4

Robot przyszłości musi być uzdolniony artystycznie. Piękne, ale przerażające

robot przyszłości
Jeszcze kilka lat temu stwierdziłem, że robot przyszłości zadebiutuje w dalszej niż bliższej perspektywie. Patrząc jednak na postęp, jaki dokonał Boston Dynamics wraz ze swoimi modelami, ten segment może dojrzeć szybciej niż wszystkim się wydaje. Co ostatnio osiągnęli ich mechaniczni pupile?

Tak wygląda przyszłość robotów?

Każda wiadomość od Boston Dynamics ma w sobie bardzo ciekawą treść. W sumie za każdym razem ogłaszają kolejny krok rozwoju swoich robotów, pokazując, że wkrótce mogą stać się samodzielnymi asystentami, radzącymi sobie z więcej niż jednym zadaniem. Niektórych taka wizja przeraża. W końcu urzeczywistniają się pewne scenariusze z science fiction i stąd już całkiem blisko do buntu maszyn oraz zniewolenia ludzkości przez nich…

Dobra, trzeba tu jednak popatrzyć na całą sytuację z dystansem. Robot przyszłości to ważne narzędzie w naszym rozwoju i z pewnością takie modele będą miały decydujący wpływ na wiele aspektów naszego życia oraz całą społeczność. Moim zdaniem obawa o ich bunt lub uzyskanie samoświadomości są nieuzasadnione. To trochę tak jak z każdą nowinką, np. na pierwszych seansach kinowych ludzie uciekali z sal, kiedy na ekranie pojawiał się pociąg wjeżdżający na peron. Tu sytuacja wygląda bardzo podobnie, paradoksalnie.

Najnowszym bohaterem jest SpotMini. Potrafi bardzo sprawnie się poruszać, da się nawet pokusić o stwierdzenie, że będzie świetnym mechanicznym tancerzem. Na poniższym filmie możecie zobaczyć go tańczącego do covera Funky Town. Szczególnie dobrze wypada końcówka, gdzie pokazuje, że nawet wzorowanie się na legendach muzyki nie stanowi dla niego problemu. Do tego umie jeszcze przenosić załadunek do 13,5 kilograma na jednym ładowaniu – czas pracy szacuje się na 90 minut.

Widzę tu nawet interesującą niszę dla robotów. Robot przyszłości idealnie sprawdziłby się także do celów rozrywkowych – Boston Dynamics planuje do końca lipca 2019 wyprodukować 1000 sztuk SpotMini, a pierwsze 100 egzemplarzy powstanie już pod koniec tego roku. Moim zdaniem to ciekawy rozwój zdarzeń i może uda się je zaadoptować w kilka lat.

Fascynujący postęp Boston Dynamics

Oczywiście nie wolno zapominać o Atlasie. Ten z kolei skupia się na atletyce, siłowni, nic związanego z poważnym treningiem nie jest mu obce. Obroty, skoki, bieganie nie stanowi dla niego większego problemu. Uważam, że to ogromny sukces Boston Dynamics. Wydają się być na razie liderem w tej dziedzinie. Świetnie wyczyny samego Atlasa podsumowuje poniższy filmik z muzyką z filmu Rocky:

Szczególnie zaskoczenie może pokrywać się z myślami i wyobrażeniami wielu osób. Złe roboty przejmują władzę nad światem, ludzkość musi się bronić i tak dalej. Tylko czy ma to sens? Powinniśmy się cieszyć, że żyjemy w czasach tak szybkiego rozwoju, kiedy to nie mamy poważnych powodów do obaw. Tego typu maszyny muszą stawać się naszymi towarzyszami. To właśnie one będą pracować w wielu zawodach, np. w magazynach, gdzie poradzą sobie lepiej od ludzi. Jestem tylko ciekaw, jak będzie rozwijać się relacja na linii człowiek – robot. Coś mi się wydaje, że tu sytuacja stanie się bardzo napięta.

źródło: Geek, NDTV