6

Oto, dlaczego uważam, że w tym roku tańszy model wygrywa – recenzja realme 8

realme 8 to bazowy model, który producent wypuszcza do walki na rynek "poniżej 1000 zł" w pierwszym półroczu 2021. Czy warto się nim zainteresować, czy może lepiej wybrać wersję Pro?

Dziś tak naprawdę ze świecą szukać premiery telefonu w której pokazana zostałaby tylko jedna wersja danego urządzenia. Jeżeli jakiś telefon debiutuje, to obowiązkowo musi mieć też swoją wersję Pro (a czasami też Light, I, T, 5G, Ultra, Pro Ultra – dowolne skreślić). Przywilejem nas, jako recenzentów jest to, że mamy dostęp najczęściej do wszystkich wariantów, które producent wypuszcza na rynek i bardzo łatwo jest nam powiedzieć „tak, mocniejsza wersja jest lepsza, ponieważ to, to i to”. Łatwo jest nam też powiedzieć, że lepiej jest dopłacić te 2-3 stówki by kupić telefon, który naszym zdaniem jest po prostu lepszy. Często zostawia to podstawowe/słabsze wersje danego urządzenia w cieniu mocniejszych kolegów. Tym razem będzie jednak inaczej. Dziś bowiem opowiem wam o realme 8. Niedawno recenzowałem jego mocniejszego brata – możecie przeczytać o tym tutaj. Moim zdaniem w tej generacji to właśnie podstawowy model 8 powinien jednak zgarnąć więcej uwagi konsumentów. Dlaczego?

realme 8 – specyfikacja techniczna

  • 6,4 calowy wyświetlacz Super AMOLED, 2400×1080 pikseli, 409 ppi, jasność do 1000 nitów,
  • MediaTek Helio G95, grafika ARM Mali-G76 MC4,
  • 4/6 GB RAM,
  • 64/128 GB pamięci wbudowanej UFS 2.1,
  • 2x slot kart SIM, slot kart microSDXC,
  • Android 11 z nakładką Realme UI,
  • łączność bezprzewodowa: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 5.0, LTE, NFC,
  • USB C, złącze audio jack 3,5 mm, czytnik linii papilarnych pod ekranem,
  • aparaty z tyłu: 64 Mpix f/1.8, PDAF, 8 Mpix f/2.3  (szeroki kąt), 2 Mpix f/ 2.4 (makro), 2 Mpix f/ 2.4 (wykrywanie głębi),
  • aparat z przodu: 16 MPix, f/2.5,
  • bateria : 5000 mAh, wsparta szybkim ładowaniem 30 W,
  • wymiary: 160.6 x 73,9 x 8.1 mm,
  • waga: 176 gramów,
  • cena: 899 zł (4+128)/999 zł(6+128)

realme 8 – wygląd zewnętrzny

Jeżeli weźmiemy do ręki realme 8, zobaczymy, że pomimo iż na pierwszy rzut oka mamy tu ten sam pomysł na wygląd co w modelu Pro, to jednak materiały użyte do konstrukcji smartfona są tu zupełnie inne. Zamiast matowych plecków mamy tu błyszczący, nieco śliski plastik z tym samym, zatopionym pod nim napisem „Dare to Leap”. Jak najbardziej rozumiem, że nie wszystkim się to podoba, ale dla mnie jest to neutralne, a nawet zapisałbym przy tym mały plusik, bo w końcu można „jakoś” odróżnić telefony od siebie. To co jednak warte zauważenia, to fakt, że chociaż błyszcząca obudowa może się wydawać bardziej premium i zakładam, że mając dwa smartfony koło siebie to właśnie ten wariant przypadnie do gustu większej liczbie osób, o tyle z pewnością nie jest ona tak odporna na zarysowania, a już na pewno – nie na odciski palców. Dlatego tez zachęcam do wsadzenia smartfona w etui od razu po zakupie – realme dodaje jedno na gratisie do zestawu.

