36

Rada Etyki Mediów: Uzasadnione jest określanie TVP mianem telewizji „rządowej”, a nie publicznej

To już nie tylko dyskusje na Facebooku czy Twitterze, to już nie tylko żarciki czy memy, ale otwarta opinia autorstwa instytucji pozarządowych co do tego, że nie mamy już mediów publicznych, a jedynie rządowe czy partyjne.

Do Rady Etyki Mediów wpłynęła skarga Zarządu Związku Gmin Wyzaniowych Żydowskich w RP w temacie naruszenia zasad etyki dziennikarskiej w Wiadomościach TVP w materiale obwiniającym kandydata na prezydenta Rafała Trzaskowskiego o rzekomą gotowość „spełniania żydowskich żądań”.

REM po zapoznaniu się z przedmiotem skargi wydała oświadczenie, że materiał ten drastycznie naruszył cztery zasady zapisane w Karcie Etycznej Mediów: prawdy, obiektywizmu, uczciwości oraz szacunku i tolerancji. Pełną treść opinii znajdziecie pod tym linkiem (pdf), ja tylko przytoczę z niej istotny cytat:

Zdaniem REM, analiza nie tylko wskazanego w skardze materiału, ale całej zawartości tego programu TVP1 w czasie prezydenckiej kampanii wyborczej, prowadzi do wniosku, że „Wiadomości” zrezygnowały z formuły dziennika informacyjnego i przekształciły się w instrument propagandy jednego z kandydatów w tych wyborach, działając w ramach frontu wsparcia przez partię PiS i rząd swojego prezydenta, ubiegającego się o drugą kadencję. Uzasadnione jest więc określanie TVP mianem telewizji „rządowej”, „państwowej”, „partyjnej”, a nie publicznej.

Już jest! 🥳 Przedstawiamy raport z obywatelskiego monitoringu sposobu prezentowania kandydatów na Prezydenta RP przez…

Opublikowany przez Instytut Dyskursu i Dialogu Środa, 22 lipca 2020

Czy ta skarga i opinia to odosobniony przypadek? Postanowiłem to sprawdzić w wynikach raportu Instytutu Dyskursu i Dialogu z obywatelskiego monitoringu sposobu prezentowania kandydatów na Prezydenta RP przez Fakty TVN, Wydarzenia Polsat i Wiadomości TVP podczas II tury wyborów.

To nie jedyny raport sprawdzający rzetelność programów informacyjnych w czołowych stacjach telewizyjnych, ale wydaje mi się, że najbardziej przejrzysty.

18 wolontariuszy i wolontariuszek Instytutu Dyskursu i Dialogu, w okresie od od 29 czerwca do 11 lipca 2020 roku przeanalizowało 39 głównych wydań następujących serwisów informacyjnych:

  • „Wydarzenia” Polsatu o 18:50 (stacja Polsat i Polsat News);
  • „Fakty” TVN o 19:00 (stacja TVN);
  • „Wiadomości” TVP o 19:30 (TVP1 i TVP Info)

Sprawdzili w nich rzetelność prezentacji kandydatów na prezydenta według ściśle określonych kryteriów, a w szczególności:

  • czas poświęcony każdemu z nich na antenie
  • używane zwroty czy określenia (negatywne bądź pozytywne) wypowiadane wraz z nazwiskiem kandydatów
  • wizualne prezentowanie kandydatów (negatywne bądź pozytywne)

Monitoringu dokonywała nieodpłatnie grupa 18 Wolontariuszy i Wolontariuszek przeszkolonych w zakresie analizy przekazów medialnych we wcześniejszych działaniach INDID. Każdy z analityków miał przydzielane serwisy do analizy zgodnie z zasadą różnorodności w taki sposób, aby monitorować przynajmniej dwukrotnie każdy serwis i dwukrotnie sposób prezentacji każdego kandydata w danym serwisie. Pojedyncza analiza dotyczyła jednego kandydata na urząd Prezydenta RP. To samo wydanie było analizowane przez dwóch koderów, lecz pod kątem innego polityka.

