2

Najlepsza mapa PUBG odświeżona, a nowy sezon wprowadza wiele zmian. Zapowiada się niezła zabawa

W PUBG na PC wystartował właśnie nowy sezon. Czego mogą oczekiwać fani tej produkcji? Pierwsza mapa została mocno zmodyfikowana, wprowadzono kolejną przepustkę, poprawiono balans i pokombinowano z interfejsem gry. Czy to oznacza, że warto będzie poświęcić temu tytułowi trochę czasu? Świat PlayerUnknown's Battlegrounds nie został wywrócony do góry nogami, ale te kilka nowości i usprawnień sprawia, że rozgrywka zapowiada się na jeszcze bardziej emocjonującą. Nie zabraknie nagród do wygrania, nowych skinów i wiele więcej. Zainteresowani?

PUBG Sezon 4

Od PUBG wszystko się zaczęło

Gatunek battle royale pojawił się dużo wcześniej przed PlayerUnknown’s Battlegrounds, ale to właśnie ten tytuł rozpoczął hegemonię na ten rodzaj zabawy. Ludzie nie patrząc na optymalizację i setki błędów wypełniali serwery PUBG. Gra była na ustach wszystkich, a w mediach nie było praktycznie dnia bez informacji na temat tej produkcji. Niestety, twórcy poczuli się zbyt pewnie i nie przewidzieli, że pojawi się konkurencja w postaci Fortnite. Epic Games na pewno bazował na omawianym dziele, ale nie była to zwykła kopia. Dostarczyli wiele własnych rozwiązań, mieli plan na rozwój, a do tego ich produkt był bardziej dopracowany i przystępny. Dość szybko PUBG stracił tytuł króla battle royale i od tamtej pory miewa lepsze lub gorsze momenty. Deweloper wziął się mocno do pracy i cyklicznie dostarcza nową zawartość. Z każdym miesiącem PlayerUnknown’s Battlegrounds staje się lepszy, a nowy sezon zapowiada się na naprawdę ciekawy. Z miłą chęcią sprawdzę, jak teraz wypada odświeżona wersja mapy Erangel.

Sezon 4 i patch 4.1

No dobrze, ale co tak naprawdę się zmieniło w PUBG? Na pierwszy ogień idzie przebudowana mapa Erangel, która jest w grze od samego początku. Gołym okiem widać, że deweloper przyjrzał się całemu poziomowi i wykonał masę różnych poprawek. Ten znany kawałek terenu w końcu nie odstrasza swoim wyglądem, a dodano tam również kilka zupełnie nowych miejsc. Twórcy zapewniają jednak, że to, co najbardziej lubiliście, pozostało w grze. Czwarty sezon to również nowa przepustka podzielona na wersję darmową oraz premium. Wykonując różne zadania i zdobywając doświadczenie, zostaniecie wynagrodzeni w postaci waluty, skinów, przedmiotów i wielu więcej. Na zdobycie nowych rzeczy będziecie mieli 20 tygodni. Dodano również wyzwania dla całej społeczności. Jeżeli uda się wszystkim osiągnąć określony wynik, to wszyscy otrzymają jakieś benefity i odblokują kolejny kamień milowy do zaliczenia. Samochody doczekały się kilku zmian, dzięki czemu prowadzenie ich powinno być jeszcze bardziej przyjemne. W końcu można się leczyć podczas ruchu. Choć tempo postaci zostało znacząco zmniejszone to i tak mała zmiana, o którą proszono już dawno. Nie mogło również zabraknąć poprawek w balansie broni. Jedne zostały osłabione, drugie nieco wzmocnione, a inne odpowiednio przystosowane do warunków na polu walki. Jest tego całkiem sporo.

Nie ukrywam, że co jakiś czas wracam do PUBG i bawię się świetnie. Najbardziej cieszy mnie odświeżenie Erangel, ale cała reszta jest również istotna. Wraz z nowym sezonem pojawiła się marchewka, za którą warto się będzie uganiać. Nie pozostaje nic innego, jak sprawdzić PlayerUnknown’s Battlegrounds w najnowszym wydaniu. Całość dotyczy niestety tylko PC, wszystkie nowości trafią na konsolę pod koniec wakacji, zatem posiadacze PS4 i XONE będą musieli uzbroić się w cierpliwość.