Oprócz tej różnicy mamy tu smartfon bardzo podobny do modelu 8 Pro – smukły, wykonany z dobrej jakości materiałów, z dobrze rozmieszczonymi i pewnie działającymi przyciskami. Urządzenie jest też znacznie lżejsze niż inne telefony na rynku – waży zaledwie 176 gramów. Z tyłu wzrok przyciąga poczwórny zestaw kamer umieszczony w wyspie. Kamery niestety nieco odstają i lubi się tam zbierać kurz i wszelkiego rodzaju zabrudzenia, dlatego wszystkich estetów lojalnie uprzedzam. Tutaj też warto zanotować, że w realem 8 mamy jeden głośnik zewnętrzny, który jednak gra całkiem donośnie oraz gniazdo słuchawkowe, dzięki któremu podepniemy swoje ulubione pchełki.

realme 8 – ekran

No dobrze, ale dlaczego realme 8 ma być lepszym wyborem od droższego modelu, zapytacie. I tutaj mamy dochodzimy właśnie do pierwszej rzeczy, która sprawia, że warto się tym smartfonem zainteresować, czyli ekran AMOLED. O ile samo istnienie OLED’ów nie jest w branży smartfonów niczym nowym, to już kupić nowy smartfon z takim ekranem za 900 zł jest już dużo trudniej, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie inne elementy smartfona, o których opowiem za chwilę. W realme 8 jest to matryca o rozdzielczości 2400×1080 pikseli i przekątnej 6,4 cala. Smartfon jest więc duży, ale nie jakoś przesadnie. AMOLED wnosi do tego telefonu wiele bardzo przydatnych funkcji względem poprzednika, czyli realme 7 – Always-on Display, czytnik linii papilarnych w ekranie (działa szybko i celnie) i w końcu – lepsze odwzorowanie kolorów i wyższą jasność maksymalną. Tak, tracimy tutaj szybsze odświeżanie 90 Hz, ale jeżeli obudzicie mnie w nocy o północy i zapytacie czy wolałbym OLED czy 90/120 Hz – odpowiem wam zawsze, że wybiorę OLED.

realme 8 – wydajność i działanie

Ekran OLED ma też jeszcze jedną niepodważalną zaletę. Pomimo tego, że 90 Hz może być bardziej „pod gry”, o tyle pamiętajmy, że w takiej konfiguracji procesor graficzny musi wygenerować o 50 proc. więcej klatek względem podstawowych 60 Hz, co znacząco wpływa na takie aspekty jak chociażby czas pracy na baterii czy obciążenie procesora. MediaTek G95 to w tym wypadku jednak absolutnie wystarczający układ do codziennych zadań, lekkich i średnich gier, pracy w ruchu czy obsługi wszystkich modułów smartfona. Wszystko tu działa bardzo płynnie i przez cały czas trwania testów telefon nie musiał się nad niczym „zastanawiać”.

To prawdopodobnie także zasługa tego, że jeżeli szukamy smartfona do 1000 zł możemy spokojnie wybrać opcję z 6 GB pamięci RAM, która pozwoli temu telefonowi dłużej pozostać szybkim. Oczywiście, tutaj też mamy realme UI oparte o Androida 11. Oznacza to oczywiście multum opcji personalizacyjnych. Do standardowego zestawu, który prezentuje nam realme dochodzi tu chociażby – customizacja ikon na belce powiadomień, możliwość wyboru animacji odblokowywania ekranu za pomocą odcisku palca czy tez możliwość wyboru schematu kolorystycznego całego systemu.

realme 8 – bateria i ładowanie

To, co warto zaznaczyć (bo nie dla wszystkich jest to oczywiste, patrząc na to, jak smukły jest telefon) to fakt zmieszczenia baterii 5000 mAh w realme 8. Dzięki połączeniu tego faktu z mniej wysilonym procesorem i szybkim ładowanie 30 W znanym już z poprzedniego modelu, mamy w efekcie telefon bardzo energooszczędny, który jednocześnie jest w stanie bardzo szybko uzupełnić niedobory energii (w około godzinę i dwadzieścia minut). Smartfon lubi się wtedy zrobić ciepławy, ale nie jest to nic, co przekraczałoby granicę komfortu, jeżeli trzymamy urządzenie w rękach.

realme 8 – zdjęcia

W tym modelu realme wróciło do 64 Mpix aparatu głównego i to jest zdecydowanie zmiana na plus. Kiedy jest dużo światła, potrafi on zrobić przyzwoicie wyglądające foty. HDR radzi sobie nawet jak robi się zdjęcia centralnie pod słońce. Kolorki są co prawda trochę za mocno nasycone, ale mi akurat taki efekt pasuje.

Obok tego mamy znany już z serii szeroki kąt, który także dobrze radzi sobie w dzień.

Trzecim aparatem jest  2 Mpix macro… czy naprawdę muszę o nim coś pisać?

Tryb portretowy to tez nic nowego – z odcinaniem tła radzi sobie przyzwoicie, nic więcej.

Z przodu mamy natomiast 16 Mpix selfie. Tutaj w przedsprzedażowej wersji oprogramowania, na której działał mój smartfon aparat nie był w stanie przetworzyć selfie z HDR – po prostu się wyłączał. Sprawę na szczęście naprawiła aktualizacja i selfie prezentują się nieźle, chociaż oprogramowanie realme dalej pokazuje, że w trakcie robienia zdjęcia wszystko jest prześwietlone.

Jeżeli chodzi o wideo, smartfon nagrywa w 1080p i wspiera wzmocnioną, cyfrową stabilizację obrazu. Tak wideo prezentuje się bez niej:

A tak z nią. Moja rekomendacja – włączyć i nigdy nie wyłączać.

A jak wypadają zdjęcia po zmroku? Cóż tutaj mamy zdecydowaną zaletę 64 Mpix oczka, ponieważ są one zdecydowanie lepsze niż pół roku temu w realme 7. Z drugiej jednak strony, trzeba też pamiętać, że mamy tu do czynienia z telefonem za 900 (!)  zł i niektóre rzeczy nie będą perfekcyjne – smartfon czasami ma problemy z ostrością, lubi sobie zażółcić kadr oraz nie poradzi sobie w kompletnych ciemnościach.

Tak samo jak w przypadku realme 8 Pro korzystanie z szerokiego kąta w nocy to duże ryzyko, które raczej się nie opłaca, ale w tej klasie cenowej – nie ma się co czepiać.

Na plus na pewno zaskoczyło mnie to, że tym smartfonem da się zrobić nawet przyzwoicie wyglądające selfie po zmroku. Co prawda smartfon doświetla nas ekranem, więc przyjemność średnia, ale – da się :)

Filmy kręcone po zmroku też wypadają nieźle.

Podsumowując – realme 8 jako fotosmartfon prezentuje się po prostu dobrze, od droższego modelu różniąc się wyłącznie jakością zdjęć z głównej matrycy, które w tym wypadku są trochę mniej szczegółowe.

realme 8 – podsumowanie

W podsumowaniu warto odpowiedzieć sobie, dlaczego uważam, że w tym roku tańszy model realme jest lepszą opcją. Otóż moim zdaniem nie tylko prezentuje on lepszą wartość pod kątem cena/jakość niż model Pro, ale też – został moim zdaniem mocniej wzbogacony, nie tracąc jednocześnie ani jednej rzeczy, która była wyróżnikiem siódemki czy szóstki. Z poprzedniego modelu mamy tutaj dosyć wydajny procesor, 6GB pamięci RAM, 30 W ładowanie i baterię 5000 mAh – oprócz baterii wszystkie te rzeczy wciąż nie są popularne na półce cenowej poniżej 1000 zł (oczywiście jeżeli mówimy tu o nowych smartfonach). Do tego realme dorzuca ekran AMOLED, 64 Mpix aparat potrafiący zrobić naprawdę ładne zdjęcia i oryginalny wygląd. Jeżeli więc ktoś szuka smartfona do 1000 zł, to realme 8 jest jednym z najlepszych miksów specyfikacji jaki można obecnie dostać na niższej/średniej półce cenowej.

Plusy:

+ dobry ekran AMOLED, czytnik linii papilarnych w ekranie, Always-on Display

+ długi czas pracy na jednym ładowaniu, szybkie ładowanie

+ wydajny procesor

+ dobra jakość zdjęć z głównej matrycy

+ stosunek cena/jakość

Minusy:

– obudowa z połyskującego plastiku zbiera odciski palców i może się szybko porysować

– niektórym może się nie podobać duży claim na pleckach

– od trzech modeli aparat macro dalej jest… szkoda słów