Jeśli chodzi o czas poświęcony obu kandydatom w głównych Wiadomości TVP rozłożył się on dość równomiernie, ale ze wskazaniem na Rafała Trzaskowskiego. Jednak w II turze nie tyle czas miał duże znaczenie, ale forma przekazu. Do tergo wrócimy w opisie kolejnych dwóch punktach obserwacji.

W przypadku Faktów TVN, to Andrzejowi Dudzie poświęcano nieco więcej czasu antenowego.

A Wydarzeniach Polsatu, podobnie jak w Wiadomościach TVP mniej czasu poświęcono zwycięzcy wyborów Andrzejowi Dudzie.

Sprawdźmy jednak teraz, jaki wydźwięk miały materiały o kandydatach w poszczególnych stacjach. Użyto tu kilku ram werbalnych, którymi charakteryzowały się przekazy w serwisach informacyjnych. Dla przykładu podam, iż na przykład rama interpretacyjna – Skuteczny i wiarygodny polityk odnosiła się do takiego przekazu jak: Wyborcy Andrzeja Dudy ufają mu, bo dotrzymuje swoich obietnic, a Faworyt wyborców – Prezydent cieszy się szczególnie wysokim poparciem wśród rolników.

W Wiadomościach TVP, Andrzej Duda mógł cieszyć się takimi i podobnymi przekazami w aż 81% badanych materiałów, w przypadku Wydarzeń było to 12%, a w Faktach 7%.

Ramy pozytywne wizualne to dla przykładu: Faworyt wyborców – Ujęcie, na którym wyborcy Prezydenta Andrzeja Dudy śpiewają „100 lat” czy A. Duda na wiecu podnosi ręce w do góry (z palcami ułożonymi w znak zwycięstwa) w geście triumfu, wokół wiwatujący tłum i krzyczący przez mikrofon spiker: Andrzej Duda! Andrzej Duda!.

Tutaj znowu w Wiadomościach TVP Andrzej Duda mógł liczyć na zdecydowanie większa liczbę przekazów stawiających go w pozytywnym świetle.

Co z negatywnymi technikami werbalnymi? Tutaj mamy diametralne odwrócenie sytuacji, w Wiadomościach TVP nie pojawił się absolutnie żaden materiał stawiający prezydenta w negatywnym świetle, „lukę” za to wypełniły tutaj Fakty TVN, Wydarzenia Polsatu dość zachowawczo podeszły do tej kwestii.

Podobna kolejność stacji informacyjnych była w temacie badania przekazu w materiałach poświęconych Rafałowi Trzaskowskiemu, na najwięcej pozytywnych mógł liczyć w Faktach TVN, w umiarkowanej liczbie w Wydarzeniach Polsatu i zero w Wiadomościach TVP.

Zaskakująca była analiza wizualnie pozytywnych ramach, w Wiadomościach TVP udało się przemycić trzy takie przekazy, prym w tym aspekcie wiodły znowu Fakty TVN.

Zaskoczenia natomiast nie było w przypadku analizy negatywnego przekazu werbalnego, Wiadomości TVP przedstawiały tak Rafała Trzaskowskiego w 83% materiałów.

Jeszcze większy odsetek materiałów o zabarwieniu negatywnym wizualnie pojawił się w rządowym serwisie informacyjnym.

Tak, możemy to już otwarcie tak nazywać, to i wiele innych badań czy analiz prowadzi do jednego smutnego wniosku, iż nie mamy już telewizji publicznej, została ona przemianowana na tubę propagandową partii rządzącej. Chyba jeszcze smutniejsze jest to, że ponad 30% gospodarstw domowych w Polsce zmuszanych jest do opłacania abonamentu, co tłumaczone jest spełnianiem misji (propagowanie etycznych, artystycznych i intelektualnych wartości ) przez TVP czy Polskie Radio, co brzmi wręcz kuriozalnie w świetle tego, co widzimy na ekranie telewizorów czy słyszymy z odbiorników radiowych.

Pełny raport Instytutu Dyskursu i Dialogu, wraz ze szczegółowym opisem ram interpretacyjnych znajdziecie pod tym linkiem (pdf).