24

Republikuj.pl i Prezki.pl – agencjo interaktywna, nie idź tą drogą!

Przeglądając startups.antyweb.pl trafiłem dziś na dwa kalekie projekty przygotowane, przez dwie agencje interaktywne. Prezki.pl, czyli marny klon Slideshare, oraz wręcz komiczne narzędzie służące publikowaniu komunikatów PR na innych serwisach – Republikuj.pl. Oba projekty są dowodem, że samo posiadanie programisty i grafika nie wystarcza, by stworzyć użyteczny serwis internetowy. A przygotowanie ładnej strony firmowej nie oznacza, […]

Przeglądając startups.antyweb.pl trafiłem dziś na dwa kalekie projekty przygotowane, przez dwie agencje interaktywne. Prezki.pl, czyli marny klon Slideshare, oraz wręcz komiczne narzędzie służące publikowaniu komunikatów PR na innych serwisach – Republikuj.pl. Oba projekty są dowodem, że samo posiadanie programisty i grafika nie wystarcza, by stworzyć użyteczny serwis internetowy. A przygotowanie ładnej strony firmowej nie oznacza, że droga do krainy startupów stoi otworem. 

Prezki.pl – to w skrócie prymitywny klon slideshare, oferujący 1/10 tego oryginał. Umożliwia wgrywanie prezentacji w różnych formatach oraz embedowanie ich na stronach. Ma zarabiać na kontach premium umożliwiających wgrywanie na serwis prezentacji powyżej 10 mb i lepszą ekspozycję prezentacji w kategoriach na stronie głównej. Z mojego punktu widzenia, serwis jest po prostu bezużyteczny, nie oferując niczego, co wyróżniałoby go od konkurencji. Co z resztą, czyni „reklamę” naszej „prezki” zupełnie bezużyteczną.

Republikuj.pl – to serwis umożliwiający opublikowanie za opłatą dowolnej informacji prasowej na wybranym serwisie internetowym. Z tego co zrozumiałem, po integracji serwisu na którym mają się pojawiać materiały PR, publikacja jest automatyczna i niezależna od wydawcy. Nie znam blogera, czy autora poważnej strony który by się na to zgodził. Ale to nie problem, biorąc pod uwagę, że w katalogu stron znajdują się głównie inne, równie bezużyteczne serwisy agencji która stworzyła Republikuj.pl i kilka zupełnie śmieciowych stronek.

Aktualizacja: Istnieje możliwość moderacji, więc popełniłem poważny błąd oceniając serwis. Przepraszam najmocniej twórców Republikuj.

Sam też brałem udział w budowie startupu w ramach agencji z podobnymi efektami – szczęśliwie efekt końcowy nie ujrzał światła dziennego. Tak więc… Agencjo interaktywna! Nie idź tą drogą. Bez solidnego pomysłu, wiedzy i zaangażowanego w projekt zespołu, projekt tworzony równolegle z codziennym zapieprzem i kołowrotkiem deadlineów będzie pośmiewiskiem, a nie potencjalnym źródłem dochodów.