5

Szeryfie? Proszę przyjechać na Antyweba, właśnie obrabowałem pociąg w Red Dead Redemption 2

Red Dead Redemption 2 doczekało się już pierwszych recenzji i oceny są rewelacyjne. Wielu nazywa nowy tytuł Rockstar grą generacji. Czy słusznie? Już graliśmy - ba, obrabowaliśmy nawet pierwszy pociąg.

Nie robię zamówień przedpremierowych, ale gry firmy Rockstar są wyjątkiem. Tym razem zdecydowałem się na wersję cyfrową tylko po to, by móc zagrać już o północy z czwartku na piątek i zarwać nockę. Granie w takich warunkach nie jest oczywiście idealne, szczególnie że rano trzeba wstać i zmierzyć się z trudami codzienności. Ale kiedy można obrabować pędzący pociąg, sen nie jest najważniejszy. Gra bardzo powoli się rozkręca, jednak w przeciągu pierwszych kilku godzin udało mi się nagrać pierwszą większą akcję – napad na pociąg. Udało mi się też pierwszy raz zginąć, walcząc trochę z nie do końca idealnym systemem osłon. Na szczęście z każdą kolejną strzelaniną było już coraz lepiej – nie jest to jednak tak intuicyjne i dopracowane jak w serii Gears of War.

Ale ok, zapraszam na wspólne rabowanie pociągu.

Będę miał dziś dla Was jeszcze jeden materiał z Red Dead Redemption 2 – pierwsze wrażenia po kilku godzinach zabawy. Czy to gra roku, a może i gra generacji? I czy da się odpowiedzieć na to pytanie przed spędzeniem w RDR 2 kilkudziesięciu godzin? Dowiecie się tego właśnie w tym materiale.