4

Reklama w rzeczywistości tradycyjnej, wirtualnej… Wreszcie w rozszerzonej – Blippar nadciąga

Rozszerzona rzeczywistość (augmented reality) to w założeniu świetny pomysł, nakładający na realne przedmioty świat wirtualny, ale jakoś nie może znaleźć on sobie masowego zastosowania. Istnieją już wykorzystujące to gry na PSP czy 3DSa, a także całkiem sporo aplikacji na smartfony, ale nadal brakuje przedstawiciela mogącego wprowadzić tę technologię pod mniej wysublimowane strzechy. Czy Blippar da […]

Rozszerzona rzeczywistość (augmented reality) to w założeniu świetny pomysł, nakładający na realne przedmioty świat wirtualny, ale jakoś nie może znaleźć on sobie masowego zastosowania. Istnieją już wykorzystujące to gry na PSP czy 3DSa, a także całkiem sporo aplikacji na smartfony, ale nadal brakuje przedstawiciela mogącego wprowadzić tę technologię pod mniej wysublimowane strzechy. Czy Blippar da radę? Na pewno bardzo by chciał.

Blippar (już 3 razy zrobiłem literówkę wpisując -air…) wykorzysta rozszerzoną rzeczywistość w reklamie. Dotychczas wciskane nam billboardy, plakaty czy ładne etykiety pasywnie próbowały zapaść nam w pamięci. Teraz to my mamy się o nie starać i z pomocą aplikacji odnajdywać dodatkową treść. Mniej więcej tak:

Jak często jest, potencjał widać spory. Informacje o produkcie, pełna wizualizacja jak w przypadku mebli (przydatne!), promocje, konkursy… To wszystko brzmi ciekawie, ale już na wstępie pojawia się kilka wątpliwości. Baza użytkowników jak i produktów musi szybko wzrosnąć, aby dla zarówno dla klientów, jak i reklamodawców gra była warta świeczki. Nikt nie będzie szukał igły w stogu siana. Poza tym co, gdy skończy się efekt nowości? Trzeba by zrobić z tego naprawdę przydatne i funkcjonalne narzędzie codziennego użytku, aby większość nie rzuciła Blippara w kąt po kilku dniach. Przed mającą się dopiero ukazać aplikacją jeszcze długa droga. Ale dobrze, że ktoś próbuje ją przebyć.