyli drugą wersję swoje smar...

Ubierane technologie będą hitem kropka. Pytanie czy akurat najpopularniejsze w tej kategorii będą sprytne zegarki? Na tę chwilę trudno odpowiedzieć, choć zainteresowanie tą kategorią takich marek jak Intel czy Samsung pokazuje pewne oznaki.

Samsung wprowadził Gear 2, czyli drugą wersję swoje smartwatcha relatywnie szybko. Umówmy się, że sporo było do poprawienia i trzeba było się spieszyć aby opinia o niedociągnięciach nie przykleiła się na stałe do nowej marki jaką pod hasłem Gear tworzy koreańska firma.

Czy Gear 2 jest lepszy od swojego poprzednika? Po kilku godzinach z tym zegarkiem jestem w stanie powiedzieć, że jest dużo lepiej. Natomiast osobiście nie jestem nadal przekonany do tego, że to, co oferują na dziś smartwatche jest dokładnie tym czego potrzebuję.

Zacznijmy od początku

Pierwsza i chyba kluczowa zmiana to zastąpienie w Gear 2 Androida na Tizena. W połączeniu z dwurdzeniowym procesorem taktowanym zegarem 1 GHz daje nam to dość szybką kompozycję. W poprzednim modelu miałem sporo uwag, co do wydajności zegarka, co widać było po szybkości przewijania ekranów czy otwieraniu aplikacji. W Gear 2 tego typu dolegliwości nie zaobserwowałem.

Rozmiar ekranu wynosi 1,63 cala, ekran wykonany jest w technologii Super AMOLED. Rozdzielczość również pozostała bez zmian i wynosi 320 x 320 pikseli. Gear 2 posiada oczywiście Bluetooth 4.0 LE i port podczerwieni, dzięki czemu można z nich korzystać jak z pilota do telewizora. Ponadto Samsung zastosował w swoich urządzeniach akumulator o pojemności 300 mAh, co ma pozwolić na 2 lub 3 dni przeciętnej pracy zegarka.

Zmiany wizualne

Tutaj nie ma rewolucji, jest raczej oczekiwana ewolucja. Gear 2 jest zgrabniejszy i mniejszy, kamerę przeniesiono z paska do obudowy zegarka - dzięki czemu możemy na przykład dobrać odpowiadający nam pasek. Nowa pozycja kamery pozwala nam też wygodniej robić zdjęcia czy kręcić filmy (rozdzielczość video to 720p)

Kolejna ważna zmiana to pojawienie się fizycznego przycisku. Jest on bardzo pomocny przy nawigowaniu po różnych funkcjach i opcjach telefonu, pozwalając wrócić szybko do ekranu głównego.

Z obudowy zegarka zniknęły też śruby montażowe, które w poprzedniej wersji sugerowały że urządzenie to było robione naprędce bez należytej uwagi jeśli chodzi o jego wygląd zewnętrzny.

Zmiany funkcjonalne

Oprócz wspomnianej wcześniej kamery, która została przeniesiona w moim zdaniem lepsze miejsce w nowym Gear 2, pojawił się też pulsometr. Dobre rozwiązanie sprawnie działające i z pewnością zostanie doceniony przez osoby aktywnie uprawiające sport.

W moich testach pulsometr kilka razy nie był w stanie zakończyć pomiaru, było to spowodowany dość luźno zapiętym paskiem i faktem, że czujnik nie do końca przylegał (jak zakładam) do ręki. Poza tym pomiar wydaje się być dość precyzyjny choć od razu zaznaczę, że nie miałem przy sobie innego urządzenia, by to potwierdzić, oceniam jedynie po pomiarach jakich dokonywałem w przeszłości u lekarza.

Kolejną ważną rzeczą w Gear 2 jest odporność na wodę i kurz. Tego zdecydowanie brakowało w poprzednim modelu. Mówimy tutaj oczywiście o normie IP67, co oznacza całkowitą odporność na kurz oraz wodoodporność na głębokości do 1m. Warto o tym pamiętać.

W Gear 2 pojawia się też możliwość wykorzystania zegarka jako pilta do telewizora. Musze przyznać, że to bardzo ciekawe rozwiązanie dla kanapowych leniwców. Wszystko dzięki zastosowanemu sensorowi IrLED i funkcji WatchOn.

Jeśli chodzi o komunikację i zarządzanie zegarkiem to nadal komunikuje on się z telefonem przez BT. Telefon nadal też jest niezbędny do funkcjonowania Gear 2. Tak samo jak w poprzednim modelu, możemy zarządzać zegarkiem poprzez aplikację na telefonie, można też dodawać do zegarka nowe aplikacje.

Większość aplikacji również pozostała taka sama. Dodano natomiast więcej możliwości jeśli chodzi o dostosowanie sprzętu do własnych preferencji. Możemy więc wybrać jeden z kilku wzorów głównego zegara, możemy zmienić tło w naszym interfejsie, na przykład na zdjęcie zrobione zegarkiem itp.

System powiadomień o nowych wiadomościach czy mailach wydaje się, że pozostał bez zmian. Wszelkie notyfikacje są dobrze widoczne, a dzięki możliwości konfiguracji skrótów na głównym ekranie, możemy sami wybrać, co jest dla nas najważniejsze.

Przykładowe filmy i zdjęcia zrobione Gear 2

Zdjęcia z naszego tarasu :

Filmy :

Ekran

Jak na smartwatch ekran Gear 2 jest chyba najlepszym z jakim można się spotkać w tej kategorii sprzętu. Kolory są soczyste, kontrast i barwa bez zastrzeżeń. Co ciekawe, nawet przy tak niewielkich rozmiarach, można bez większego problemu przeczytać mail czy sprawdzić SMS-y. Czytanie na tym ekranie nie sprawiało mi najmniejszych problemów.

Poprawić można jednak też sporo

Z wad jakie na dziś mógłbym wymienić to na przykład integracja poczty jedynie z oryginalnym klientem Samsunga. Jeśli na telefonie korzystamy z aplikacji Gmail to w aplikacji na telefonie nie podłączmy jej bezpośrednio pod funkcję poczty. Na szczęście można ustawić powiadomienia z aplikacji Gmail i dzięki temu przejrzeć również maile.

Zegarek nawet w najnowszej wersji nadal jest duży. Dla mnie jest to problem, bo na przykład potężna klamra przy pasku dość skutecznie przeszkadza mi w pisaniu na klawiaturze. Na kobiecej dłoni Gear 2 będzie też wyglądał gigantycznie - zdecydowanie więc ten model nie jest dedykowany dla płci pięknej.

Gear 2, podobnie też jak poprzednik, współpracuje na razie z rodziną smartphonów z serii Galaxy. Nie wiem czy wiadomo już coś o telefonach nie Samsungowych, jeśli jednak myśli się o masowym produkcie to trzeba będzie pomyśleć o współpracy z konkurencją.

Cena również będzie bolączką Gear 2 - ponad tysiąc złotych, jak za dodatek do telefonu, może być wyzwaniem dla niejednego klienta. Każdy więc na pewno uważnie oceniać będzie czy mu taki dodatek na pewno jest potrzebny.

Może drobiazg, ale dla mnie ważny - nie znalazłem informacji o stanie baterii na ekranie głównym ani na ekranach pobocznych. Odnalazła się dopiero ukryta gdzieś w menu z ustawieniami.

Podsumowując

Samsung Gear 2 to na pewno krok w dobrą stronę. Sporo optymalizacji i poprawek, wpływających na wygodę używania takiego urządzenia. Ciągle jednak zadaje sobie pytanie, kto będzie potrzebował takiego urządzenia?

Testując Gear 2 byłem naprawdę mile zaskoczony tym, że powiadomienia o nowym mailu czy nieodebranym telefonie są jednak w niektórych sytuacjach przydatne i co ważniejsze, podane w strawnej i nieinwazyjnej formie. Co do zdjęć i filmów to widzicie sami jak one wyglądają. Można uchwycić pewne nieoczekiwane wydarzenia lub nagrać krótki film (maks 15 sekund).

Mam też wrażenie, że potencjał Gear 2 i podobnych urządzeń jest jeszcze nie do końca wykorzystany. Aplikacje do ćwiczeń czy powiadomienia to moim zdaniem początek drogi. Wycisnąć będzie można znacznie więcej i tutaj pierwszą próbą pójścia w tym kierunku jest aplikacja zastępująca pilot. Wyobrażam sobie, że niedługo dostaniemy aplikacje do zarządzania naszymi systemami w domu, aplikacje do płatności czy też działające jak pilot do samochodu.

Pytanie tylko czy nie jest to przekładnie dotychczasowych możliwości z smartphona na jeszcze mniejszy ekran.

Bardzo jestem ciekawy jak ta kategoria technologii ubieranych będzie się rozwijać. Na dziś dla mnie to jeszcze drogie gadżety technologiczne. Nie twierdzę jednak, że jutro nie zmienię zdania na ich temat.

Zabieram się teraz za testowanie opaski Samsung Galaxy Fit. Akurat to urządzenie jest o wiele bliższe moim potrzebom.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

rec