74

Koronawirus dopadł także branżę IT. Dla młodych programistów nie ma pracy

Jeżeli myśleliście nad zmianą pracy i przekwalifikowaniu się na programistę - lepiej pomyślcie raz jeszcze. Obecna sytuacja na rynku pracy IT sprawia, że młodym specjalistom jest dziś wyjątkowo ciężko.

Pandemia, a konkretniej związany z nią lockdown, bardzo mocno wpłynął na życie zawodowe Polaków. Jako, że druga fala zarażeń w pełni i cały kraj objęty został czerwoną strefą, przedstawiciele takich branż jak gastronomia, fitness czy różnego rodzaju usługi zastanawiają się, czy ich miejsce zatrudnienia przetrwa okres obostrzeń. Z wielu miejsc słychać głosy, że to jest dobry czas, by zmienić pracę i zająć się czymś, co z jednej strony przyniesie większy dochód, a z drugiej – będzie stabilniejszym źródłem zarobku. W tym kontekście bardzo często pojawia się programowanie. I o ile osobiście uważam, że nie każdy powinien umieć programować, o tyle nie ma się co dziwić, że bycie programistą jest w naszym kraju postrzegane jak wygranie biletu do El Dorado. Raporty o kosmicznych pensjach i rozpieszczaniu pracowników benefitami pozapłacowymi działają na wyobraźnie bardzo mocno. Jednak, jeżeli ktoś zaczął szukanie pracy w tej branży w trakcie pandemii – może się solidnie rozczarować.

Młodzi specjaliści IT nie mają lekko w trakcie pandemii

No Fluff Jobs, portal z ogłoszeniami o pracę w IT, przeprowadził ankietę wśród osób na stanowiskach juniorskich i stażystach, a więc osobach, które swoją przygodę z IT dopiero zaczynają. Wynika z niej jasno, że pandemia bardzo mocno wyhamowała popyt firm na osoby, które dopiero uczą się swojego zawodu. Jak wynika ze statystyk, znaczna większość respondentów ma lub miało problem ze znalezieniem pracy. Co 4 (24 proc.) szukało jej do 3 miesięcy, a 8 proc. – nawet do pół roku. Głównym problemem są tu rosnące wymagania pracodawcy wobec osób z małym stażem i doświadczeniem. Duże utrudnienie stanowi też wysoka konkurencja, spowodowana tym, że dziś aby być programistą nie trzeba mieć w tym kierunku wykształcenia. Ba, zaledwie 1/3 (33 proc.) uczyła się zawodu na studiach licencjackich, a tylko 7 proc. – na magisterskich.

Zarobki? Wysokie, ale nie tak wysokie, jakby można sobie wyobrażać

Jak wynika z raportu No Fluff Jobs, zarobki młodych programistów wcale nie odbiegają tak mocno od krajowych standardów. Połowa początkujących specjalistów IT (niezależnie od płci) zarabia między 3 a 5 tys. zł netto, ale pensje aż jednej trzeciej nie przekraczają dolnych widełek. Zarobkami powyżej 8 tysięcy zł netto może pochwalić się jedynie 2 proc. ankietowanych juniorów. Niestety, badanie to pokazało, że w Polsce wciąż istnieje coś takiego, jak darmowy staż.

Co ciekawe, w okresie pandemii młodzi specjaliści najbardziej cenią sobie stabilność. Dlatego właśnie 71 proc. ankietowanych jako najbardziej pożądaną formę zatrudnienia wskazało umowę o pracę. Młodzi, jak najważniejsze oczekiwanie względem pracodawcy wskazują możliwości rozwoju (97 proc.) oraz atmosferę w pracy (80 proc.). Młodzi liczą (oczywiście) także na sukcesywny wzrost zarobków.

Juniorów się dziś nie szuka

Patrząc na powyższe dane, rodzi się pytanie – dlaczego młodzi programiści mają takie problemy ze znalezieniem pracy. Odpowiada na to inny raport, stworzony przez Inhire.io, platformę do rekrutacji specjalistów IT. Wynika z niego, że w trzecim kwartale br. ponad 48 proc. ofert pracy zaadresowanych było do pracowników posiadających co najmniej średnie doświadczenie zawodowo, a blisko 46 proc. dotyczyło seniorów / ekspertów. Ofert przeznaczonych dla juniorów dotyczyło niespełna 6 proc. wszystkich ogłoszeń. Takie wyniki nie są jednak dobrą prognozą dla branży.

Wymuszona przez pandemię przyspieszona cyfryzacja usług, zwiększone zapotrzebowanie na pracę zdalną oraz szybkość, z jaką firmy chcą realizować projekty, sprawiają, że skurczyła się przestrzeń dla juniorów na rynku pracy. Firmy szukające pracowników walczą o skończone zasoby doświadczonych programistów coraz bardziej zaciekle. Warto pamiętać o tym, że każdy doświadczony specjalista był kiedyś juniorem. Budowanie kompetencji młodszych stażem programistów to długoterminowa inwestycja w rozwój całej branży. Nie ma innej drogi do zwiększenia liczby doświadczonych specjalistów IT.

– Tomasz Bujok, CEO No Fluff Jobs

Jak widać – pandemia nie jest zbyt dobrym czasem, by zaczynać swoją przygodę z IT. Jeżeli więc ktoś myślał o zmianie swojego zawodu właśnie teraz – może warto odłożyć to na spokojniejsze czasy.