Moje przemyślenia

Relacja z premiery Windows 8. Oto początek nowej ery dla pecetów?

TP
Tomasz Popielarczyk
30

O nowym Windowsie wiemy już całkiem sporo, ale z całą pewnością nie wszystko. Dziś w Nowym Jorku zostanie zaprezentowany oficjalnie i kompletnie, a wraz z nim szczegóły dotyczące urządzeń Microsoft Surface. Czy to jest właśnie system, na który wszyscy czekali? Czym jeszcze może nas zaskoczyć gigant...

O nowym Windowsie wiemy już całkiem sporo, ale z całą pewnością nie wszystko. Dziś w Nowym Jorku zostanie zaprezentowany oficjalnie i kompletnie, a wraz z nim szczegóły dotyczące urządzeń Microsoft Surface. Czy to jest właśnie system, na który wszyscy czekali? Czym jeszcze może nas zaskoczyć gigant z Redmond? Zapraszamy do wspólnego oglądania premiery Windows 8 z Antywebem!

Premiery kolejnych Windowsów mają to do siebie, że lubią zaskakiwać. I bynajmniej nie mam tutaj na myśli nieoczekiwanych nowości - prędzej nieoczekiwane wpadki, jak bluescreen na ekranie prezentowanego systemu. Może tym razem aż tak spektakularnie nie będzie, ale na pewno jest na co czekać. Windows 8 to bardzo radykalnie odmieniona edycja "okienek". Nie bez powodu zatem sam producent nazywa tę premierę początkiem nowej ery dla pecetów (do których zaliczane przez MS są też... tablety).

O samym Windowsie 8 wiemy już dość dużo, głównie za sprawą udostępnionych wcześniej wersji preview. Microsoft zapewne oszczędzi nam niespodzianek i spróbuje przekonać świat, że to jest właśnie najlepszy możliwy system na miarę XXI wieku.

Na scenie pojawia się Steven Sinofsky i wita wszystkich na premierze. Słyszymy to, co już było powiedziane wcześniej. Windows 8 ma być kamieniem milowym i nową jakością w świecie komputerów. Przy okazji podkreśla, że Windows 7 sprzedał się łącznie w liczbie 670 mln egzemplarzy. Świetny wynik, czy Windows 8 go powtórzy? Sinofsky mówi też o usługach. Dziennie na Skydrive'a ludzie dodają aż 2 PB danych! Po tych przechwałkach nadchodzi kolej na krótką historię Windowsa.

Windows 8 to nowa generacja systemu. Microsoft chce nim trafić do miliarda ludzi. Ma to być najlepsza edycja systemu Windows w historii. Sinofsky podkreśla, że system został pieczołowicie przetestowany przez użytkowników i developerów. Łącznie testowano go 1,24 miliarda godzin. Żaden inny program nie miał takich betatestów! Sinofsky przechodzi do interfejsu, który ma być konfigurowalny, prosty i intuicyjny. Wszystko, włącznie ze skrótami klawiszowymi ma być takie same, więc nie ma mowy o potrzebie nauki Windowsa na nowo.

Na chwilę obecną certyfikat Windows 8 otrzymało 1 tys. komputerów. Wśród nich są też ultrabooki, które mają kosztować mniej niż 300 dolarów, co ma być dodatkowych motywatorem dla konsumentów. Windows 8 ma sprawdzić się na każdym sprzęcie.

Windows Store ma być wielką szansą dla developerów aplikacji. Sklep będzie dostępny w 231 krajach i 109 językach. Przewaga nad Androidem ma być taka, że aplikacje stąd trafią nie tylko do użytkowników mobilnych, ale też na desktopy.

Pora na Windows RT, czyli system pod architekturę ARM. Zainstalujemy na nim tylko aplikacje z Windows Store nic ponadto. A więc nie ma mowy o kompatybilności z programami pisanymi pod środowisko pulpitu Windowsa 8. Niemniej oba systemy będą obsługiwały te same peryferia. RT w tej chwili obsługuje 420 mln różnych akcesoriów.

Na scenie pojawiają się Mike Angiulo i Julie Larson-Green. Widzimy prezentację interfejsu Modern UI oraz jego aplikacji. Aplikacje mają działać płynnie. Domyślnie znajdziemy tutaj m.in. galerię grafiki, kalendarz, Xbox Music Live (z dostępem do wielu tysięcy utworów) a także oczywiście dotykową wersję IE. Zaprezentowano też możliwości personalizacji interfejsu. Komputery z Windows 8 mają uruchamiać się 30 proc. szybciej niż te z Windowsem 7. Imponująco wygląda obsługa touchpadem na nowym ultrabooku Mike'a. Widać świetną obsługę gestów oraz niezwykle szybką reakcję na polecenia. Co ciekawe, komputery projektowane pod Windows 8 mają być lżejsze i smuklejsze.

