8

Rynek PC potrzebuje nowości aby przełamać stagnacje

Nie lubię i nie używam określenia ery Post-PC, nie jest ona dla mnie uzasadniona bo rynek PC mimo iż minimalnie to jednak urósł w 2011 roku o 0,5 % na świecie. Raczej nie można tego nazwać poważnym kryzysem czy też nawet jego początkiem. Owszem nie rośnie tak szybko jak kiedyś ale mówimy tutaj o dojrzałym […]

Nie lubię i nie używam określenia ery Post-PC, nie jest ona dla mnie uzasadniona bo rynek PC mimo iż minimalnie to jednak urósł w 2011 roku o 0,5 % na świecie. Raczej nie można tego nazwać poważnym kryzysem czy też nawet jego początkiem. Owszem nie rośnie tak szybko jak kiedyś ale mówimy tutaj o dojrzałym produkcie, którego co roku sprzedaje się 350 milionów sztuk i bardzo dojrzałych rynkach dominujących.

Kiedy jednak patrzy się na wyniki poszczególnych producentów widać, że u niektórych sytuacja nie jest już tak stabilna. Dla przykładu według Gartnera firma HP zaliczyła spadek aż o 16 procent porównując czwarty kwartał 2011 do analogicznego okresu w zeszłym roku, a cały 2011 zamykają z wynikiem o 3,5 niższym niż w 2010. Kolejnym producentem ale z dużo większymi problemami jest Acer notujący w 2011 roku wyniki o 21% gorszy od tego co wyrobili rok wcześniej.

Spadki natomiast rekompensowane są przez wyniki takich firm jak Lenovo czy Asus, dla których ostatni kwartał był bardzo dobry jak również cały 2011 rok. Jest też oczywiście Apple, który chwali się ponad 20% wzrostem sprzedaży w tym segmencie – dotyczy to jednak głównie rynku US (gdzie mimo to rynek PC w czwartym kwartale spadł o blisko 6%)

Przyczyn stagnacji jeśli chodzi o cały rynek PC jest bardzo wiele aczkolwiek myślenie o tym, że to tablety w głównej mierze odbierają wyniki PC jest dla mnie nadal mocno naciągane. Choć trzeba przyznać, że teza ta dobrze wsparta przez PR-owe działania między innymi Apple staje się dla wielu coraz bardziej prawdziwa.



Gartner jako jeden z powodów słabej dynamiki PC w tym roku (ostatnie kwartały) podaje problemy z dostępnością podzespołów, co oczywiście jest jak zakładam po części prawda a po części dość wygodne wytłumaczenie. W niektórych segmentach PC mogło mieć to wpływ na sprzedaż, ale umówmy się że nie nie wpłynęło to znacząc na dostępność PC na rynku.

Stabilne wyniki czy też ujmując to inaczej brak dynamicznych wzrostów to też efekt dojrzałości wielu rynków. Inaczej bowiem wyglądają statystyki produktu, który startując z niskiej bazy osiąga w roku znaczącą sprzedaż a inaczej produktu który jest od lat obecny na rynku, dobrze znany i występujący w setkach wariantów.

Nie da się ukryć, że cała klasa komputerów osobistych potrzebuje jednak pewnego rodzaju nowości aby poprawić dynamikę sprzedaży. Szansą na ponowne rozruszanie rynku mogą okazać się Ultrabooki w które zdaje się bardzo uwierzyli topowi producencie komputerów. W 2012 roku zaplanowane jest aż kilkadziesiąt premier w tej kategorii, szybkie lekkie i efektywne cenowo komputery mają docelowo zastąpić klasyczne laptopy. Czy natomiast uda się ten plan zrealizować w dużej mierze zależy od poziomu cenowego jaki zaproponuje cała branża. W 2011 roku mieliśmy zaledwie próbki jakości i cen tej kategorii sprzętowej.

Drugim ważnym elementem dla rynku PC jest premiera Windows 8. Microsoft musi z sukcesem zaprezentować swój nowy system ponieważ spadki czy też stabilizacja rynku PC nie służą wynikom finansowym tej firmy, która przypomnijmy utrzymuje swoją kondycje finansową w głównej mierze ze sprzedaży oprogramowania (na szczęście dla nich sprzedaż PC w obszarze biznesowym jest nadal dobra).

2012 będzie wiec ciekawym rokiem dla PC. I chyba dopiero za 12 miesięcy będziemy mogli powiedzieć czy era post-PC to tylko Pr-owy slogan podchwytywany w sieci czy też faktycznie mamy do czynienia z trendem w którym tak zwane urządzenia mobilne wybierają komputery osobiste.