15

Równowaga zachowana – w Google Maps oprócz Ubera zamówimy również kurs z MyTaxi

W aplikacji Google Maps podczas wyznaczania trasy możemy od razu szybko zamówić przejazd. Dotąd w Polsce funkcja ta była kompatybilna wyłącznie z Uberem. W końcu pojawiło się też MyTaxi.

Uber w Google Maps był dostępny już od dłuższego czasu. Po wyznaczeniu trasy do wskazanego punktu przechodzimy na zakładkę z ikonką taksówki (o, ironio…) i tam możemy w szybki sposób zamówić kurs. Mapy od razu dają nam wybór, czy preferujemy usługę UberPOP czy UberSELECT. Mało tego, tuż obok pojawia się informacje o szacunkowych kosztach przejazdu, mnożniku (jeśli jest aktywny) oraz czasie oczekiwania na przyjazd samochodu. To bardzo praktyczne, bo często to właśnie Google Maps są naszą podstawową aplikacją, w której szukamy informacji na temat dojazdu w określone miejsca. Nie musimy zatem tak naprawdę jej opuszczać, żeby od razu zamówić tam środek transportu. Wszystko dzieje się automatycznie i przez to o wiele szybciej.

Dotąd problem polegał na tym, że opisywana funkcja cierpiała na brak pluralizmu. Przeciwnicy Ubera, którzy przechodzili na zakładkę taksówki mogli czuć się, delikatnie mówiąc, rozczarowani brakiem jakichkolwiek alternatyw. Aż do teraz. Google Polska na swoim profilu na Google+ poinformowało o dodaniu do tej listy również MyTaxi. Nowa funkcja jest aktualnie dostępna jedynie w Warszawie, Krakowie i Gdańsku. Zasady działania są identyczne – wybieramy miejsce docelowe, przesuwamy poziomo palcem na odpowiedni ekran i tam stukamy w odpowiednią pozycję. Z moich (dość krótkich) obserwacji wynika, że szacunkowe koszty pojawiające się przy MyTaxi są dość mocno zbliżone do tych, które ponieślibyśmy zamawiając Ubera w wersji SELECT.

Oczywiście warto pamiętać, że w obu przypadkach musimy mieć na naszym urządzeniu zainstalowaną odpowiednią aplikację. Google Maps NIE zastępują oficjalnych klientów Ubera ani MyTaxi. Są dla nich jedynie pewnym dopełnieniem, a opisywana funkcja ma po prostu skracać i przyśpieszać proces zamawiania przejazdów.

MyTaxi nie jest jedyną nową usługą, jaka pojawiła się w Google Maps. W innych krajach europejskich dodano tutaj Hailo Taxi (z którym nie tak dawno MyTaxi) zresztą się połączyło. W sześciu krajach położonych w regionie Południowej Azji pojawiły się Grab oraz Go-Jek – czołowi konkurenci Ubera. Ten ostatni jest jednak w dalszym ciągu faworyzowany i pokazuje się na samej górze listy. Nie powinno to dziwić, bo jednym z jego największych inwestorów jest Google Ventures. Współpraca między obiema firmami nie będzie zatem raczej słabnąć – nawet mimo podobnych ambicji (stworzenie autonomicznych aut).

Warto też dodać, że nowa wersja Google Maps wprowadza tryb Wi-Fi Only oraz możliwość zapisywania map na karcie SD, o czym informowaliśmy już wcześniej.