Nie mogło zabraknąć też oczywiście Windowsa Phone, który ma być uzupełnieniem ekosystemu Microsoftu.

A teraz na scenie pojawiają się inne urządzenia. Mike prezentuje Lenovo ThinkPada, a Julie notebooka Acer Aspire S7-191. Dotykowy komputer z Windowsem 8 ma kosztować 499 dolarów. Nie mogło zabraknąć też komputerów typu All-in-one. W tej roli wystąpił Dell XPS One.

Teraz widzowie mogą zobaczyć możliwości nowego Windowsa w kwestii multitaskingu. Widzimy dobrze znane funkcje dzielenia ekranu i przełączania się pomiędzy aplikacjami. Mike pokazuje też funkcje umożliwiające zarządzanie nimi, czyli m.in. deinstalacje jednym kliknięciem. Jako przykłady prezentowane są aplikacje wykorzystujące funkcje geolokalizacji oraz wirtualną rzeczywistość. Nie brakuje też gier. Z tego, co można zauważyć są to raczej proste produkcje, typowo mobilne. Oczywiście ich zaletą ma być kompatybilność z desktopami i gadżetami mobilnymi.

Prezentowane są też hybrydy, czyli tablety ze stacjami dokującymi czy urządzenia typu Lenovo Yoga. Jest i Microsoft Surface!

Zaczyna się rozkręcać. Na scenie zjawia się nie kto inny, jak Steve Ballmer! Szef Microsoftu podkreśla, ile możliwości personalizacji daje nowy Windows, a także ogrom funkcji komunikacyjnych nowego systemu (m.in. poprzez integrację danych z chmurą). Doświadczenia płynące z użytkowania nowego systemu mają być "magiczne". Wszystko to poprzez dostęp do ogromu webowych usług bezpośrednio z poziomu systemu. Wielokrotnie przewija się też hasło, że komputery z Windowsem 8 to najlepsze komputery w historii.

Główną zaletą urządzeń z Windowsem mają być ich panele dotykowe. Jednocześnie zróżnicowanie w tym segmencie ma być tak duże, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Mało tego, użytkownicy mają mieć możliwość zrobienia wszystkiego z tymi urządzeniami (a to ciekawe).  Ballmer podkreśla rewelacyjne projekty gadżetów zaprojektowanych przez jego partnerów.

Ballmer zaczyna mówić o ogromie możliwości, jakie daje integracja z Bingiem. Windows 8 ma nam zapewniać szybki dostęp do wyszukiwarki poprzez wiele aplikacji, które będą wykorzystywały jej silnik (Bing News, Bing Photo, Bing Maps etc.). Uzupełnieniem tego wszystkiego ma być poczta elektroniczna Outlook oraz dysk internetowy SkyDrive. Ballmer podkreśla też zalety Skype'a na Windows 8. Specjalna wersja dedykowana temu systemowi ma być najlepszą, najszybszą i najbardziej intuicyjną ze wszystkich dostępnych. Temat schodzi na IE10, który ma idealnie sprawdzać się podczas obsługi dotykiem oraz usługi Xbox, które zapewnią szybki dostęp do multimediów oraz gier. Pojawia się też wzmianka o Windows Phone 8, o którym więcej dowiemy się w poniedziałek.

Ballmer dodaje, że oczekuje 400 mln komputerów działających pod kontrolą nowego Windowsa juz wkrótce. Dodaje też, że te wszystkie 670 mln pecetów z Windowsem 7 czeka na upgrade, a Microsoft ma to umożliwić ich użytkownikom w bardzo prosty i tani sposób. Wielokrotnie przewija się motyw "magicznych" zdolności nowego systemu.

Na sam koniec CEO Microsoftu wspomina o wielkiej szansie dla developerów, którzy w Windows Store mogą znaleźć swoje pięć minut. Przypomina też o darmowych tabletach, które otrzymali programiści na konferencji Build. Warunki Windows Store dla nich mają być przystępne i korzystne. Jednocześnie będzie to pierwsza szansa dla nich, by jednym produktem trafić zarówno do użytkowników mobilnych jak i desktopowych.

I to by było na tyle. Ballmer dziękuje wszystkim za przybycie. Oczywiście przypominając, że Komputery z Windowsem 8 są najlepsze na świecie (w razie, jakby ktoś nie dosłyszał, w co szczerze wątpię).

 

Niespodzianek jak widać nie było, choć niektóre liczby robią duże wrażenie. Po Windowsa 8 możecie się już jutro udać do sklepów. Najkorzystniej prezentują się oczywiście ceny aktualizacji. Do końca stycznia 2013 możemy zaktualizować naszego Windowsa do wersji Pro za 129 złotych (w wersji pudełkowej 249 zł). Natomiast jeżeli kupiliśmy komputer po 2 czerwca br. - 69 zł.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu